-
Posts
8971 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gusia0106
-
[quote name='Klaudynka1989']3x a czy dodatkowo oprócz usg wyniki badan krwi wraz z wysokim wskaźnikiem fosfatazy nie wskazują na nowotwór? Czy Twój Michał miał robione badania krwi przed operacją?Jak wyglądały wyniki? Jeszcze 2 godziny do operacji:-([/QUOTE] Mój Vario mimo ogromnego guza śledziony wszytskie wyniki krwi miał idealne. Trzymamy kciuki i czekamy na wieści
-
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
gusia0106 replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Astka w aucie. Wracamy do Wawy bezpośrednio do lecznicy i mała na bank zostaje w szpitalu... :-( Ehhh...[/QUOTE] Tak właśnie myślałam....co z nią? max45 - napisz ile zapłaciłaś za weta i podeślij mi konto na pw Kasę dla Ciebie trzeba zorganizować to oczywiste. Clo - deklarowałas, że zebierzesz serduszko. Nie, że JAK BEDZIE ZDROWE, tylko, że załatwisz mu dt. Tylko dlatego Eliza wzięła go na tymczas. Tak ją teraz z niczym zostawisz....? Lilu nikt nie zawiezie na zdiagnozowanie, możecie o tym zapomnieć. A do tego hotelu nie pojechała nie dlatego, że była możliwość, że jest chora...byłam przy tych rozmowach max45 ma tymczas dla dwóch szczeniaków jeszcze 11 dni. I nie można tak dziewczyny zostawić. Za porządna jest i ma za dobre serce. Małe trzeba ogłaszać - widział je wet, nic groźnego nie zauważył. Kto napisze tekst do ogłoszeń? Kto pozamieszcza ogłoszenia. Ludzie, tu trzeba działać. Wyciągnięcie psa to dopiero początek. Ja się wcale nie dziwię, że ludzie nie chcą później brać psów na tymczas..... Strasznie to wszystko źle wygląda. -
Jestem, jestem... Wysłali mnie w pracy na badania okresowe, a później zepsuł mi się kopm, dlatego jestem dopiero teraz. Ja z sedalinem bardzo ostrożenie. Dałam mu wczoraj pół tabletki. Nie był zwiotczały, nie zasypiał, pozowolił mi sie dotykać i nie kulił. Tak mi powiedziała moja wetka, do której mam 100% zaufanie, uprzedzając o tym jak działa. Ale bardzo dziękuję za wszystkie uwagi i rady - wezmę sobie do serca. I generalnie po całej akcji ucieczkowo-łapankowej jest jeszcze gorzej w sensie spacerowym. Jest bardziej wycofany, bardziej boi się wyjść. Ale za zdecydowany plus uważam to, że po każdym spacerze BIEGIEM leci do klatki. Teraz tam jest jego azyl. Nie wiem czy coś zrozumiał, czy cos mu się w postrzeganiu zmieniło... Wczoraj, jak został sam na 10 godzin pierwszy raz nic nie zniszczył i nie załatwił się w domu. Bardzo grzeczny z niego pies. Co do imienia. Kurde, wiecie co, wiem, że marudzę, ale to musi być to coś. Generalnie imię powinni być proste, dwusylabowe i dźwięczne, łatwe w wymowie i wpadające w ucho. Będę spisywać propozycje i najwyżej zagłosujemy, [B]Franek[/B] (mi po prostu do niego nie pasuje ale może ja się nie znam) [B]Nugat[/B] (ciężkie w wymowie niestety i mało dźwięczne, ciężk mu będzie załapać) [B]Gajan[/B] [B]Suren[/B] [B]Dylan[/B] [B]Gusiek[/B] [B]Frodo[/B] [B]Kastor[/B] Ktoś ma jeszcze jakiś pomysł?
-
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
gusia0106 replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='izabelka_70']jadąc z psami do Szczecinka słyszałam jak Nina dzwoniła do Renaty i na temat parwo z nią rozmawiała... jak Nina bedzie na forum pewnie to potwierdzi...[/QUOTE] No potwierdzi, nie wątpię Tyle, że Renata mówi, że pierwsze słyszy... -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
gusia0106 replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
Ekhm....rozmawiałam z Renatą, tą, która wzięła ode mnie szczeniora na DT. Dzisiaj idzie do weta z Małą, ale ode mnie po raz pierwszy usłyszała o parwo.... Nina, mówiłaś, że już z nią o tym rozmawiałaś......? Maciek, syn, tych Państwa, którzy wzięli Radara, będzie jechał koło 10 do Warszawy z Poznania właśnie. Myślę, że by ją wziął -
[quote name='Neigh']A dom to niech sie sam przyznaje, co ja będę za kogoś gadać;-) Kurcze.....łeb mi pęka, mam dreszcze, jakoś mi tak teges....mam grypę?[/QUOTE] Albo odreagowujesz stres :cool3: A to dom nam znany? I jeszcze się nie objawił? Chyba chce w beret :evil_lol:
-
A z tym domem to co?
-
Bardzo dziękujemy :loveu: Rozmawiałam z Panią Adą, ona się konsultował z behawiorystą jeszcze (bo ją wczoraj też wkręciłam w akcję - łapacza nam szukała). Przez trzy dni mam mu podawać po tabletce sedaliny forte i w piątek rano, na 8, mam przyjechać - będzie przyjęty jako pierwszy pacjent. Już wiem, że na bank trzeba mu będzie zbadać krew i mocz. Obejrzy go też deramtolog. mala_czarna jeśli chcesz sięz nami zobaczyć wcześniej to ja w dowolnym terminie zapraszam Cię na Ursynów :cool3:
-
Kabaty-pomocy!- zaginął kremowo-rudy kot Antek!
gusia0106 replied to esperanza's topic in Kotki już w nowych domach
Podeślijcie mi plakat na maila, też porozwieszam -
[quote name='mala_czarna']Jeny, jaki strach w oczach :roll: No ale mocno wierzę, że teraz będzie lepiej. Musi być lepiej, w końcu znalazł złoty tymczas. Gusia, guzik mnie obchodzi, ale ja chcę go zobaczyć, w związku z czym podrzucę Ci wszystko do lecznicy. I nie protestuj mi tylko, bo ja jak nie drzwiami to oknem wejdę :eviltong:[/QUOTE] Ja i protest? ;) W życiu, pewnie, że wpadaj
-
Zdjęcia z podróży [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/1500/20091031.jpg[/IMG] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/2095/20091031007.jpg[/IMG] I szczenior [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/4562/20091031003.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/7871/20091031006.jpg[/IMG] [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/5095/20091031009.jpg[/IMG]
-
Ja też tak sądzę. Gdyby nie ruchliwa ulica myślę, że by biegł dalej. Jeden z dzwoniących mówił mi, że on widział jak pies JUŻ WSZEDŁ na Rosoła, tylko zawrócił znowu na osiedle. Jakby nie ruch, pewie pobiegłby dalej. Propozycji Siostry nie przedstawię, wszak jesteśmy spokrewnione genetycznie, więc wstydziłabym się i za nią i za siebie, a tak mam z głowy :evil_lol:
-
A jeszcze zapomniałam Wam powiedzieć... Dzisiaj to się z tego śmieję, ale wczoraj pizgnęłam telefonem o ziemię :evil_lol:(wyświetlacz pękł przy okazji :evil_lol:). W telefonie mam za dzwonek ustawioną piosenkę z Pankracego, pamiętacie? Zaczyna się "Poprzez miedzę, poprzez łąki..." i wczoraj jako, że odbierałam po pierwszym sygnale, na tym się kończyło. Ale w pracy podłączyłam tel do ładowania i poszłam do mojej pani dyrektor się tłumaczyć. Słyszę, że dzwoni więc biegiem na łeb na szyję wracam - żeby zdążyć odebrać. I nagle dociera do mnie co z tego telefonu leci..... ....................UWAGA!.................................. [B]Kto dogoni psa, kto dogoni psaaaaa - może Ty, może Ty, może jednak ja........[/B]
-
[quote name='mala_czarna']W przychodni to weź go zarejestruj jako dylus pospolitus, bo takiego dał dyla, że go pół Ursynowa szukało ;) :evil_lol: No dobra, i teraz tak: kiedy idziesz do lekarza, bo jeśli na Białobrzeską, to mogłabym sie tam pojawić. Musiałabym tylko wdepnąć do chałupy po ten preparat uspokajający, i całą wielka puchę animondy mam (albo acany, bo nie pomnę teraz). No chyba, że przy okazji oddania Ci kasy za książki z bazarku, mogłybyśmy się gdzieś w centrum spotkać. Tylko, że to już jutro.[/QUOTE] No właśnie jeszcze nie wiem czy dzisiaj czy jutro. Zadzwonię do Ady, obejrzę psa i zadzwonię do Ciebie ;)
-
[quote name='Neigh']Najmądrzejszy to był Vinci ( bo przecież nie napiszę ze Leonardo hihih), A poważnie - Młoda jak nie pojedziesz dziś na te zastrzyki - których od soboty nie miałaś jak wziąć, to przysięgam na życie Tygrysa, że kupię siatkę i upolowaną zawlokę gdzie trzeba, po drodze bezlitośnie kopiąc w zadek. PRZYSIĘGAM! ps. patent z linką powalający:-) Słuuuuuuuchajcie a moze Patent? Całkiem ładne imię[/QUOTE] Terrorystka :evil_lol: Pójdę, bo mnie boli jak cholera :roll: Z resztą wszytsko mnie boli, ja sto lat nie biegałam. Mam zakwasy wszędzie, a nawet w miejscach, o kótrych nie podejrzewałam, że tam są w ogóle jakieś mięśnie. Wet dzisiaj albo jutro - z moją wetką umawiam się przed otwarciem, albo po zamknięciu kliniki, coby spokój był. Zobaczę po powrocie do domu jak pies i wtedy zdecyduję. Nie kuleje po tej igle i mam wrażenie, że go nie boli. Ale nie dziwne, że mu się wbiła w kość. On ma same kości i skórę. dziewczyny świadkiem. Mam jakieś zdjęcia na komórze ze spaceru, z dnia przed ucieczką, zaraz wstawię
-
[quote name='mala_czarna']Ciesz się, że takie świry u Ciebie mieszkają, bo gdyby to miało miejsce u mnie to kot z kulawą nogą nie powiadomiłby mnie, że widział kręcącego się psa. Jednak fajnie mieć za sąsiadów takich pozytywnie zakręconych ludzi :roll:[/QUOTE] Ci moi bezpośredni to nie są fajni - mimo wyiweszonej kartki, że błagam ich o niezamykanie drzwi od klatki bo to jedyna szansa dla tego psa - zamykali jej non stop...... Danusiu, dostałam od Ciebie 100 zł na leczenie ONka Baaaaaaaaaaardzo dziękuję :loveu: A w kwestii imienia...wiecie, ja się nie mogę zdecydować Bo ja mam tak, że mi imię musi pasować do psa. A mimo, że propozycje fajne, naprawdę, to mi do niego nie pasują. Nie wiem czemu tak, po prostu. Ale Dżizas....jakbyście słyszeli jakie propozycja miała moja siostra :evil_lol: Ta to dopiero jest psychiczna:evil_lol:
-
Wczoraj odkryłam, że ten pies wczorajszy jednak go dorwał. Na karku śladu po kąsaniu, cała szyja spuchnięta....Oj porozmawiam z Panem sobie dzisiaj... W kwestii finansów: Ewa zapłaciła za Łapacza + Biegacza 120 zł I za szelek dwie sztuki ponad 60 zł Od Myszy dostałam dodatkowe 100 zł, więcej niż deklarowała na transport. I jeszcze tabletki na odrobacznie - raz go już odrobaczyłam + szczeniaka też. Zaraz zaktualizuję post z finansami.
-
[quote name='Neigh']Skuteczny i drogi. Ja bym mu jeszcze tą psią wersją felliwaya pojechała.....jak szaleć to szaleć. ps. czemu nie zadzwoniłaś ze nie masz z kim szczeniaka zostawić??? Byłam kurna na grobach w Wawce, potem u Mamy siedziałam do wieczora, mogłam młode u Mamy zostawić i porobić za szczeniakosittera. Koniecznie musisz być taka samodzielna, no nie?[/QUOTE] Pogięło Cię? :evil_lol: Ja przypuszczałam, że te szczeniaki to mogą mieć wszytsko łącznie z nosówką i parwo właśnie. W życiu bym ich nie dała komuś kto ma własne domowe psy i koty. mala_czarna też proponowała, ale to za duże ryzyko...