Jaka śliczna sunia, ona potrzebuje wolności od razu widać, ze na spacerze jest w swoim żywiole, nie stłamszona murami jak w więzieniu.
Cioteczki czy sunia była gdzieś ogłaszana?
Oj, cioteczki, ale robotę odwaliłyście. Wiem od dawna, że jesteście wielkie, ale to jest niesamowite. Pracujecie sobie na miejsce w niebie :loveu: .
Mam nadzieję, że Rottuś będzie szybko dochodził do siebie, a potem trafi do cudnego domku:multi:
i jeszcze pupile
[FONT=Times New Roman][B][URL]http://www.pupile.com/ogloszenia/ogloszenie.asp?numer=15942[/URL][/B][/FONT]
[B][FONT=Times New Roman][/FONT][/B]
[FONT=Times New Roman][SIZE=6][COLOR=darkred]Natalko i Ty mówisz, że nie masz weny, allegro bomba![/COLOR][/SIZE][/FONT]
Aha, no tak, nie bardzo znam realia schronu, pomyśłałam tylko, że tam jedzonko, lekarz na miejscu...:-(
Ale o tym, że go podziurawić mogą to już nie...:shake:
Coś nienajlepiej u mnie z myśleniem......:shake:
Co robić? Może ten wet, żeby go zdiagnozować to dobry pomysł, potem może jednak przekazać do schronu, jak myślicie?