Oj musi.
Jutro zasiąde do ogłoszeń.
Dzisiaj go poznałam. To cudny wdzięczny pieseczek, tulił się do krat, lizał po rękach. Jest bardzo kontaktowy. Malutki, poręczny i kudłaty. Ma piękne bursztynowe oczka. To cud, miód i orzeszki.
Jutro wstawię zdjęcia. Dziś już nie mam siły.
Musze Wam powiedzieć , po raz pierwszy byłam w schronie w Zgierzu. Podjeżdżam, a tam cisza absolutna, jakby psów nie było, ani słychu, ani węchu. Hi,hi.
Pieseczki, a jest ich około 50-60 siedziały sobie w budkach na po południowej sjeście.
Super warunki, schron nie przepełniony, w boksie maksymalnie trzy psy, jeśli małe. Każdy ma swoją budkę, wyścieloną słomą, naprawdę fajnie.
Wiem, że u nas jest przepełnienia i takich możliwości nie ma, ale dobrze żyć ze świadomością że psy są tam bezpieczne.