FNiZ nie ma gdzie go wziąć, nie mają swojego azylu, pewnie dlatego nie mogli pomóc.....
A to Amorek ze swoją kochaną opiekunką opiekunki wprawdzie kawałeczek, ale zawsze, hi,hi.
A tu jak smiesznie patrzy, przekochana psinka:
A teraz seria zdjęć z zalotów jak się domyślam :evil_lol::
A tu juz sam na sam......