Jump to content
Dogomania

hop!

Members
  • Posts

    11984
  • Joined

  • Days Won

    5

Everything posted by hop!

  1. Wygląda na to, że sytuacja zdrowotna psów została opanowana. Poprawiło mi to nastrój, bo w pewnym momencie byłam załamana. Leona nie muszę już izolować - trzy razy pytałam wetkę, czy problem skórny (jeszcze niedoleczony) nie przeniesie się na inne psy i trzy razy usłyszałam, że na pewno nie. Raz na 2-3 dni mam kąpać Leona w szamponie Peroxyvet i tyle.
  2. [quote name='Ziutka']Ja też cały czas jestem dziewczynki ;)[/QUOTE] [quote name='ania shirley']Czytam was nieustajaco,;-);-). Z pisaniem gorzej , bo pomóc za bardzo nie mogę , a o niczym pisac nie umiem. Jak bede wysyłać "ratę" na Pimpkowy dług , to dorzuce grosik dla ślicznej parki. Ptyś jest cudowny....[/QUOTE] Super, że jesteście. :lol: Mam trochę lepszy humor, bo sytuacja zdrowotna psów została w pewnym sensie opanowana. W tej chwili najgorzej czuje się moje Jo, ale i tak lepiej, niż wczoraj. Wetka twierdzi, że w tym wszystkim miałam szczęście, że psy stosunkowo łagodnie i lekko przechodzą kaszel kenelowy, bo mogło być dużo gorzej. Rózia w porządku, Ptyś też. Dopiero dzisiaj miał ściągnięte szwy i wszystko ładnie się zagoiło. Po raz drugi złapał zębami wetkę za rękę - lekko, ale złapał. On ma zdecydowany i mocny charakter - nie można mu pozwalać, żeby wszedł na głowę, bo będzie źle. Musi wiedzieć, że najważniejszy jest człowiek - opiekun i to on rządzi. Wtedy Ptyś będzie fajnym psem. Dzisiaj jak wędrowałam z Ptysiem przez łąki do weta widziałam dwie sarny. Jak nas zobaczyły, uciekły do lasku. Bażanty i zające widywałam dość często, ale sarny pierwszy raz.
  3. [quote name='mafik']Otrzymałam maila od PatiS7 z przeprosinami za milczenie, a rekompensuję to fragmentem listu: "U Maksi ok., choć ostatnie badania (jakies 2-3 tygodnie temu) pokazały niewielki spadek pH stąd wciąż trwało leczenie i w tym tygodniu ponownie robimy badanie moczu i zobaczymy, ja jestem dobrej mysli bo z Sunią przestrzegalysmy zaleceń pani doktor, także mam nadzieje, że tym razem będziemy zadowolone z wyniku, dam znać jak będę miała newsy. p.s. Maksi była ze mną u rodziców, zniosła prawie 2 h podróż pociągiem (i była naprawdę grzeczna, momentami marudziła, ale już o tym zapomniałam:))i później ponad godzinną jazdę autem; podrózniczka niesamowita:)" Czekamy zatem na kolejne wyniki badań.[/QUOTE] Wielkie dzięki za informacje o Maksi i za wpłatę dla Ptysia i Lulu-Rózi. :Rose:
  4. [quote name='malagos']Hop, nie czekaj, zastrzyk z mocnego antybiotyku, czasem powtórzony, i pies czuje sie lepiej. Ja u Pchełki zwlekałam 10 dni, kaszel miała okropny, zanim wkroczyliśmy z leczeniem - podziałało dwukrotne podanie betamoxu z czymś tam innym.[/QUOTE] Jo (moja ukochana sunia) dostała antybiotyk, bo jest z nią kiepsko. Inne psy czują się lepiej i dostały tylko coś przeciwzapalnego w zastrzyku.
  5. Na moje konto doszło 20zł dla Ptysia i Lulu-Rózi od mafik - wielkie dzięki! :loveu: Rózia jest w dobrej formie, chociaż czasami pokasłuje. Dostała dzisiaj zastrzyk, a jutro mam jej podać drugi. Ptyś jest w super formie.
  6. Czyżby kolejny wątek, na którym zostałyśmy same? ;)
  7. [quote name='mysza 1']Myślę, że z domem dla Lulu problemu większego nie będzie, jest młoda i ładna ;)[/QUOTE] Tylko ten dom trzeba dobrze sprawdzić i uważać, żeby nie popełnić błędu. W końcu chodzi o dalsze losy małej.
  8. [quote name='mysza 1']A jak jego zdrowie? Kaszle? :([/QUOTE] Kaszle i macha radośnie ogonem, ale (na szczęście ;)) nie wykrztusza. Za to Lulczak daje czadu. Szczepienia trzeba odłożyć na później.
  9. [quote name='Bonsai']A Ty hop! masz może akurat u siebie miejsce?[/QUOTE] W tej chwili nie mogę przyjąć żadnego psa. Przywieziono mi psiaka po kilkudniowym pobycie w warszawskiej klinice z kaszlem kenelowym i chorobą skóry. Niestety, inne psy się zaraziły i teraz walczę z kenelówką w stadzie. Dobrze byłoby znaleźć Coffee od razu DS. Oby się to udało!
  10. [quote name='Lemoniada']Może tak Ci się tylko wydaje? Oby Kikusi nic nie było i żadnemu innemu psiakowi też :)[/QUOTE] Bardzo dobrze znam swoje psy i spędzam z nimi mnóstwo czasu. Kiku zaczęła się krztusić, potem dołączyła do niej Rózia. W nocy zaczęło się u Lulczaka i Joko. Od rana trochę kaszle Pako. Gdyby nie przywieziono mi chorego Leona, nie byłoby takich problemów. [quote name='mysza 1']Oby to tylko był nastrój u Kiku... Hop mi napisała, że Rózia/Lulu ma problem z uchem, trzeba będzie krople wpuszczać.[/QUOTE] Tak, Rózia ma chore jedno ucho. Od dzisiaj zaczynam leczenie Aurizonem.
  11. U Leona kaszel kenelowy jest wyleczony, leczenie skóry trwa. Od wczoraj zaczęły kaszleć i krztusić się (mniej lub bardziej) kolejne psy (w tym 3 moje) - wszystkim mam podawać Immunactiv i obserwować. Jeżeli u któregoś będzie pogorszenie, to trzeba będzie wprowadzić antybiotyk (jak u Leona i Ptysia). Tak to jest, jak przywozi się psa z zakaźną chorobą do domu z innymi psami...
  12. [quote name='Bonsai']Karmelcia 12 listopada mogłaby przyjąć Coffee ! Koszt to 300 zł/miesięcznie, do przyszłego piątku musimy zebrać deklaracje, o wtedy muszę karmelci napisać odpowiedź, czy Coffee do niej jedzie.[/QUOTE] U niej jest w tej chwili m.in. strachliwa, wycofana sunia - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/221940-Iga-DT-Szoł-DS-3-serca-nadal-czekają-na-miłość-której-tak-potrzebują-POMOCY!!!?p=19806315#post19806315[/URL]. Informowałaś ją, jakim typem psa jest Coffee?
  13. Po rannym spacerze Pako dostaje śniadanie. Jak zwykle nie umył nawet łap ;), tylko popędził na kanapę, usiadł i czeka. Gdy zbliżam się z miską zbyt powoli, popędza mnie donośnym szczekiem. Mówię: Bez awantur, bo michy nie będzie. Pako milknie i czeka w skupieniu. Stawiam przed nim miskę, on się kładzie i zwykle zaczyna pałaszować. Niestety, tym razem było inaczej. Nowa, niskokaloryczna karma w misce nie przypadła mu do gustu. Patrzył raz na nią - z rozczarowaniem, raz na mnie - z wyrzutem. Od czasu do czasu słychać było Ślurp! Ślurp! (zwykle, gdy Pako nie może się doczekać na jedzenie lub jest zaraz po, słychać takie "ślurpnięcia"). Nie, to nie - pomyślałam i sięgnęłam po miskę. Pako błyskawicznie zaczął jeść - aż mu się uszy trzęsły. ;)
  14. [quote name='Telimena']zaglądam :)[/QUOTE] Nareszcie ktoś zajrzał i nawet się uśmiechnął. :lol: Mnie jakoś ostatnio brakuje optymizmu... Nowa karma smakuje Fortunie tak samo, jak stara. ;) Jeszcze nie wiem, czy jej służy, bo dzisiaj rano dałam jej pierwszy raz.
  15. Na początku trochę osób zajrzało i wpisało się na wątku, a teraz pusto. :niedowia: Po Ptysiu nie widać choroby - nie ma już nawet kaszlu. Czasem sobie chrząknie i tyle. W poniedziałek kontrola i zdjęcie szwów. Rózia wygląda zdrowo. Trochę przytyła. Za to moja Kiku dzisiaj jakaś taka smutna i nieszczęśliwa. Nie wiem, czy tylko ma taki nastrój, czy coś się zaczyna...
  16. [quote name='elaja'][B]Hop! [/B]szelki i smycz dotarły , bardzo dziękuję :loveu:[/QUOTE] Dzięki za info. ;)
  17. [quote name='mysza 1']Dobrze, że Rózia zdrowa. Słyszałam wczoraj przez telefon jak Ptysio kasze, okropność :( Żal malucha :([/QUOTE] Od rana miał tylko dwa napady kaszlu, więc jest lepiej i będzie coraz lepiej - nie ma innej możliwości. ;)
  18. [quote name='elaja']Tylko małe , adopcyjne suczki ;)[/QUOTE] Tak? A Karmelek? ;) [quote name='Lemoniada']Czy tu nie Lulu, która pojechała do hop! ?[/QUOTE] Z całą pewnością - nie. ;) [quote name='Lemoniada'] [URL]http://imageshack.us/a/img14/9581/1001746e.jpg[/URL] Mi się ten piesek bardzo podoba, biedactwo... :( Coś o nim więcej wiadomo?[/QUOTE] Ty lubisz takie zwykłe - niezwykłe kundelki. One mają najmniejsze szanse na adopcję.
  19. Leon jest już w dobrej kondycji. W poniedziałek kontrola - mam nadzieję, że to koniec leczenia. Zapytam, kiedy można go zaszczepić przeciwko wirusówkom, bo to teraz będzie najważniejsze.
  20. Ptyś ma solidne ataki kaszlu, ale samopoczucie ma dobre i apetyt bez zmian. Rózia nie ma żadnych objawów.
  21. [quote name='mysza 1']Przykro mi, że Ptyś choruje, mam nadzieję, że inne psiaki się nie zarażą. Teraz pewnie i on będzie miał przymusową ilozację :([/QUOTE] Teraz to izolacja nie ma sensu. Cały czas miał kontakt z innymi psami.
  22. Ptyś ma kaszel kenelowy. Zaraził się od swojego kolegi Leona, z którym przyjechał ([URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227729-DRAMAT-dziesiątki-głodnych-psów-na-łańcuchach-szczenne-suki-szczeniąta-w-ruderze!!/page10[/URL]). Leon przez kilka dni był w warszawskiej klinice i mieli go dobrze obejrzeć. Niestety, przyjechał do mnie z kaszlem kenelowym i chorobą skórną. Leon jest izolowany, ale wystarczyła wspólna podróż i są efekty.
  23. Z Leonem jest coraz lepiej. Za to Ptyś, który przyjechał z Leonem, jest chory. Nie wiem, czy to będzie ostatnia ofiara kaszlu kenelowego. Masakra.
  24. [quote name='Lemoniada']Przepiękny ten Leon, taki trochę Nikowaty... Ależ cuda Ci się trafiły, hop! :)[/QUOTE] To fakt - Leon to taka wydelikacona Nika. Mówię do niego - Elfik, a nie Leon. ;) Jesteśmy po wizycie u weta. Jest lepiej, ale Leon jeszcze musi dostawać antybiotyk (jutro i w czwartek). W piątek znów kontrola i mam nadzieję, że koniec leczenia. Dopytałam wetkę o zwężenie tchawicy. Powiedziała, że u Leona jest ono naprawdę niewielkie i nie ma się czym martwić.
  25. Małe, młode, ładne psiaki i te rasopodobne mają duże szanse na adopcję. Gorzej z innymi - starszymi, dużymi, zwykłymi, czy z wadami (np. Krzywy - [URL]https://lh4.googleusercontent.com/_WlExfWXOTFI/Tcg2RM5v5JI/AAAAAAAAAe0/D2coNaCPZdU/100_5124.jpg[/URL]). Chociaż czasami zaawansowany wiek, wada, kalectwo w pewien sposób pomagają znaleźć psu dom - zdarzają się ludzie, którzy chcą pomóc biednemu i nieadopcyjnemu zwierzakowi.
×
×
  • Create New...