[quote name='nescca'].......ja tam jestem kobietą i mi w zasadzie jajka niczyje do szczęścia potrzebne nie są....ale wiesz.... miałam kiedyś konia...pięknego ogiera "wielkopolanina". Ktoś wymyślił aby go wykastrować. Stracił całą chęć do życia ten mój ..nie już piękny ogier...tylko biedny wałaszek. Od tamtej pory... jeśli istnieje możliwość ... to wolę sterylizować "babki" niż kastrować "facetów". Bo to i dla ich zdrowia.... i dla zabezpieczenia przed niechcianą ciążą. I w zasadzie one zmieniają się na lepsze. A "faceci"... robią się z nich takie kluchy "bez jaj".... tracą swoje charaktery. Więc proszę Neris :) zastanów się jeszcze ...spójrz w oczy temu "wilkowi" spójrz na te jego klejnoty...i wtedy zdecyduj. Pozdrawiam Cię cieplutko.... :)
A ja się z tym w zupełności nie zgadzam...:shake:
znam tyle psów po usunięciu swoich klejnotów i wcale ale to w cale się nie zmienili...
Są takie same psiaki jakie były wcześniej...
Neris nie ma co załowac klejnotów...:shake:
Oszczędzisz sobie tylko i wyłacznie problemów.
tym bardziej, że masz sunie w domu... która nie jest sterylizowana...