Bazyl w domku!!!!!!!!!!!!!!!
U "mojej" Pani Karoliny.
:smilecol:
:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
:Cool!::Cool!::Cool!:
Jeszcze dzis rano przysłała mi smsa zebym o niej pamiętała, gdyby tamci Państwo jednak po niego nie przyjechali, a ja juz od połnocy wiedziałam, ze nie przyjadą. Czekałam na 10, zeby nikogo nie obudzic, a tu sms.
I już akcja!:eviltong:
O 11 Bazyl był w nowym domku:multi::multi::multi:
Jak ja sie cieszę, poprosiłam o fotki z domku Bazylka jak już się zadomowi. Mam nadzieje, że Pani Karolina zawita na ten wątek i sama nam napisze jak sie Bazylek sprawuje.:p
Mówię Wam jaka Pani Karolina była szczęśliwa!!!!
A wracając do tematu Państwa z Jeleniej Góry. Nie wiem dokładnie skąd są. Ale mieli asta, którego przejechał samochód.....