czy znajdzie się człowek, który zrozumie tragedię tego psa i pozwoli mu zająć jakiś mały kącik w swoim domku, żeby Atos poczuł się bezpiecznie i był pewien, że już nic złego go nie spotka?
Prosimy odpowiedzialnych ludzi o pomoc.
Jeżeli Ty nie możesz go wziąć to może ktoś z Twoich, znajomych, bliskich.
My cioteczki pytamy gdzie możemy, ale jest nas tylko kilka.....
Potrzebujemy pomocy....