-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by shanti
-
Postaram się;) Za Sopla trzymam kciuki. Bałam się, ale poznałam Panią Sopla, bardzo rozsądna kobieta.
-
Cały Misiu, jak go nie kochać:evil_lol: Poszła ta Misia od Pajączki na zdjęciu z Ulą. Tamta faktycznie młodsza, ale raczej nie spokrewnione. Ludzie zapisali sie na pudliczkę i Ringusia z węgla "1". Dzis przyjechała sunia z działek, gdzie w norce miała 5 szczeniaków. Cała gromadka już u nas. Jutro je zobaczę. Dziś mam wolne.
-
Tak, to był Tokaj.
-
Jamnik z budy, oddany bo nie szczekał kiedy należało.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Na razie domku nie ma. Nie wypaliło. Jutro go zawiozę do lecznicy na kastrację. Przy okazji robimy też tą trzecią powiekę na oczku. -
Champion vel Dinuś był na 17, teraz jest na 16. Piracik to bardzo stary i ślepy pies. Teraz i tak wygląda dobrze. Ma apetyt, nie ma biegunek, odrobaczony. Cóż, na starość nie ma lekarstwa. Chyba że dom, ale to szczyt marzeń. Dzis pojechała Misia, ta zagłodzona od Pajączki. Trzymajcie kciuki, należy się jej domek najlepszy. Boję się bo poszła do bloku, a mieszkała w ruinie. Oby sie zaaklimatyzowała. Jamnisia - odebrana przez właściciela. Astka, w domu. Jesoo, więcej nie pamiętam, tyle się dzieje. Norczunię rozpieszczam, wybrzydza z jedzeniem, na siku trzeba wynosić, w łapeńki zimno. Wysika się i chce natychmiast na ręce. Przychodzi już na pieszczotki, cud-lalunia :loveu: Lada dzień sterylizujemy. Na goldenkę zapisane bardzo fajne panie, nie trzeba już ogłaszać. Dostałam jakiegoś smsa od p. Gabrysi, niestety wiadomość była uszkodzona i dotarło kilka słów końcówki i podpis. Nie wiem o co chodziło, Pani Gabrysiu, coś o Norci? Misiorek :evil_lol: Nie żyje stary, brązowy, labkowaty pies z Pawłowic z 18. Nie wiemy co się stało. Starość? Miał minimum 10 lat.
-
A co można będzie zrobić innego, jeśli się nie zrośnie? To najprawdopodobniej stare złamanie i nie ma dalej dostatecznego zrostu. Ile biedak będzie chodził w gipsie? Na szczęście psiak już w domu i nie do nas należy decyzja. W/g Moniki i weta to pani bardzo odpowiedzialna i konkretna. Na pewno podejmie odpowiednią decyzję.
-
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ja też proszę jako schronisko o dogadanie się stron zainteresowanych. Nie chciałabym żeby Borys znalazł się z powrotem w schronisku. To go zabije. -
Ten biało czarny psiak to staruszek. Teraz wygląda już dobrze, było gorzej. Czy nowotwór? Tego nie wiem, biegunek już nie ma, je za trzech i jest dość aktywny. Dropsik to młodziutki, przekochany psiaczek, troszkę zadzior do innych psów. Jest po szczepieniach, jeszcze kastracja i sio do domku.
-
Jastrzębie. Maniuś nareszcie cieszy się domem.
shanti replied to psiara_agg's topic in Już w nowym domu
Maniuś mieszka na osiedlu blisko schroniska. Widuję go bardzo często. Maniuś nawet mnie poznaje, choć od adopcji minęło już trochę czasu. -
Ostatnio na FB ten Pan wypytywał o Norcię i myślę że jest poważnie zainteresowany. Zobaczymy. Norcia na razie bezpieczna, mamy czas na decyzję :lol:
-
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Pusiu, na ile starczy Boryskowi ten worek karmy? Możesz tak w przybliżeniu określić? -
Bardzo Wam dziękuję. :loveu:
-
Mam nadzieję że nie. Troszkę zmężniał, obserwuje inne psy z boksu. W środku jest śmiały i wesoły, ale jak się będzie zachowywać na zewnątrz?
-
Miniatura dobermana,księżniczka pojechała do domu
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Zmieniłam jej miejsce. Tamte psiaki były kochane, ale za nachalne. Księżniczka lubi spokój. Połamaniec okupuje dolne partie kojca, ona górne. ;) -
Musi się udać.
-
Miniatura dobermana,księżniczka pojechała do domu
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Pisałam że siedzi teraz z kudłaczkiem-połamańcem? -
Ciotki, moja gorąca prośba do tych co będą w weekend. Poróbcie jak najwięcej zdjęć,szczególnie węgiel, te nowe i kwarantanna. Wszystkie psy niegroźne, niektóre tylko strachliwe. Szczególnie boi się mały, czarno-brązowy psiak na kwarantannie, coś jak jamnik szorściak, ale inna mordka. Może ze strachu capnąć, ale widać że chce kontaktu. Nic na siłę, damy mu troszkę czasu. Szczeniaki trzeba ogłaszać, niech idą jak najszybciej. Jak dacie zdjęcia, postaram się coś o psach napisać w miarę możliwości. My z Noreczką już nie wredziolką walczymy z potworną biegunką i napadami panicznego lęku. Nie daruje sobie że nie wzięłam ją wcześniej :angryy: Między stanami lękowymi to już kochane, przytulaśne stworzonko bez cienia agresji.
-
Jamnik z budy, oddany bo nie szczekał kiedy należało.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Kochany łobuziak:loveu: -
Jestem Nala...mój pan już mnie nie chce...A Ty?
shanti replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Też mi serce pęka jak widzę tą jej rozwianą grzywkę w "12". Pocieszające że tam same fajne psiaki i Nala się dość dobrze zaaklimatyzowała. Nie mniej to nie miejsce dla niej.