Jump to content
Dogomania

Unbelievable

Members
  • Posts

    12081
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Unbelievable

  1. [quote name='NightQueen']A już myślałam że zamiast B&W wybrałaś rudą :evil_lol:[/QUOTE] nie, niestety nie było czekoladek :( chociaż jakieś prawdopodobieństwo istniało
  2. [quote name='mshume']He, he jakoś to się nie sprawdziło w przypadku kilkudziesięciu psiaków z pseudo, którym pomogłyśmy. Choćby moja maltasia bryka po plaży jak szczeniak.I brawo dla Agaty, która odmawia adopcji ludziom którzy pokrętnie i nieszczerze argumentują chęć adopcji li i jedynie śłitasnych sceniacków za free. Mikołaj już był, prezenty rozdane.[/QUOTE] nie mam więcej pytań :) i jakoś niemiło i niesmacznie będzie mi się teraz współpracować z Vivą
  3. [quote name='NightQueen']a już myślałam że na potrzeby rozmowy nauczyłaś się Czeskiego :diabloti: jakaś taka ruda ta klucha :evil_lol:[/QUOTE] na szczęście nie musiałam :evil_lol: no taka... brązowo-rudawa :diabloti: ale one tak mają, plus złe oświetlenie
  4. na szczęście hodowczyni płynnie rozmawia po angielsku i nie mam z tym żadnych problemów :evil_lol: [IMG]http://www.odcenicka.cz/Fotogalerie/stenatka_borderky/vrh_b/fotogalerie_ctyri/photos/previews/p73a06c61-6db2-4e80-ae0f-5944e7172644.jpg[/IMG] moja sierotka marysia <3
  5. [quote name='evel'] Martyno, byłabyś skłonna rozwinąć, czemu bc a nie aussie - bo coś wspominałaś, że Ci się styl pracy aussie z człowiekiem nie podoba, ale mogłam coś pokręcić, a to ciekawe zagadnienie, bo w sumie rasy wydają się być dość zbliżone ;)[/QUOTE] zbliżone? jakoś mi się nie wydaje ;) może z wyglądu trochę ale charakteru podobnego ani trochę nie mają. Zacznijmy od genezy ras ;) aussie to były psy... no, do wszystkiego. Do kaczek, bydła, owiec, były cenione przede wszystkim za swoją wszechstronność, często były używane także jako psy tropiące i stróżujące. Musiały więc mieć bardzo twardy charakter, nie zrażać się niczym, przeć do przodu w swym zadaniu nie zważając na przeszkody. Musiały umieć trzymać w ryzach bydło, i pogonić intruza wstępującego na swój teren. No i pochodzą z innego kraju, wiadomo jak wyglądają rancza w USA :diabloti: Bordery miały jedno zadanie- zaganianie owiec. Jak najlepiej, jak najszybciej, jak najskuteczniej. I żadne inne psy nie równają się borderom w tym fachu ;) musiały być oczywiście stanowcze, ale nie aż tak jak aussie, i nie mają tak twardego charakteru. Bordery także są psami pracującymi przede wszystkim wzrokiem, podczas gdy aussie są w powodzeniem używane w dziedzinach które potrzebują użycia nosa, np. ratownictwie górskim czy "gruzowym"(nie pamiętam nazwy), tak już bordery nie są w tym fachu tak dobre i raczej rzadko się ich tak używa. No i bordery mają we wzorcu nawet "latwy do układania" :diabloti: aussie bardzo długo dojrzewają, bardzo długo mają humorki, testują właściciela na ile potrafią, często właściciele mówią że z tymi psami tak na prawdę da się pracować na maksa dopiero jak skończą 2 lata. Uciekają, niszczą, nie boją się niczego i nikogo :diabloti: i trzeba na prawdę bardzo twardej ręki żeby aussie dobrze wychować. A przynajmniej ja poznałam takich egzemplarzy kilka(versality)
  6. [quote name='mshume']Przecież piszę,że to jest conajmniej 6 do 10 lat. Jak przeżyły stres w pseudo,to juz nic ich nie ruszy. Naciągana filozofia a do tego szkodliwa.[/QUOTE] jaka naciągana filozofia? każdy moment w którym pies/człowiek się stresuje odbiera mu zdrowie, a więc i lata życia, dla mnie to logiczne.
  7. [quote name='Tepes'][COLOR="blue"]no nie wpychać na siłę nie ma co;) no nie wiem jak już wlezie po chrupka to go tak spróbuj zamknąć siedzieć obok i zachęcać do pożarcia chrupek tam[/COLOR][/QUOTE] ja też bym tak zrobiła, i wypuścić zaraz po tym jak zje wszystko. Może być ewentualność taka że przestanie jeść jak go zamkniesz, wtedy przeczekać, on zobaczy że nic złego mu się tam nie dzieje. Możesz zakryć kocem żeby wyciszyć szczekanie :diabloti: niestety, nie ma co się cackać "bo to szczeniak" bo później będzie jeszcze gorzej. I fajnie że zaraz idziecie na szkolenie, powinno ci bardzo pomóc ;)
  8. [quote name='mshume']Co Ty za bzdury piszesz? Psiaki małych ras żyją lat 13- 17. Sama adoptowałam 9 letnią maltankę rok temu, bryka jak fryga. [B]6 lat to połowa życia tych psów[/B].[/QUOTE] no właśnie, połowa, plus odjąć jeszcze kilka lat przeżytych w ogromnym stresie i robi się malutko... ja nie mam siły na takie rozstania ;)
  9. [quote name='toyota']To samo słyszałam na innym watku jak prosiłam dziewczynę, by nie oddawała szczeniaka do schronu. Po 2 tygodniach już nie żył. Przeczytaj proszę tylko post 128: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216295-Gdynia-przygarnij-mnie-mój-los-w-twoich-rękach!!?p=18280448#post1828044[/URL] W Gdańsku/Gdyni też rozgrywają się dramaty, o których nikt nie mówi publicznie. Nie są to umieralnie, ale wszędzie są zagryzienia.[/QUOTE] a jak ucieknie to może wpaść pod samochód, może go ktoś zastrzelić, mogą go psy zagryźć. może zdechnąć na głupią bebeszję. Prawda jest taka że każdy z nas w każdym momencie może umrzeć a nikt nie siedzi pod szklanym kloszem:roll:
  10. [quote name='toyota']Tyle, że w schronisku ma szansę zostać zagryziony przez inne psy, albo uśpiony z powodu nieadopcyjności. W naszym schronie psy są w ciasnych betonowych, przepełnionych boksach i nigdy nie sa wyprowadzane na spacery. Nie potrafię wyegzekwować nałożenia kary za trzymanie psa na łańcuchu, a mam wiele takich przypadków wokół i nie wiem co zrobic by coś zmienić. Vailet robi dobrą robotę. Ja bym jeszcze była za ogłaszaniem tego psa i szukaniem mu domu. Gdyby był chętny dom zwinęłabym go bez pytania z ulicy i wyadoptowała. Sorry za OT, ale nie mogę pozostać obojętna w takim temacie.[/QUOTE] w gdańsku/gdyni warunki w schroniskach są bardzo dobre, to nie są umieralnie ;)
  11. [quote name='BuNiA84']hej u mnie jest na DT Charliza z tego bagna, wcale nie dziwię się Agacie bo zawsze ludzi lgną do mały słodkich pieseczków, o "moja suke" nikt sie nie pyta bo ma juz 6 lat , a to ze nie dogada sie z innymi zwierzetami bo jest za stara i ze ma jakies zle nawyki bo jest psem z przeszloscia to bzdura, mam w domu pitbull, buldoga ameryknskiego i buldozke francuska, i jakos dogadala sie z nimi a kazde z nich jest zupelnie innym psem i ma swoj charakter, Charliza jest nauczona czytosci no generalnie pies ideal jakby od zawsze mieszkala w domu w normalnych waruknach , ale o nia nikt nie pyta bo ludzie zyja w przekonaniu ze jak dorosly pies to musi miec zryta psychike, a to nie prawda mialam na DT rozne psy np pity z ktorym owszem trzeba bylo poswiecic wiele czasu i pracy a Charliza poza kapiela , obcieciem pazurkow nie wymaga ZADNEJ pracy wystarczyłoby zapytac jaka ona jest a nie tylko patrzec po fotkach .[/QUOTE] 6-letni pies żyje krócej z nami, przywiążesz się a jego zaraz nie będzie, to jest dla was coś dziwnego? ja mam 5-letniego psa, który już siwieje i bezwzględnie się starzeje. Wybaczcie, ale nie wszyscy mają az tak dobre serce...
  12. Poza tym wrzucanie wszystkich do jednego worka jest nie na miejscu i ja osobiście czuję się urażona. Zamiast cieszyć się że ludzie chcą pomagać to marudzicie " bo chcą suczkę". napiszcie na stronie że adoptowana i nie będzie problemu....
  13. [quote name='Vailet']nie, na spacerze nie ucieka ale na łańcuchu tak. Pies ma długi łańcuch, i wychodzi ZE MNĄ. Tak to jest 24h na dobę (chyba że zwieje) jak kogoś naśle poies trafi do schroniska. Tak to ja mogę go wyprowadzać i dawać jedzenie i wodę.[/QUOTE] w schronisku też psy wyprowadzają, dają jedzenie i wodę. A chyba lepsze siedzenie w kojcu niż na łańcuchu w podobnych warunkach.... no i właściciel pewnie najpierw dostałby karę i kazaliby mu poprawić warunki, przecież nie mogą psa od tak sobie do schroniska wywieźć
  14. [quote name='gops']najwyżej się udusi ;) pie siedzi na łańcuchu nie jest ciągle kontrolowany ja bym nie zaryzykowała . co innego mieć psa na dławiku na smyczy a co innego ciągle na łańcuchu bez kontrolowania czy coś się nie dzieje . według mnie lepszym rozwiązaniem będzie ciasno obroża i ciasno szelki plus 2 smycze .[/QUOTE] ale to chyba chodzi o psa na spacerze :hmmmm: ja tak zrozumiałam przynajmniej. Jeżeli nie, to faktycznie niezbyt dobry pomysł a co do łańcucha, to na właściciela można nasłać kogoś, kto sprawdzi warunki bytowania psa- łańcucha minimum 3m i max. 12h dziennie na uwięzi
  15. [quote name='Vailet']mam łańcuszek, ale boje się że jak będzie na kogoś szczekał to obroża będzie chodzić to łańcuszek się zaciśnie. Wiem bo na sylwestra jak z nim chodziłam i usłyszał że ktoś już strzela to się wyrywał. ale czasami musiałam mu rozplątywać bo się zacisnął i nie chciał "odcisnąć"[/QUOTE] nic mu się nie stanie jak mu się zaciśnie ;)
  16. to bądź stanowcza! rozsyp mu karmę w calym kennelu, albo podawaj z drugiej strony aż do skutku. Jeżeli on cię teraz prześciga to co będzie dalej ;)
  17. [quote name='Vailet']jeśli chodzi o wychodzenie z obroży to właśnie koleżanka do mnie zadzwoniła że pies którym się opiekujemy ZNOWU zwiał. Ciągle albo zrywa obroże albo z nich ucieka. Zamówiłam szelki dla niego, ale dotrą pod koniec albo w następnym tygodniu. Zrobiłam mu "szelki" ze starych smyczy. Dziś puściły. nie wiem jakie cudo mu teraz założyć żeby nie zwiewał. Macie jakiś pomysł co dość szybko mu można zrobić albo kupić na te kilka dni? Dodam że pies jest na łańcuchu.[/QUOTE] zwykła obroża+ łańcuszek zaciskowy założony pod obrożą. Jeżeli wyjdzie z obroży łańcuszek się zaciśnie i nie ucieknie
  18. zawsze można jednego psa w innym pokoju zamknąć, ale to rozwiązanie ma tą jedną wielką wadę, że nie będziesz mogła smakołyków dawać ;) ewentualnie ćwicz z TZtem, w sensie że ty robisz coś z jednym, TZ trzyma drugiego i daje mu smakołyki za grzeczne zachowanie
  19. można ewentualnie założyć szelki na szyi tak ciasno jak obrożę, mniej się wtedy przesuwają i uniemożliwiają wyjście z nich, sprawdziłam na swoim psie ;) ale po co szelki wtedy
  20. [quote name='motyleqq']kurczę... ale jakoś mi się wydaje, że jak wyjdę z grzywkiem, zostawiając Etnę, to Etna będzie urażona...[/QUOTE] jak chcesz mieć psa "jedynaka" który pilnuje cię na każdym kroku to patrz na jej "urażenie" ;) i po raz kolejny- klatka! zamkniesz jednego w klatce, popracujesz z drugim, w międzyczasie rzucając temu w klatce smakołyki. Ja próbowałam różnych sposobów i inaczej się nie dało
  21. spacerki wybieganiowe bezwzględnie oddzielnie :)
  22. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/220069-koszmar-grzywaczy-pod-Wroc%C5%82awiem?p=18316355#post18316355"][IMG]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/grzywduzy.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/220069-koszmar-grzywaczy-pod-Wroc%C5%82awiem?p=18316355#post18316355"] [IMG]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/grzywmaly.jpg[/IMG][/URL] już podlinkowane
  23. [quote name='Iza.'] [B]Unbelievable [/B] Zrobiłabyś banerek grzywkom może ? Mi skończyła się ważność programu :roll:[/QUOTE] jasne, tylko potrzebuję jakichś zdjęć i tekstu
  24. jest za darmo, bo tablica od nowego roku nie pozwala na ogłaszanie psów bez rodowodu jako "na sprzedaż" ale tekst mówi sam za siebie :roll:
  25. [quote name='Gruba Berta']czy to nie jest ktoras z waszych grzywek na sprzedaz? [URL]http://tablica.pl/oferta/sunia-pp-IDx1gX.html[/URL][/QUOTE] no nie, to już chyba żart :roll: zgadzałoby się, szczególnie że jest w domu od tygodnia....
×
×
  • Create New...