Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. [B][COLOR=Red]Zapraszam na nowe bazarki na jastrzebiaki. Linki w banerku.[/COLOR][/B]
  2. [B][COLOR=Red]Zapraszam na nowe bazarki na jastrzebiaki. Linki w banerku.[/COLOR][/B]
  3. [B][COLOR=Red]Zapraszam na nowe bazarki na jastrzebiaki. Linki w banerku.[/COLOR][/B]
  4. [B][COLOR=Red]Zapraszam na nowe bazarki na jastrzebiaki. Linki w banerku.[/COLOR][/B]
  5. Wstawię może zdjęcie[IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/93ab0b10745406b2.html[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/231/93ab0b10745406b2med.jpg[/IMG] Obciąć Papika:angryy: Porąbało je:angryy: Zobaczcie ostatnie zdjęcie w tym linku. Nie podobny do Papika? [URL]http://chihuahua-gromadkaagatki.bloog.pl/kat,0,m,1,r,2008,index.html?ticaid=6929c[/URL] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/93ab0b10745406b2.html[/IMG]
  6. A to ci grubas :-o Puśka, dbaj o linię dziewczynko, bo pójdziesz na watek parówek i bedzie wstyd.
  7. Albo młotek żeby se w łeb klupnąć:angryy:
  8. Czemu Ciebie Wilczek mamy zabić. To tych co oddają takie niunie trzeba by było potrzepać.
  9. Toż przeca już 16 listopada pisałam, że kasa jest na koncie. Post 239:lol: Na skarpecie jeszcze nie pozmieniane przez te zawirowania na dogo, ale już pomału uzupełniam.
  10. Dla niektórych to obrzydliwe, ale dla mnie to najpiekniejszy widok na świecie.:diabloti: Tak wyglądała dzisiaj koopka Pimpusia:multi: [IMG]http://images44.fotosik.pl/231/fb5704d00317b19emed.jpg[/IMG]
  11. Ulubiona pozycja Pimpusia [IMG]http://images44.fotosik.pl/231/5e5045b7f14a57e8.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/231/b3abe9de14fc9008med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/226/c553d5b165de1971med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/231/71951457b3e2d889med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/226/7adeecc6eda0a324med.jpg[/IMG]
  12. Nie obcinać :angryy: On jest piękny taki jak jest. To większa bezogonowa cziłałka:p
  13. Czemu ja nie zajrzałam do Pusi jak byłam po Pimpusia :-(
  14. Domek będzie poddany ostrej selekcji, gdyż Pimpuś to skarb nie dla byle kogo :evil_lol: Trzeba będzie sie ustawić w kolejce po Pimpusia. :diabloti:
  15. Chciałabym mieć taką silną wolę, żeby psa do łóżka nie wpuszczać.:shake: Mój tymczas już pod kołdrą sypia, a obiecywałam sobie, że do tego nie dopuszczę.:roll: Lucky, tyś naprawdę szczęściarz.;)
  16. Jak najszybciej się da trzeba go wykastrować, bo hormony w nim aż huczą. Psiak się po prostu męczy. A dla przyszłego właściciela jego zachowania mogą być nie do przyjęcia, ja przyzwyczajona,ale ktoś kto ma na przykład sunię, już go nie weżmie. A szkoda, bo z suńkami żyje w zgodzie. [IMG]http://images39.fotosik.pl/227/f4400cc60e606239med.jpg[/IMG] Pimpuś ma niewątpliwie nadmiar energi, chociaż słabiutki strasznie, ale na miejscu nie usiedzi. [IMG]http://images42.fotosik.pl/143/d6a4a9c11aa8a1d6med.jpg[/IMG] Doopkę ma chudziutką a nózie jak patyczki. [IMG]http://images44.fotosik.pl/230/e7365ead30c9a1b5.jpg[/IMG] Pimpuś kocha ciepełko! Spacerek to szybkie siusiu i ciągnie do domu, bo tam przytulnie, ciepło i jest żarełko.
  17. Są pieniążki na Pimpusia od Agrabci. Bardzo dziękuję:loveu: Wiadomości są takie, że Pimpuś zrobił rano koopkę, rzadką co prawda ale już to woda nie jest. Antybiotyk i lek p/b działa. Apetyt ma ogromny, tak jak w banerku, mały piesek wielki głód. To widać w jego oczach. Rano pochłonął porcyjkę kurczaczka, co jakiś czas daję mu kilka ziarenek karmy, aby nie czuł tak wilczego głodu i aby odciągnąć go od różnych, w jego mniemaniu rzeczy nadających sie do zjedzenia. Nie wymiotuje na razie, ani mu się nie odbija tak brzydko jak na poczatku. Cwana bestyjka z niego, wykombinował sobie, że skoro pani pozwala spać na skrawku kołdry, to może pozwoli wślizgnąć się pod kołdrę? Pozwoliłam i szczęsliwy był niezmiernie. Wiem, to niewychowawczo, ale dwa psy pod kołdrą na łóżku, a trzeci na posłanku? Gdzie tu sprawiedliwość? Kto zaadoptuje Pimpuśka będzie miał skarb w domu pod warunkiem, że będzie konsekwentny. Pimpuś jak każdy piesek musi znać jasne granice, co mu wolno. Najlepiej czuje się w takiej pozycji, przyklejony do człowieka;) [IMG]http://images37.fotosik.pl/226/9d078aa177ccdf4bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/143/80c552172b7e3363med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/231/200aa01c5393c69f.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/230/0f6d3f53156f63femed.jpg[/IMG]
  18. [IMG]http://images35.fotosik.pl/85/f0dc61ed30e2b513med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/230/a8e9df65a0435929med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/226/2682fead0679e0c3med.jpg[/IMG] Same zdjęcia nie wchodzą ale z tekstem tak :lol:
  19. Filipeczku, ale Ci sie udało!
  20. To chyba raczej dogomania znowu się popsuła. Wiola, może przypomnij bo ja już nie wiem na którym wątku szukać ile czasu Pimpuś był w schronie, jak się znalazł i co ze szczepieniami. Miał je robione za Twoich czasów czy A?
  21. Nie umiem dodać zdjęć.:shake:
  22. Nowe wiadomości najpierw o zdrowiu Pimpusia. Pieska trawi niewyobrażalny głód. Wytrzymaliśmy ze ścisłą dietą w/g wskazan weta do 14.00. Wtedy maluch dostał łyżeczkę gotowanego mięska. Chodzłi po domu i ogródku szukając czegoś do zjedzenia. To może być wszystko szyszka, kamyczek, glistka, papierek, frędzelek od dywanu itp. itp. Chodzę za nim i podtykam mu pod nos po granulce karmy, bo lepiej żeby zjadł karmę niż jakieś paskudztwo. Teraz dostał drugą łyżeczkę mięska i pochłonął w mgnieniu oka. Znowu drepce po domu i szuka czegoś do wessania. Od wczorajszej nocy nie robił kupki, więc nie wiem czy ma biegunkę. W brzuszku gra mu cała orkiestra dęta. Od momentu przyjazdu do nas zwymiotował tylko raz treścią pokarmową i kawalątkami sznurka z zabawki. Nie wiem, może to dobrze rokuje. Czas pokaże. Coś o charakterze. Pimpuś to przekochane stworzonko, sercem i duszą oddane właścicielowi. Niestety chce go mieć na własność. Suczki będzie tolerował i krzywdy nie zrobi. Psy będzie próbował ustawiać. Ma głupi nawyk kłapania zębami jak ma dość na przykład miziania. Podgryza odzież, ale myślę że to z głodu podobnie jak było z zabawkami. niezbędna kastracja, bo bedzie podsikiwał w domu i ma tendencję do gwałcenia nóg, rąk, pleców. Hormony w tym malutkim ciałku szaleją z ogromną siła. Wygląda na to że nie był żle traktowany, raczej powiedziałabym że był rozpieszczany, bo nie ma żadnych hamulców. Nie zna komend, ale jest bardzo inteligentny i łapie w lot. Reasumując potrzebuje kochającego właściciela, ale konsekwentnego bo Pimpuś jak się mu pozwoli wlezie na głowę. A skubaniec wie kiedy wziąść człowieka na litość. Stosunki z moimi psami. Z sunią się dogada. Ona się na niego szczerzy i nie pozwala na poufałości, a on czuje respekt. Podobnie było z suczką moich rodziców, którzy nas dzisiaj odwiedzili. Mojego psiaka będzie próbował sobie podporządkować i chociaż różnica wagi na razie niewielka, to Pimpuś będzie się czuł coraz pewniej. Głowa Pimpka to dwie głowy mojego malucha i nie ma żadnych szans. Wiadome to było od poczatku sunia i dwa dorosłe samce, jajeczny i bezjajeczny ale dominant to niezbyt szczęśliwie dobrane stadko. Muszą być pod kontrolą i w zasięgu wzroku non stop lub izolowani, bo nie dopuszczę do pogryzienia mojego malucha. Nie może być żadnego zarzewia konfliktu typu zabawka, karma na podłodze, karmienie pojedyńczo, bo łobuziak zaraz się szczerzy. Pimpek musi czuć się bezpieczny i kochany, ale musi czuć też respekt, bo ma tendencję do forsowania własnego zdania. Mam wrażenie że był rozpieszczany i kochany ale niewychowany zupełnie. Uwielbia się bawić i wie do czego są zabawki, na razie niestety po pobawieniu się zaczyna je pożerać, więc nie ma do nich dostępu.
  23. Już jesteśmy po wecie. Na razie nie ma konkretnej diagnozy. Maluch nie da się dotknąć ani zajrzeć w paszczę, dosłownie chodzi po ścianach. Dostał antybiotyk o przedłużonym działaniu i lek przeciwbiegunkowy. [COLOR=Red][B] Waży 3,6 kg a powinien dwa razy więcej![/B][/COLOR] To taka wielka głowa na maluśkim wychudzonym, wyniszczonym ciałku. Na główce ma jakieś podskórne guzki, ale to ja wymacałam bo 2 wetów i my z tztem nie daliśmy rady z trzymaniem. Wije sie jak piskorz, cudem zaaplikowali mu 2 zastrzyki, bo też za bardzo nie ma w co. W kości? Mięśnie to ma w zaniku. Żeby go nie stresować dokładne oględziny w czwartek. Reasumując dzisiaj tylko dwa maleńkie posiłki, aby antybiotyk mógł zadziałać. Od jutra pomaluśku odżywimy. Jeśli biegunka zacznie ustępować, to w czwartek następna wizyta i będzie decyzja co do dalszego leczenia. To może być wszystko trzustka, pasożyty, rak, stres, złe odżywianie. Czas pokaże. W dalszej perspektywie na pewno trzeba go wykastrować, bo zaczyna wszystko gwałcić, skubaniec. Na razie wydatki to; Szampon przeciw insektom hipoalergiczny na wszelki wypadek 6,19 zł Fiprex-s 17,01 zł (na razie nie można zakraplać do czwartku) Sucha karma hipoalergiczna 800gr 19,90 zł Udka drobiowe, szyjki z indyka, porcje rosołowe ogólnie 19,13 zł weterynarz 45 zł ----------------------------- Razem 107,23 zł Skany paragonów póżniej. Noc nie przespana bo maluch ładnie sygnalizuje wyjście, ale niestety co 2 godziny. Teraz ide ogarnąć chałupę.
×
×
  • Create New...