Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. Będę bardzo wdzięczna, mało nas w dodatku wakacje. :-( Krokiecik obiecał mi karmić go częściej niż inne psy, ale on zalatany jak ja się byczę na urlopie :oops:
  2. Tu na bieżąco:lol: [URL]http://www.forum.**********/showthread.php?t=2218&page=293[/URL] link nie wchodzi, nie wiem jak to obejść, ale w miejsce gwiazdek wstaw m o l o s y . p l bez spacji między znakami. Jak piszę bez spacji to też wygwiazdkowuje;)
  3. Gdzieś mi się zgubił ten wątek, ale znalazłam.
  4. Nic nowego. Nikt nie pytał i nie dzwonił. Przynajmniej do mnie.
  5. Wymiziana. :lol: Ma do towarzystwa przerośniętego szczeniaka-wypłocha, którego inne terroryzowały w "20". Bronzi facetów toleruje, suki próbuje ustawiać. Chyba dały jej w kość te małe jędze z którymi była w boksie.
  6. Bandzior, miłośnik kotów, mniam! :evil_lol:
  7. I wydarł sie na mnie jak mnie zobaczył i stwierdził, że nie do niego przyszłam a po innego psa :evil_lol: Dość dobitnie wyraził swoje oburzenie :razz:
  8. Dzisiaj doszłyśmy też do wniosku że ona znacznie lepiej reaguje na kobiety, niż na mężczyzn. Dziewczynom dała się złapać, bo one znaja ją, a ona je, znacznie dłużej niż my pracownicy. Dziś się do Tomka nie dodzwoniłam, będę próbować jutro. [COLOR=Red][B]Wolontariuszki, tutaj czesto zaglądacie, wiec tu napiszę, że pan Krokiecik przypomina o przychodzeniu nie wcześniej niż na 11.00. Potraktujcie to powaznie.[/B][/COLOR] [COLOR=Red][B]Mówiłam Wam dlaczego. [/B][/COLOR]
  9. Zofijo do półtora roku nie kojarzę takiej. Starsze owszem. Chyba że sunia wysterylizowana mix husky, młoda, ale mieszkała w mieszkaniu, oddano ją z jakiegoś tam powodu. Była już w boksach z mniejszymi suczkami i nie wykazywała agresji. Przekochana, ale troche mi jej szkoda do budy. Gdyby jednak byli zainteresowani to sprawdź dokładnie ten domek, lepsza własna, dobra, ocieplona buda, niż siedzenie w schronie. Jest jeszcze sunia podobna do leonbergera, lecz ciut mniejsza. Około 2 letnia. Sądząc po tym co miała na szyi, była na pewno przy budzie. Jest zaszczepiona, ale chciałabym ja najpierw wysterylizować. Może by poczekali. Ona jest w boksie z dwoma innymi sukami i się doskonale zgadzają.
  10. Ja się przyłączam:lol: Oby sie spełniło:modla:
  11. Bazyl spacerek, najpierw wirtualny a potem w realu.
  12. Tam jest tyle zakamarków i krzaków gdzie się można skutecznie ukrywać.:shake: Dziś jadę do schronu to się wszystkiego dowiem.
  13. A ja ją dzisiaj odwiedzę i wymiziam.
  14. Nessi podobno uciekła z kojca panu który sprzatał i karmił. Biega luzem po schronisku, teren mamy ogrodzony, ale ogromny. Jest tam Viki-wolontariuszka. Będą próbowali ją złapać. Oby im się udało.
  15. Kostuś, jednak jesteś zapomniany :-(
  16. Brązia cichutko u Ciebie. No cóż wakacje :roll:
  17. [quote name='stzw']Hmm, to wcześniej błąkała się poza domem, bo gdzieś jej dzwoni zachowanie w domu, ale biedaczka nie wie w którym kościele. Czy można ustalić, skąd przybyła do tego schroniska?[/QUOTE] Chyba przywieźli ją z Godowa, to też wieś. Ale ja robiłam ostatnio opisy tylu psom, że jestem pewna tylko na 90%. Wiesz jak to jest na wsiach, jak małe i fajne to w domu, jak podrośnie to sruuu do kojca:angryy: Ado, w kojcu jest ale w końcu porzadnie leczona, a to już jest postęp.
  18. [quote name='Ada-jeje']Ciekawosc gdzie Taki Krokiecik sie uchowal w dzisiejszych czasach. :lol:[/QUOTE] Też się zastanawiam :evil_lol:
  19. [quote name='diana79'] na jakie konto wpłacamy na Nesi? czy takie samo jak na Misię?[/QUOTE] Myślę, że tak będzie najlepiej. Viki pisała mi o kimś zainteresowanym Nessi. Tyle ludzi już ją oglądało, niestety wszyscy rezygnowali po wizycie w schronisku. :-(
  20. Oby nam Krokiecik nie zamęczył i nie zniechęcił nowego pana:evil_lol: Krokiecik, delikatnie i powoli a nie tak z grubej rury;) Ty jesteś totalne ADHD i nie usiedzisz, ale każdy ma inny temperament;)
  21. Jak już watek powstał niech zostanie, ale teraz dziewczyny do roboty. Róbcie mu ogłoszenia, rozsyłajcie watek itp. Bardzo proszę zmieńcie mu imię na Kostek w tytule, łatwiej zapamiętać i bardziej obrazowo pokazuje jego stan. Dopisz też że zagłodzony. Mam nadzieję, że zdążymy mu pomóc. Chociaż porównując jego zachowanie zaraz po przyjściu a teraz po kilku dniach, to mam wrażenie jakby jego dusza wróciła z zaświatów i z powrotem zamieszkała w wyniszczonym ciałku. wyraznie zaczyna interesować się światem, drepcze jak nowonarodzone żyrafiątko na szeroko rozstawionych nogach, już naprawdę długie jak na niego dystanse. Jutro będę u weta po fakturę, więc zapytam co mu można na wzmocnienie dawać. No i te ruszające się zęby. Ale w jego stanie narkoza chyba byłaby zabójcza. Nie wiem jutro wypytam.
  22. Krokiecik, Ty jesteś poza konkurencją :evil_lol: Jedyny w swoim rodzaju. Chociaż po dzisiejszej wizycie u nas nowego pana wolontariusza jestem bardzo mile zaskoczona. Ma bardzo dobre podejście do psów, widać że je lubi i jest pełen zapału. Ciekawe jak on nas ocenia;)
  23. A mamy i Herę z bardzo chorymi uszami w dt, Nessi czekającą na szansę wyjazdu do behawiorysty, Bandziora z guzem i najprawdopodobniej dysplazją, ech można by wymieniać i wymieniać:-(
  24. Bidulki kochane, kto was pokocha:-(
×
×
  • Create New...