-
Posts
8971 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gusia0106
-
Karmelek - pojechał do domu:-) Ale miny mamy pokerowe...;-)
gusia0106 replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Jak Baton jest stylowe to ja jestem perska księżniczka :evil_lol: W każdym bądź razie - oto on! Faktycznie słodziak... [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/6245/fgfdhf062.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/8647/fgfdhf063.jpg[/IMG] [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/6564/fgfdhf066.jpg[/IMG] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/6266/fgfdhf074.jpg[/IMG] [IMG]http://img44.imageshack.us/img44/439/fgfdhf086.jpg[/IMG] -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
gusia0106 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętam, pamiętam :cool3: -
Karmelek - pojechał do domu:-) Ale miny mamy pokerowe...;-)
gusia0106 replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Błaaaaaaaaaagam Tylko nie Baton :lol: Zdjęcia wrzucę jak dojadę do domu bo z pracy - nie wiedzieć czemu - nie chcą się ładować. -
[quote name='irenaka']Gusiu! Nie będzie dzisiaj relacji z pikniku.[/quote] No dobraaaa, niech będzie. Jakoś do jutra wytrzymamy ;)
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda222']Ufff... To dobrze,że wszystko dobrze ;) Jak jest cisza na wątku to się martwię.[/quote] Cisza była bo najpierw się ukryłam u Varia przed złem wszelkim, a potem nadrabiałam i nadrabiałam i tu kurka nie zdążyłam:oops: Ale już teraz będzie dobrze ;) -
[quote name='irenaka']Bardzo dobrze, że to napisałaś Gusiu. Takie podsumowanie to piękna sprawa;). Dawajcie te koszty transportu + konto do przelewu ( na pw). Z tego co Neigh napisała wcześniej wynika, że nie chce przejąć opieki na Sonią, więc zostawmy to do wyjaśnienia. A beczę Kochana, bo wczoraj Figielek miał szansę na dom i nie poszedł. Nie zapomnę długo jego oczu:-(. Tragedia dla mnie i dla Figielka. Nawet nie miałam szansy na to, aby coś napisać, bo awantura ważniejsza była niż psy.[/quote] Szczerze mówiąc nie mam pojęcia czy Patrycja tą fakturę wzięła. Powiem Neigh, żeby jednak tu zajrzała lub przekazała informację co do tej faktury - bo ja nie wiem co i jak. Awanturę uważam za zakończoną ;), więc czekamy na relację z pikniku. I jako, że wiadomość przeszła bez echa - powtórzę :diabloti: LISIA I BETTY GRZEJĄ DUPALE W DOMKU STAŁYM :multi:
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
gusia0106 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda222']Kurcze,co jest grane?![/quote] Już jestem, jestem.... Wszystko w porządku - Ares chodzi na nauki do Pani Oli i robi postępy. Pani Ola jest bardzo zadowolona i z Aresa i ze Zbycha. Wczoraj wysłałam maila do Pani Lucyny więc dzisiaj powinny być nowe wieści ;) -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
gusia0106 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Ciotki!:loveu: To ja się dzisiaj postaram zmontować kolejny bazarek książkowy :cool3: -
Krysiu - klatka do przewiezia Burki czeka na Ciebie u Ewy Marty. I jeszcze o psach mazowieckich: póki co Kair (aaaa, Irenko Kair i Kajuś, o których pisała Ewa Marta to ten sam pies ;) Kair zdrobniale nazywany jest Kajusiem) i Sonia do adopcji się nie nadają. Są resocjalizowane i uczone wszystkiego od podstaw - przede wszystkim tego, że człowiek nie jest największym wrogiem na świecie. Kair zrobił duże postępy, ale jeszcze długa droga przed nim. Jak długa tego nie wie nikt. Sonia robi postępy ale malutkimi kroczkami - ona jest dopiero na początku tej drogi. Psy z racji stanu w jakim są nie są ogłaszane, nie szukamy im domów. I na nie pieniądze potrzebne będą jeszcze długo. Ale jeśli się trafi jakiś pokręcony dogomaniacki dom, który będzie chciał adoptować dzikiego psa, z którym trzeba pracować codziennie - oddamy im psy w każdej chwili.
-
[quote name='irenaka']Mam jeszcze jedno pytanie. Tym razem chyba do Gusi. Czy mogę się dowiedzieć co z tymi kosztami transportu suniek z Warszawy do DS? Czy ktoś w moim imieniu wypowiedział się, że ich nie akceptuję? Jeżeli są jakieś informacje o numerze faktury, kwoty do zapłacenia, to proszę o info na wątku.[/quote] To ja chyba odpowiem całościowo. Bo mnie zaraz szlag jasny trafi......... W kwestii kosztów transportu - nie Kochana, nikt się nie wypowiadał, ani, że akceptuje, ani, że nie akceptuje. Chodziło chyba tylko o to - jak je rozliczymy. Ja napisałam, żeby Patrycja wzięła fakturę na Fundację za transport, bo sama robiłam tak jak wiozła Aresa do domu, więc uznałam, że we wszystkich przypadkach taka forma obowiązuje. Zadzwoniłam do Neigh i powiedziałam, żeby zadzwoniła do Patrycji i powiedziała, żeby wziąła fakturę za paliwo. I już. A teraz bardzo Was proszę - dajmy sobie wszyscy na wstrzymanie. Każda z nas w te psy, adopcje, zbieranie pieniędzy i wszystko co z nimi związane wkłada kupę serca. Ile? Wiemy tylko my sama - każda indywidualnie. Przestańmy już z wytykaniem, wyjaśnienie, szczegółami. Tyle czasu pracowałyśmy razem i się dawało. To i dalej się da. Żeby coś razem robić nawet nie trzeba się lubić. Naprawdę. Tak się stało, że my się lubimy. Mniej czy bardziej ale tak jest. Wątek miał i ma służyć psim sprawom a nie jakimś rozgrywkom personalnym i proponuję, żeby tak to zostało. Ambicje w kieszeń, nerwy w kieszeń. Po cholerę te przepychanki? Ocipieć można, że tak sobie powiem bo już inaczej nie mogę.... Neigh beczy, Irenka beczy, wszyscy się stresują...po co? Wszyscy chcemy dobrze, tyle, że każdy to dobrze może pojmowac inaczej. I ma do tego do jasnej cholery prawo. Nie myślimy wszyscy tak samo. Nie działamy tak samo. Mamy inne priorytety, inne spojrzenie na rzeczywistość, inne wymagania. Czy to coś złego? Czy to powód do wzajemnych animozji... Bardzo dobrze, że jesteśmy inni. Jak by ktoś był jeszcze taki jak ja, to bym ześwirowała ;) Dogadujemy się bardziej lub mniej, ale robotę robimy dobrą i tego się trzymajmy. I zrobię może taką, krótką syntezę, żebyśmy się nie pogubiły: [LIST] [*]nad psami opiekę sprawujemy my wszystkie; z racji miejsc, w których mieszkamy Irenka trzyma pieczę nad Niepołomicami (Figiel, Amor, Patos), Neigh nad mazowieckim (Kair, Sonia) [/LIST] [LIST] [*]z tego co ja zrozumiałam Neigh wycofuje się z wątku, nie z opieki nad psami - fakt faktem, że aby się psami opiekować nie trzeba się na ich wątku udzielać. Są telefony, są komunikatory - bez brawury, świat się nie kończy na Internecie... [/LIST] [LIST] [*]Irenka w przypadku adopcji, któregoś z Niepołomickich przeprowadza wizyty i przed i poadopcyjne i wszystko co z tym związane [/LIST] [LIST] [*]w przypadku adopcji mazowickich psów, przed i poadopcyjne wykonuje Neigh + brygada [/LIST] [LIST] [*]pieczę, kontrolę i nadzór nad finansami ma Irenka (co NIE JEST jednoznaczne z tym, że tylko ona ma o te finanse zabiegać) [/LIST]Ktoś jeszcze ma coś do dodania w kwestiach organizacyjnych? Komuś jeszcze coś wyjaśnić? I spokój mi tu bo jak nie :mad:
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
gusia0106 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciotki, sprawę mam Booo, będę robić drugi książkowy bazarek dla Sary. Ale jest też taka bardzo biedna sunia, Tosca, jej leczenie pochłania ogromne ilości pieniędzy, a jej opiekunka właśnie straciła pracę... Tu jej wątek http://www.dogomania.pl/forum/f28/tosca-ciezko-chora-prosimy-o-pomoc-116269/ Pytam więc otwartym tekstem czy zgodzicie się, żeby następny bazarek był po połowie dla Sary i dla Toski? -
Ha! Wpis poniżej oznacza, że Lisia i Betti pojechały do domu :multi: Myślę, że Patrycja powinna wziąć normalnie fakturę za paliwo na Fundację. Ja tak robiłam gdy odwoziłam Aresa do domu. Nic nie pomyliłam Irenko?
-
[quote name='Chefrenek']No ale skąd wylew u 5 tygodniowego psa? Zakładając, że nie doszło do jakiegoś wypadku. ps. to karygodne by zabierać takiego malucha od matki.:angryy:[/quote] Zakładając....... Może jakaś wada genetyczna, albo wrodzona, albo skutek ciężkiego porodu....cholera wie....
-
Fajne zdjęcia :lol: Irenko, dzwonię do Ciebie od rana, ale ciągle zajęte :evil_lol: Odezwij się plis jak znajdziesz chwilkę ;)
-
Objawy, o których piszesz to klasyczne objawy wylewu. Potwierdza to podawanie antybiotyku i sterydu. Pies po wylewie może wrócić do pełnej sprawności, ale trzeba na niego bardzo uważać i nie przesilać. Nie wiem w jaki sposób ma to być pies pracujący - ale opierając się na opisie dolegliwości, na psa wyścigowego, transortowego i policyjnego się nie nadaje. Zbyt duże ryzyko dla jego życia i zdrowia.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
gusia0106 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']To już zacznij przygotowania:evil_lol:. Pani w Niepołomicach będzie po 25 października. To będzie taki "wieczorek zapoznawczy".[/quote] Ja też trzymam :razz: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
gusia0106 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Ale wiem jedno, ta Pani która się stara o Patoska ma też obawy.[/quote] A to akurat bardzo dobrze o Pani świadczy ;) Ja bym była załamana jakby Pani obaw nie miała. My wiemy, że psia padaczka to nie wyrok, że się z tym żyje i to całkiem dobrze, ale Pani o tym wiedzieć nie musi. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
gusia0106 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Jeszcze nie. Koresponduję w tej w chwili z tą Panią. Może Cię zaskoczę, ale najpierw Pani ma przyjechać do Niepołomic. Później poproszę Kajetana albo GonięP o przedadopcyjną. Mam do nich ogromne zaufanie. W tej chwili to jeszcze wszystko palcem na wodzie pisane, ale gdyby doszło do konkretów to taki mam plan.[/quote] Oki, fajnie. A Pani z tych sensowniejszych? ;) -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
gusia0106 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Pod takim naciskiem i przy takim szantażu, nie sposób nie ulec:megagrin:. Zgłosiła się do mnie Pani w sprawie adopcji Patoska. Jeden minus - Poznań. Reszta wygląda idealnie. Ale boję się zapeszyć, bo może jest zbyt idealnie:shake:.[/quote] Te okolice Poznania są bardzo fajne ;) Np Września gdzie Radar grzeje dupala w domu ;) I co? Kogoś tam wysyłasz Irenko na przedadopcyjną? -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
gusia0106 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Jak ktoś umie się modlić, to zamiast się wpisywać na wątku niech to zrobi. A kto nie umie, to niech trzyma chociaż kciuki;). [COLOR=black][FONT=Verdana]A ponieważ jestem wredną babą, to nic więcej nie napiszę:evil_lol:.[/FONT][/COLOR][/quote] A ja coś wiem, ale nie powiem :razz: Bo też jestem wredna :evil_lol: Ale kciuki to trzymam z całej siły -
[quote name='irenaka']A dlaczego nie w przypadku Filipa? Co zmieniło się w naszych ustaleniach Gusiu, że za psy z Niepołomic odpowiadam ja a za Warszawę Neigh? Czy tak powinna wyglądać adopcja, że z wątku się o wszystkim dowiaduję? Dlaczego nie może być tak jak między Tobą a mną w sprawie Aresa? Powiedziałam Ci wyraźnie, że przekazuję Ci mojego ukochanego psa i nie będę się wtrącać do adopcji, bo mam do Ciebie zaufanie a jak będą kłopoty to pomogę. I tego się trzymam.[/quote] Myślę, że dlatego, że w przypadku Filipa wyszło nieporozumienie. Nie powinno być tak, że dowiadujesz się z wątku. Nieporizumienie wyszło, bo tak się czasem zdarza. Ale w związku z nim zostało ustalone co i jak, żeby na przyszłość się nie zdarzyło.l
-
A ja nic nie rozumiem.... Irenko, za psy w Niepołomicach odpowiadasz Ty. Czy czegoś nie kapuję?