Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. E tam, ozdrowiałam i ja po wizycie u weta:diabloti: Po pierwsze Pimpuś od czwartku do dzisiaj przybrał 700 gram :crazyeye: Z poczatkowych 3,6 kg do 4.3 kg. Wet nie mógł się nadziwić. Poogladał go i stwierdził, że ponieważ przybiera na wadze, mimo lekkiej jeszcze biegunki niepotrzebny mu już antybiotyk i wykluczymy tylko z jadłospisu mięsko. Będzie na samym intestinalu i obserwujemy co dalej. Jeśli bedzie ok. to pod koniec tygodnia odrobaczanie. Mały nie wymiotuje, nie jest osowiały, czuje sie dobrze więc damy jego jelitkom dojść do siebie w sposób naturalny. Intestinal to karma, która odbudowuje jakies tam kosmki jelitowe, czy cuś...:p Mniejsza z tym. A tak się czuje Pimpuś gdy w domu sa goście w sumie sześć dorosłych dosyć krzykliwych osób i cztery psy:diabloti: Pimpuś miał problem, bo było za dużo rąk do miziania i osób do przyklejenia się. :lol: [IMG]http://images47.fotosik.pl/233/ef2218669268122fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/229/1c482944d4c95e86med.jpg[/IMG] Mam jeszcze filmik, ale na youtube mi nie wlazł, teraz wgrywam na wrzutę. Może się uda.:roll:
  2. Wiem Moniko, ja tak se żeby sie pozalić:evil_lol: Zastanawiam się, czy nie zaprząc choćby do podbijania bazarków jakiś wolontariuszek. Małolaty szybko łapią o co biega, no i lubią klikać w klawiaturę. Pojechałybyśmy do schronu w niedzielę, jak one tam bywają, zawieziemy Pimpusia pokazać jak teraz wygląda, wytłumaczymy im całą tą procedurę zwiazaną z dt i o co biega w dogomanii. Niech podrzucają watki. Co ty na to?
  3. Moniko :loveu::loveu::loveu: Czyli co? DT czy DS?
  4. A bo nie daję rady wszystkich watków oblecieć. Bazarków też będę robić po 5 jednorazowo.
  5. Z tego co wiem psy ze schronu wzięła Ihabe, ale bez papierów. Przekazała je w Częstochowie Monice z DT bez umowy na DT. Dane z dowodu Moniki w schronie zostały podane telefonicznie, bodajże przez Monikę Z DT. Ja dostałam od Ihabe adres dt z niepełną nazwą ulicy i złym kodem pocztowym. Stąd wynikła moja nieufność. Nigdy w taki sposób nie robiłam adopcji i wogóle nie wiem jak tak można było postapić. Kompletna nieodpowiedzialność.
  6. Jedziemy do weta po południu, bo sie pani pochorowała. Maluchowi apetyt dopisuje, regularnie dopomina się o jedzenie, ale potrafi już zostawić trochę w misce. Nabiera ciałka, aż ciekawa jestem jego wagi, bo wzrokowo wygląda już prawie normalnie. Cały czas jednak kupka jest rzadka i zobaczymy co powie wet. Psychicznie już nie ten psiak, zreszta zaraz zobaczycie, o ile uda mi sie wstawić filmik.
  7. Jeszcze raz dziekuję. Jutro napiszę pw do osób które uczestniczyły wątku, może znowu pomogą. Jakies deklaracje były i mimo iż podano błędną informacja o domu stałym Sisi, ktoś znowu się zadeklaruje.
  8. Dziękuję Ci Ewatonieja za wizytę i wyjaśnienie sytuacji. Pytanie za 100 punktów. [COLOR=Red][B]Kto z biorących udział w tej adopcji podejmie się pomocy DT w ogłoszeniach, robieniu bazarków, zbieraniu funduszy?[/B][/COLOR] Ja nie dam rady. Staram się zapewnić kasę na leczenie, odżywienie i kastrację mojego tymczasowicza z podejrzeniem chorej trzustki. Robię bazarki na jastrzebskie psiaki, których kilka czeka na pomoc na już. Jastrzębska skarpeta ma na utrzymaniu Manię w Dt. Zakładałam na początku, że poświęcę na dogo dwie godzinki dziennie, a ślęczę po nocach nad bazarkami, zdjęciami, opisami. W dzień mam też 3 psy do obrobienia w tym jeden karmiony co 2 godziny. Fizycznie wysiadam.
  9. To pewnie wolontariuszce sie pomyliło, ale dla pewności wolałam zapytać:evil_lol:
  10. Wilczek ty lepiej Papika wymacaj dobrze, bo na blogu jednej z wolontariuszek Papik jest dziewczynką :diabloti: A to zmienia postać rzeczy:eviltong:
  11. Filipek z kiciusiem za pan brat, kochany psiaczek :lol:
  12. Buziak , wielkopies do wzięcia.
  13. Za to jak Pimpuś pokocha to całym serduchem:lol: Przefajny ten psiak jest. Tylko potrzebuje stabilizacji, swojego miejsca i stada. To towarzyskie stworzonko, a nie samotnik.
  14. Pimpuś na intestinalu ma kupkę jeszcze taką sobie, ale zaczął mu sie brzuszek wypełniać. Żeberka też już tak nie odstają. Jutro zrobię zdjęcia to porównamy. Odżywa bo mu głupoty w głowie, morduje piłkę na podwórku, jeszcze nieśmiało goni za Tinusią. Dobrze czuje sie w domu i na terenie ogrodzonym, tylko niepokój w nim wzbudza szczek psów. Wtedy ogon pod siebie i do domu. Za bramą chodzi na smyczy, zresztą widać że czuje sie niepewnie i ciągnie do domu.
  15. Pusia, jeśli domek to najlepszy na świecie.
  16. Niunia będzie śliczną psiuńką! A Binia to wypłoszek.
  17. Na pewno macie dobre chęci, ale może biedak trafić z deszczu pod rynnę.
  18. Nie wiem, ale ja to czarno widzę:shake: Yorczki to okropnie ruchliwe stworzenia, a mam wrażenie że Papik spokoju potrzebuje.
  19. Korek od szampana to mu za przeproszeniem wejdzie na łonego, ale jajca już nie wejdą. Znaczy się psu bo weta tego jeszcze nie widziałam, ani tym bardziej jego przyrodzenia.;) Proszę mi się tu z Pimpusia nie nabijać, bo to bardzo urodziwy pies. A że nie lubi jak mu sie w pyszczku gmera, i szpile wbija to jego święte prawo.
  20. Czekamy na fajną kupkę, bo na razie to tak średnio:roll: Ale robi sie żywe srebro.:lol: Tylko z nauką komend idzie nam kiepsko, bo niestety maluch 10 minut po posiłku myśli juz o następnym i skupia się tylko na granulkach Intestinala. Bałam się , że wydam tyle kasy na jedzenie, którego nie bedzie jadł. Na szczęście mu smakuje. :lol: Mój Shanti za chiny ludowe nie tknął suchego i jak był na diecie eliminacyjnej dostawał tylko puszki intestinala :roll:. Z Pimpkiem to byłaby bankrucja:-(
  21. Zdecydujcie co z tą kaską od Poker na Manię. Wysłać? Ale jak?
×
×
  • Create New...