Jump to content
Dogomania

Rudzia-Bianca

Members
  • Posts

    24578
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Rudzia-Bianca

  1. [quote name='Zuzka2']Fajnie jest poczytać takie historie-jest ciężka praca,ale i efekty bardziej cieszą:-) Z moją sunią spacerki pierwsze tygodnie polegały na leżeniu w wysokiej trawie i udawanie,że jej nie ma (był czerwiec):evil_lol:W końcu mnie sąsiedzi zaczęli zaczepiać co jest ze mną,że stoję jak słup pośrodku łąki 40minut:evil_lol:No bo suczka mniejsza niż kot-leżącej w trawie,zwłaszcza z daleka,nikt nie widział:evil_lol:Lubię takie psie oszołomki:loveu:[/QUOTE] O z sąsiadami to ja wiele przeżyć miałam arcyciekawych i arcypouczajacych -sąsiad nie mógł wyjść z podziwu że trzymam psa który nie szczeka, nawet oferował że mi załatwi takiego szczekającego ... ( Biana zaczęła szczekać już nie pamiętam ale chyba po 2 latach u mnie albo i nawet dłużej , pamiętam moje szczęście niezmierne jak obszczekała listonosza po raz pierwszy i jego minę smutną - ojoj to teraz i ona będzie na mnie szczekać ;) )
  2. [quote name='Roszpunka']Przed chwilą dzwoniła do mnie mama. Wyszłyśmy z domu, sunia była sama ok. 1,5 godziny. Kiedy mama wróciła, Amelka wybiegła jej na spotkanie na wyprostowanych nogach :), wygłaskana wróciła na swoje posłanko. Skusił ją zapach wędzonych chrząstek i przyszła do kuchni na przekąskę. W tej chwili drepcze między kuchnią i swoim posłankiem w pokoju, jakby nie mogła uwierzyć we własną odwagę ;) Idzie ku lepszemu :)[/QUOTE] Ha ale wieści świetne :) [quote name='Rewelacja']Tak. Nie mozna pozwolic chowac jej sie po katach. Trzeba ja kilka razy zlapac, odstawic na miejsce i pokazac - tu jest bezpiecznie. Ona musi byc w centrum pokoju wszystko obserwowac bo socalizacja przez pierwsze dni polega wlasnie na obserwacji.[/QUOTE] Dzięki Rewelacja :) Jakby co będziemy jeszcze męczyć pytaniami :)
  3. Rewelacja dzięki za rady, mam tylko pytanie co do pkt 1 - tak na siłę ją wkładać ponownie do legowiska ? psa który nie da się złapać i trzeba by go gonić ?
  4. Pączuś mojego Wauzika mi bardzo przypomina, bardzo był podobny ...
  5. [quote name='weszka']Biedna Bianca ale dobrze, że sprawa już jasna i wiadomo co i czym leczyć. Kocica też biedna. No i ty z całym cyrkiem. Trzymajcie się w tym lazarecie ;)[/QUOTE] Dzięki weszko :) Mam już sznupki , może dziś ruszę z produkcją ;)
  6. Happy ma szelki :) na obróżce by się na pewno powiesiła bo to wariatka :)
  7. [quote name='savahna']Czytałam zaległości i mi umknęło chorowanko zwierzyńca....:roll: To widzę Rudzia,że Ty specjalizację z biancologii zrobiłas.;) Pewnie kocina dziadostwo przywlekła jesli jest wychodzaca... Zdróweczka wszystkim.....:loveu:[/QUOTE] Nie , Happy to domowy kotecek , czasem na balkon wyjdzie i bardzo rzadko do ogródka na sznurku ;)
  8. i Pączek :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-XM0AMLFGP7o/TqplyAIdsPI/AAAAAAAAGy4/wc1T7i2tK_U/s480/PICT0025.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-pvLFzXicXhE/TqplywxHhCI/AAAAAAAAGy8/25c9ApYVZTE/s480/PICT0026.JPG[/IMG] i Zenuś :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-oikk30uIUkk/Tqpl03TWQdI/AAAAAAAAGzE/ZAww2nk22A4/s480/PICT0007.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-oikk30uIUkk/Tqpl03TWQdI/AAAAAAAAGzE/ZAww2nk22A4/s480/PICT0007.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-_jt06z8K9z4/Tqpl0EFbpHI/AAAAAAAAGzA/DYBR09ZAp8g/s480/PICT0006.JPG[/IMG] i to wszystko :)
  9. i jeszcze :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-3MzfSGQM-MI/Tqplt0DqEPI/AAAAAAAAGyk/wOqFfvVQIFQ/s480/PICT0016.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-TDheOE7sb_M/TqpluymEAqI/AAAAAAAAGyo/rZt_EcXHYNI/s480/PICT0017.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6ttQbAjpCds/TqplvnqbPzI/AAAAAAAAGys/SEUxjntPDOU/s480/PICT0018.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-HrUF5dkHM9M/TqplwtZvhAI/AAAAAAAAGyw/o-dLnSBss_M/s480/PICT0019.JPG[/IMG] a to pewnie Pączuś :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-7HdvHkWXq7o/TqplxKa6_FI/AAAAAAAAGy0/7TIBX9RjkpY/s480/PICT0023.JPG[/IMG]
  10. A ja za moment wstawię zdjęcia bo wczoraj odleciałam zanim mail przyszedł ;) i oto są ;) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-0wtxDVqKkXY/TqploPeb3LI/AAAAAAAAGyQ/GSs_ytZn5I8/s480/PICT0009.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-RMKni1jJOqM/Tqplqbz5s7I/AAAAAAAAGyU/HlvEjFWO64U/s480/PICT0010.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-9ZoJNT4ZnAg/TqplrWY2T-I/AAAAAAAAGyY/oyyexqht0EE/s480/PICT0013.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Tmxx22B78o4/TqplsdCPouI/AAAAAAAAGyc/vVf6XxpixGU/s480/PICT0014.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-L2MkCsrtTfA/TqpltMy66PI/AAAAAAAAGyg/MSEXFa3pz6A/s480/PICT0015.JPG[/IMG] a tu widać że love is in the air ;)
  11. [quote name='AgaG']a ja juz mam na mailu cudne zdjęcia Zenka z nowego domu od wellington.. jak ktos nie śpi, to moge wysłac do wstawienia :) bo welington padnięta po dzisiejszych jazdach z psami i po psy :)[/QUOTE] dawaj na [email][email protected][/email]
  12. [quote name='Alla Chrzanowska']Ale my konsekwentnie czekamy na zdjątka Ramzesa...[/QUOTET] Tak tak czekamy :)
  13. [quote name='Roszpunka']Fajne! Wrzuciłam sobie w zakładki, jutro doczytam :)[/QUOTE] Poczytaj poczytaj, wygląda to całkiem fajnie . Podobno w Moim Psie w ostatnich numerach było sporo na ten temat .
  14. [quote name='Roszpunka']To może ja tylko kilka słów na temat postępów Amelki. Dziewczynka wybiega na powitanie, po czym zawraca na swoje posłanko, jakby przerażona swoim wyczynem. Kiedy w domu panuje spokój, powolutku zwiedza mieszkanie, drepcze też w nocy. Wylizuje rękę wyciągniętą do niej, bierze delikatnie smaczki. W czasie delikatnego głaskania pod brodą i po bokach pyszczka relaksuje się - widać, jak opada z niej napięcie, mruży oczy, wyciąga się. Gdy ktoś przechodzi obok jej posłania, patrzy i merda ogonem. Nadal posikuje pod siebie i przemieszcza się na podkulonych łapkach. Widać po niej, że cieszy się z obecności człowieka (z którym kontakt miała przecież minimalny albo zgoła żaden), ale nadal przeraża ją zupełnie nowa sytuacja, niczego nie jest pewna.[/QUOTE] Wczoraj dowiedziałam się o masażu relaksacyjnym dla psów , ale to dopiero jak psisko da się głaskać [url]http://www.beagle24.pl/art.php?art=196[/url] moim psiakom zafundowałam wczoraj sesyjkę nieudolnego masowania i powiem szczerze przy całym moim sceptycznym podejściu do tego typu metod, Biana wyraźnie się zrelaksowała . Masowałam im łapki .
  15. [quote name='Zuzka2']Ale biedna ta sunieczka.Ja z moją dzikuską postępowałam tak,że 2tygodnie udawałam,że jej nie ma-tylko ona inicjowała kontakt.Zamieranie w bezruchu zostało jej do dziś. Rudzia-Bianca masz rację,że dom takim psom jest bardzo szybko potrzebny-moja dzikuska najpierw trafiła do schroniska,potem do DT,potem DT wyjechał za granicę-suczkę odholował znów do schronu...Skutek jest taki,że ten pies ma totalną obsesję porzucenia,w szczególności na punkcie "wywożenia"" jej gdzieś autem.Taki psiak bardzo powoli ufa,ale jak zaufa,to dużo silniej odczuwa zerwanie więzi.No ale cóż-takie jest życie,że większość ludzi chce psa normalnego,zsocjalizowanego itd. Z obrożą,szelkami potańcówka jest do dziś.[/QUOTE] To jest bardzo dobre postępowanie podobno udawać ze psa nie ma , nie reagować na niego, nie zwracać zupełnie uwagi , że tak powiem olewać , nie wiem ja to mam doświadczenie tylko z moją Bianą - nie mam jakiejś wiedzy specjalistycznej . U nas to była mieszanka rad wyczytanych w internecie, z różnych książek dostosowywana na bieżąco do zachowania Biany . Bo nie wszystkie rady nadawały się w jej przypadku do zastosowania, np to żeby nie zostawiać jej jedzenia na cały dzień bo psa nie tak łatwo zagłodzić, niestety w przypadku Bianki inaczej się nie dało . Ona jak wpadła w ten swój dziwny stan potrafiła tydzień nic nie jeść przy pełnych miskach w całym domu postawionych, zaliczaliśmy sesje kroplówek bo Biana z głodu mdlała ... Ech domku znajdź się szybko...
  16. Tu jest trochę rad które ja dostałam jak prosiłam o pomoc dla mojej Biany [url]http://www.dogomania.pl/threads/73765-Przera%C5%BCona-Bianca-boi-si%C4%99-wszystkiego-%28-d%C5%82uuugie-%29[/url] ale Biana nie była aż tak dzika żebym nie mogła założyć jej obróżki czy szelek :( mnie tolerowała od samego początku, nie pozwalała sie zbliżyć do siebie innym domownikom . Jak Sabcia je i nie boi się jedzenia to może smaczkami uda się ją przekonać że człowiek nie taki zły .
  17. No to jest szansa :) super wiadomości . Finansowo nie pomogę , ale zrobię jakiś bazarek dla Saby ( fajne imię )
  18. [quote name='Bonsai']Jestem pod wrażeniem jak dobrze znasz Bianę. :) Mała może być dumna, że ma taką panią. I pod taką opieką na pewno szybciutko wróci do zdrowia - czego życzę ja, Piegus i ... Buddy. :eviltong: I koteczce oczywiście też, choć chłopaki to z kotami tylko się ganiają. ;)[/QUOTE] No nie da się ukryć że znam swoje psisko :) Bazyla już nie tak bardzo , on jest normalny, jemu nie musiałam się nigdy aż tak dokładnie przyglądać, natomiast Biana przez to wszystko co mi zafundowała ;) jest pod moją baczną stałą obserwacją - permanentna inwigilacja :evil_lol: Dobrze że już wiemy co i oby teraz szybko się tego pozbyć ... A Buddy to Foksik ? Muszę do Was zaglądnąć :) :oops: Dzięki za info o masażu - nie wiem czy uda mi się to robić profesjonalnie choćby w jakimś procencie , ale będziemy próbować - bardzo się to psiakom spodobało i mnie też :) zwłaszcza że ja uwielbiam psie łapeczki :)
  19. [quote name='wegielkowa']Masz rację. Dzięki Rudziu za tę uwagę. Suka jest dzika i przerażona. Nie mogłyśmy z Ginn jej złapać, bo uciekała po pokoju i chowała się pod łóżko. Zdecydowaliśmy z wetem, że sterylka będzie odłożona, Sabuńka nie będzie w domu tymczasowym w Kielcach - nie wypaliło. Od dziś będzie u mag.dy. Mag.do daj znać tu na wątku.[/QUOTE] Boże jaka bidula :( serce się kraje , od razu przypomina mi się moja Bianeczka :( Ona powinna jak najszybciej znaleźć swój dom, jak już komuś zaufa to zabranie jej od tych ludzi znowu zaburzy jej cały świat :( Tylko jak to zrobić :(
  20. [quote name='Zenek/Pączek']Dzień dobry, Dziś Zenuś po raz pierwszy nie zrobił siusiu w nocy:-) Codziennie rano koło 6.30 wychodzi zrobić kupkę i robi to regularnie, za każdym razem zaraz po wyjściu na spacer. Nigdy nie zrobił kupki w domu, czasem popsikuje ale to normalne, znaczy teren;-) Ma ogromny apetyt, kocha Pączusia,ale Pączuś woli byś pozostawionym w błogim spokoju;-) Nie szczeka prawie w ogóle, tuli się non stop i bawi z moim mężem. Nie widzi nic, kompletnie, potyka się o wszystko ,ale na pewno z czasem wszystko pozna w mieszkaniu. Nie lubi schodzić po schodach,ale już sam wchodzi:D Na spacerach idzie coraz bardziej dziarsko:-) A przecież jest z nami dopiero od 3 dni:-) Zrobimy wszystko by poprawić jeśli się tylko da jego wzrok. Serdeczności, Patrycja[/QUOTE] Będą wieści od Zenusia ale super :)
  21. [quote name='emilia2280']hohohoooooo, a jednak cud! to juz niedlugo, ale mozna chyba jajo zniesc na takie oczekiwanie![/QUOTE] Oj można można , cały czas mam stres czy na pewno się Pani nie rozmyśli ...
  22. I wszystko chyba jasne . Przez noc Biane do rana w uchu zrobiło się czarno , potworna wydzielina w paskudnym brązowo czarnym kolorze. Nie ma w niej grzybów, świerzba , nieliczne bakterie, choć nie wykluczone ż e to jednak świerzbowiec bo wydzielina charakterystyczna dla tego parszywca . No i zgadzało by się bo okres wylęgania dorosłych osobników to ok. 3 tygodnie , więc mniej więcej tyle co Bianula dziwacznie się zachowywała . Mogło ją coś już denerwować w uchu , pewnie coś pobolewało ale nie na tyle żebym była w stanie skojarzyć to z uchem . Ucho pięknie zafioletowane , Biana ma modne pasemka w kolorze różu ;) Dostałyśmy maść i leczymy się :) Morfologia i biochemia w porządku :) jak zwykle tylko za dużo czerwonych krwinek . Ale żeby nie było wesoło to po sprawdzeniu w domu uszu Bazyla i Happy okazało się że kocica też ma jakieś wydzieliny , no więc powrót do weta a z koteckiem to już nie tak łatwo ;) niewiele brakowało a Bazyleo musiałby już zawsze kartki lepić sam ;) No ale daliśmy radę pazurom kotecka :) Nie wiem tylko jak ja będę jej maść podawała :evil_lol: Bonsai poczytałam w nocy o TTouch tu [url]http://www.beagle24.pl/art.php?art=196[/url] bo niestety na tamtym forum za dużo wymagają do zalogowania się zwykłego posiadacza kundelków ;) No i powiem tak - masowałam w nocy łapeczki Bianie i Bazylkowi i wybitnie im się to podobało :) No i mamy już teraz niemal kompletny oddział szpitalny w domu ...
  23. Zaciskam z całych sił .
  24. [quote name='Bonsai']To może trzeba małymi , maleńkimi krokami. Najpierw zamykasz psa w pokoju obok, rozrzucasz smakołyki w ilościach duuużych na samym środku pokoju i mówisz 'szukaj'. Potem gdzieś kawałek dalej, ale zawsze w widocznym miejscu. I tam dostosować tempo do psa. ;)[/QUOTE] Biana jest specyficznym psem, pewne rzeczy jej nie pasują i nic jej do tego nie przekona , cudem jest to ż eona chce jeść , je smaczki i czasem pobawi się czymś . To nie jest niestety normalny pies . Próbowaliśmy szukania , bo Bazyl uwielbia tą zabawę i po całym domu nieraz szuka smaczków ale Bianula ma to gdzieś , jak coś pysznego jest na wierzchu to zje , ale jak już jest schowane to ją to nie interesuje . Ale coś musimy dla niej wymyślić .
×
×
  • Create New...