W Łebie no jak w Łebie dosyć dużo ludzi, byłam tam już 3 raz , a 1 z psem i było ok. Myślałam, ze będą bardziej zaostrzone zakazy. My chodziliśmy na plażę zachodnią i tam był dużo psiaków, ludzie byli do nich raczej przyjaźnie nastawieni. Nodziak to ogólnie bezstresowy psiak, jedyna jego wadą, która staram się naprawić to to, że niebardzo przepada za dziećmi, które biegają i krzycza, a to czasem bywa na plaży uciążliwe. Tak ogólnie to on juz pierwszy raz był nad morze jak miał niecałe 5 miesiecy i nigdy nie ma z nim problemu w ośrodku, moze nawet zostac na pół dnia w pokoju i będzie smacznie spał. Ale myśle, że takie rzeczy to już indywidualnie od psa zalezą.
Jedyne co moge pradzić, żeby przed wyjazdem podac tabletki na odrobaczenie, bo psiak jak wiadomo zawsze coś znajdzie na ulicy, a nie zawsze zdażymy to zauwazyć za nim coś pochłonie i może załapać jakies robaczki. My tak mieliśmy przy pierwszym wyjeździe.