-
Posts
2786 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Diana S
-
[quote name='AngelsDream']Ten chart biega samopas - prawie zawsze, właścicielki często nie ma nawet na horyzoncie. Jest zaniedbany, bo widzę jaką ma sierść. Nawet ludzie w moim temacie pytali, czemu ten chart tak wygląda... [B]Czemu strzeliła focha? Temu, że zabrała psa bez słowa, nie przepraszając, że wpadł w grupę, która ćwiczyła. [/B] Ma zerowe odwołanie od psów... mam w nosie czy jest młody i czy jest widchartem, [B]ale widac charty są dla ciebie święte. [/B] Zachowała się po chamsku, bo zamiast przeprosić wrzasnęła do mnie ni to pytaniem ni to pretensją, że mój pies się boi, a jak powiedziałam, że owszem, bo jeszcze wczoraj był w schronisku, to nagle złapała swojego charta i odbiegła bez słowa. Wg ciebie to normalne zachowanie? Jakoś pani, która szła z sześciomiesięcznym owczarkiem niemieckim potrafiła uzyć smyczy i nie miała takich obiekcji do tego, skąd jest Celar - powiedziała, że rozumie i życzy nam powodzenia. Takie wbiegające w nas charty na pewno nie pomogą. [B]A sarkazm stąd, że brzydzę się snobów i dodatkowo kocham charty i wolałabym, żeby ktoś nie fundował im takiej wizytówki.[/B][/quote] Uhmm ciezko mi cokolwiek pisac, jak jego siersc wyglada, ale afganom wystarczy jeden spacer w "haszczak" by wygkadał na zaniedbanego. Do moich psów mnóstwo innych psiaków podbiega, ludzie zabieraja bez słowa i chyba wszystkich bym okresliła, ze szczelaja focha. Dal mnie chart nie jest swiety bo jeszcze sie taki pies nie urodził. Ale to nie wizytówka dla charta, to człowiek pokazuje jaki sam jest. Co do tego ma chart. To ze ktos ma charta w cale nie musi oznaczac, ze sam jest z " ksieciem".
-
[quote name='AngelsDream'][B]Jakiś czas temu na Polach spotkaliśmy[/B] [B]afgana [zaniedbanego zresztą] biegającego po polach mokotwoskich samopas[/B]. [B]Łagodny[/B], z obrożą, było sporo ludzi, więc myslałam, że jest czyjś... Potem widzieliśmy go jeszcze kilka razy - wyglądał zawsze, jakby wyprowadzał się sam... Wczoraj rozwalił ćwiczenie równoległej grupie. Wleciał między psy, jeden samiec go powalił, a[B] właścicielka charta z fochem[/B] [B]na twarzy łaskawie psa zabrała.[/B] Czyli jednak ma właściciela - super! Wcale nie... Bardzo chciałabym, żeby ta osoba to przeczytała. Tak, mam psa ze schroniska. Od wczoraj. Boi się, więc warczy i szczeka - uciszam go, nie rozczulam się, [B]ale jak leci na niego rozpędem chart[/B], [B]to trudno mi dotrzeć do psa.[/B] [B]A ta osoba miala pretensje, że Celar się boi! Jak dowiedziała się skąd jest, to uciekła ze swoim charcim królewiczem[/B]... Żal.pl. Pomijam, że tylko jedna osoba na nasz widok, zapięła swojego psa i życzyła nam powodzenia w pracy z psem. Tak dla równowagi. I tą panią z całego serca pozdrawiam, bo dzięki jej działaniu mogłam dotrzeć do naszego malucha. I potem już nie bał się aż tak.[/quote] Ale z tego co sie orientuje to na polach sporo psów jest spuszczonych luzem. Piszesz, ze afik zaniedbany, dlaczego? co z nim było nie tak? Dziwie sie, ze ludzie tak szybko oceniaja os. ze piszesz z fochem wzieła psa, czyli co zrobiła? Moze to mylne twoje spostrzezenie. Miala sie usmiechac, by nie było focha? moze kobita ma taka mimike twarzy. Mysle, ze chart afik to jakis młody, ze tak nagle leci z rozpedem do innego psa. ciekawi mnie czy ten afgan to suka czy pies? Os. miała pretensje, ze twoj pies sie boi? matko jedyna czyli co powiedziała? Nie rozumiem tego. I widzisz jak kobita sie dowiedziała ( od ciebie) skad masz psa, to dlaczego miała by uciekac? wzieła psa i odeszła. A to, ze chart od razu piszesz, ze krolewicz ( czyzby sarkaz wziął gore?)
-
[quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B] :razz::razz::razz:zabłądziła ....albo ratuje kolejne psy :diabloti:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] :evil_lol: to było dobre. [B]Sylwia[/B] czekamy na fotki Bosmana.
-
[quote name='bea_m']Diana o czym ty teraz mówisz? W tej chwili nie wiadomo gdzie pies jest, co się z nim dzieje, czy nie jest chory czy w ogóle żyje!!! [B]Daro od tak sobie go sprzedali i nic wiecej nie wiadomo. Może ma dobry dom. Może siedzi w jakiejśc pseudohodowli i bzyka sobie niehodowlane suczki. A może wylądował na sznurku w lesie i mrówy go zjadły. [/B] Do tego musi dojść magiznaoza. Ma takie prawo. A co z nim będzie to sie okaże jak juz będzie coś wiadomo. Tak więc czekamy na podani adresu nowego właściciela magicznejoazie.[/quote] Jedynie odpisałam na post [B]Pauliny[/B] ( hodowczyni) Moze Bosman ma dobry dom i dlatego oponuje przeciw kastracji, moze piszesz, ze ma sie zle nie neguję tego, wiec tego komentowac juz nie musze. Bzyka sobie suki, a moze nie bzyka ( tego nikt nie wie) przypuszenia sa na skale "swiatowa". Co zrobi hodowca z odzyskanym psem, hodowcy sprawa ( Takie jego PRAWO) Powodzenia [B]Paulinko[/B] ;).
-
Rozumiem, ze masz suke? iz nie mogłas swobodnie dojsc do parku.
-
[LEFT][quote] Suk w ciecze latajacych samopas nie komentuję[/quote] [/LEFT] To chyba suki bezdomne.
-
Nie mam zamiaru zraszac suki jakims tam preparatem, by suka mogła swobodnie przejsc na trawe. Unikam miejsc gdzie jest duzo psów, nie spuszczam suki. A to ze jakis tam samiec[I] wolny ptak[/I] poczuje moja suke, to sorry przykro mi bardzo. Suka cierpi, bo na smyczy a samiec, ze suka przejdzie mu koło nosa :diabloti: Kto powiedział, ze zycie jest sparawiedliwe :evil_lol:
-
[quote name='magicznaoaza']Myślałam o tym, że jeśli będę mu szukać nowego domku w celu uniknięcia jakiejś pseudohodowli lub kolejnej właścicielki/właściciela chcących go odsprzedać dla zysku, to bezpieczniej będzie go wykastrować. Aczkolwiek rzeczywiście jest mi szkoda to robić bo on prawdopodobnie jest bardzo ładny (taki przynajmniej był jako maluch) i dość potężny. Bardzo ładnie by się na ringach prezentował i może kiedyś jak przyszli właściciele zechcą zostałby tatusiem. On jest z bardzo dobrej linii - ojciec champion, matka rozpoczęty championat. Szkoda by było tych genów zmarnować, przecież zarówno Biało Czarni jak i Anusi Marzenie to jedne z najbardziej znanych hodowli dalmatów w Polsce.[/quote] Ale nie patrz tak pesymistycznie, wiecej wiary, to pies piekny, nie do kastracji. Sa dobrzy ludzie. Trzeba bardzo dobrze sprawdzic potencjalny dom. Widzisz ja sama mam 3 suki w tym jedna dalmatynka, dwa to charty ( Borzoj) ale jakbym miała tylko 2 psy z rzutu bym brała od ciebie psa, bo dalmaski to przecudne psy!!!!
-
[quote name='Okamia'][B]Tylko skąd właściciel psa ma wiedzieć że suka ma cieczkę[/B]?? [B]Krzyczysz może o tym każemy napotkanemu psiarzowi z odległości 300m?? [/B] Stosuje rzeczy niwelujące zapach i jako tako daje to komfort a niektórzy spotykani psiarze i tak zapinają psy jak widzą mnie i Kelly bo wiedzą że nie życzę sobie podbiegaczy ;) Ale to niestety tylko Ci kulturalniejsi z którymi spotykam się w parku i w moim miasteczku rzadkie to okazy:shake: I problem z psami koczującymi pod drzwiami też zniknął ;)[/quote] Skad ma wiedziec? informuje wł. ze suka ma cieczke i prosze o zabranie psa, w cale nie musze krzyczec, gardło bym zdarła. Z reguły jak suka ma cieczke nie chodze z psem w godz. szczytu, unikamy miejsc gdzie jest sporo psów, swobodnie biegajacych.
-
[quote name='magicznaoaza']Chcę porozmawiać z nową rodziną Bosmana, sprawdzić warunki w jakich mieszka i okoliczności w jakich został tam przekazany (umowa adopcyjna czy sprzedaż i za jakie pieniądze), chcę uzyskać informację co do jego "dysplazji" (wyniki badań). Jeśli uznam, że jest Ok, to być może tam zostanie, jeśli nie, zabiorę go, wykastruję i poszukam nowego domu.[/quote] Jesli nie uzyskasz odpowiedzi, ze u Bosmana jest w porzadku, to dlaczego jak go wezmiesz [B]Paulinko[/B] chcesz chłopaka od razu wykastrowac? Szkoda psa.
-
[quote name='an1a']Konieczna nie, ale ułatwiająca życie innym.[/quote] Suka (w ok. cieczki) na smyczy, samiec na smyczy. Ułatwione zycie.
-
[quote] uwazam,ze sucz w czasie cieczki moze wychodzic do parku,ale na smyczy i po [B]"spryskaniu"jakimis maskujacymi preparatami[/B] :roll:[/quote] Ok. ale spryskanie psa, sr. zabijajacym zapach to sprawa indywidualna. Nie konieczna. Bo co, spryskiwac suke w ok. tyłka co wyjscie? :roll:
-
Jestem ciekawa czy dostaniesz magicznaoazo psa. Chcesz Bosmana odebrac?
-
I mam nadzieje, ze ostatni.
-
[quote] Gdybym miała nie chodzić tam gdzie chodzą samce to musiałabym się z mieszkania, teleportować w jakąś głuszę. Bo wszędzie w okolicy są samce. Ot urok mieszkania w dużym mieście [/quote] Nie, na ksiezyc powinnas chodzic :evil_lol::evil_lol: tam suka ma cisze i spokój, moze swobodnie sie załatwic :evil_lol: ;)
-
Oddasz Bosmana do hodowli? do magicznejoazy? Tam jego miejsce.
-
[quote name='bonsai_88']Uff.... to dobrze, już myślałam, ze gdzieś się pogubiłyśmy w tłumaczeniach ;)[/quote] Nie, nie...wszystko w porzadeczku :p
-
Sliczne psisko, ile ma?
-
[B]bonsai[/B], ja ciebie doskonale zrozumiałam, moj post nie odnosił sie do tego co napisałs ;).
-
Jakie [B]spaniele[/B] szukaja domu, oprócz tego z Palucha. I co z tymi bidami o ktorych napisałas [B]bigos[/B]? Sa nadal do wziecia? czy maja domy.
-
Chodzi gł. o to, ze suka moze byc spuszczona w ciecze jak nie ma zadnego psa, jasne ze jak zauwazy sie samca, miec na tyle kontrole nad swoja suka by ja móc złapac i zapiac na smycz. To ze suka ma cieczke nie musi oznaczac, ze mamy z nia ucikac na "łyse pola", zdala od cywilizacji, chodz co nie ktorzy nadal tak twierdza, ze jak ma sie suke w ciecze to wychodzic pozno i trzymac blisko nogi suke, by czasem swoim zapachem nie zwabiła bednego samca. A załatwiac to ma sie w locie. :roll:
-
[quote name='oluska28']UWAGA! NIEUCZCIWY "HODOWCA":angryy::angryy: Roumiem, ze to ty kupiłas tego biednego psiaka? Pseudohodowla nie jest w naszym kraju nie legalna, wiec moga sobie kryc suki do woli i sprzedawac. Wszystko zalezy od nas samych by nie zrobic tego samego błedu i nie kupowac psa od pseudohodowców. Kiedy ludzie nie beda kupowac, nie bedzie pseudo. Oni bazuja na takich ludziach co chca małym kosztem kupic psa, podobnego do danej rasy a wrzeczywistosci ( psiak jak dorasta) owy piesek w ogole nie przypomina pupilka takiego co chcielismy, zreszta charakteram odbiega od wzorca. Krotko: STOP PSEUDOHODOWLI!!!
-
[quote name='zmierzchnica']Problem w tym, że proszenie na tym forum mija się z celem, bo większość ludzi tutaj psy pilnuje :cool3: Ja też nie chcę żadnych wymuszanych kontaktów, [B]mam już dość odganiania napalonych [/B]nog[B]samców, wspinających się na mojego szczeniora albo mi na [/B] Dzisiaj znowu to samo. Kazałam psom zostać i natręta odgoniłam, ale po 5 minutach wrócił :shake: Nie mówiąc o rzucających się, biegających luźno sukach i tak dalej.[/quote] Kazdy wł. co ma suke, ma dosc napalonych samców. Ja rowniez mam dosc. [B][quote]Wiadomo, nie można popadać w przesadę, każdemu zdarza się, że pies się wymknie, że nie posłucha i jeśli nie jest to tragiczne w skutkach to można to wybaczyć [/B]Ale notoryczne ignorowanie próśb, gróźb, zupełne nieliczenie się z potrzebami i uczuciami innych jest najgorsze, no i jest też u nas normą.[/quote] Pewnie, ja nie mam nic przeciwko, ze psy lataja luzem, ale jak idzie chłop pies podbieaga do mojej suki, mowie ze suka ma cieczke i wadomo chłop powinien wziac psa. A nie ze patrzy w niebo. [quote]Ja, jak Lusia miała cieczkę, brałam ją i uciekaaałam jak najdalej na pola, żeby tam mogła się spokojnie załatwić, pobawić. Kij z tym, że z 5 psów wtedy już pędziło za nami :razz:[/quote] Hahaha uciekałas, ja tak samo robie, z tym ze ja naprawde chodze w takie miejsca gdzie diabeł mowi dobranoc :diabloti:. Wiadomo ze psiak jakis sie napatoczy, ale jak szybko sie pojawia tak szybko znika :diabloti:
-
[quote] A ja uważam, że dopóki właściciel psa i suki starają się nie utrudniać życia innym to jest dobrze [czyli pies jest pilnowany, suka dostaje coś przeciw zapachowi itp ;-)][/quote] Jasne, wiec niech kazdy trzyma sie swojego psa. Pies biegnie do suki w ciecze ok, niech pobiegnie, ale choroba niech wł. reaguje i zabiera psa. I jest git. Wszyscy zadowoleni. A co do tego by suke zraszac czyms przeciw zapachowi, to chetnie bym go uzyła na wystawie (chodz, nigdy nie wystawiałam suki w ciecze) i na tym pozostane.