Jump to content
Dogomania

Astarte

Members
  • Content Count

    36
  • Joined

  • Last visited

About Astarte

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 04/22/1988

Contact Methods

  • Website URL
    http://www.spacerek.net/profil.php?user=120

Converted

  • Location
    Pabianice
  • Interests
    Sztuka, muzyka, film.
  • Occupation
    prawie studentka ;)
  1. masz świętą rację, Sahara... Niestety, niektórym szpitalom i ośrodkom dla ludzi brak podstawowych godności, więc takim zwierzakom też nie jest lekko. :-(
  2. Dlatego powinno być więcej miejsc, gdzie można by się psivh niczytsoci pzbyc łatwo i skutecznie ;) a przy tym uświadamiać właścicieli etc. Na zachodzie nikogo nie dziwi widok człowieka z tekturową łopatką czy pet-cleanerem ("gównołapem" :D) a w Polsce... sprzątasz=robisz z siebie idiotę. Nie sprzetasz, jeszcze gorzej. W tym pierwszym przypadku nie raz słyszałam kąśliwe uwagi pod adresem właścicieli, że "poszaleli" i że "obchodzą się z takim psem, jak z angielską królową" :shake: Z argumentami Greven się zgadzam...
  3. [quote name='Dobermania']Ech, wstyd, dogomaniacy :/ Uśpić, uśpić, uśpić? "To coś", "lepiej oszczędzić im cierpień". Niedługo będą postulować uśpienie niewidomych i cukrzyków a potem co? "Brzydkich"? Ulv, Maupo - podziwiam, śledzę wątki, gratuluję, trzymam kciuki, zazdroszczę:) Filmik o Faith obejrzałam, wyciska łzy z oczu... To piękne![/quote] swieta racja :)
  4. [quote name='MaliS']powiem wam ze to jest "normalne".. przypadkow topienia psow, kotow i innych zwierzat nie policze w glowie nawet... a na wsiach w wody sie ludzie nie bawią... łopatą przez łeb i zadowoleni :| a pozniej argumentacja "bo za duzo żarł" roczny kundel podobny do ONka... to dostał łopatą przez łeb :| az sie w głowie nie miesci jak ludzie traktuja zwierzeta.. jak sie nad nimi znecaja i traktuja w niehumanitarny sposob... Wklejam zdjecia mojej Potoczki... imie dosc niezwykłe bo wyłowiona własnie z rzeki. Lezala z siostra(Rzeczka) w worku na smieci w rzeczce.. przejezdzałysmy z kuzynką i słyszałymy mialczenie takie.Myslałysmy ze to koty wiec zeszłymy a tam dwie małe, slepe kluski.. fioletowe niemalze... czyli znalazłysmy je w ostatniej chwili. Miały duzo szczescia.. Obie na szczescie wykarmiły sie na butelkach... Rzeczka znalazła dom a Potoczka juz nie miała tyle szczescia wiec została u nas. Cała ona byla jedna wielka niewiadomą bo nikt nie wiedzial jak duza urosnie wiec ciezko bylo oddac w dobre rece kota w worku. Swoja droga kochana jest jak nie wiem ;] wklejam zdjecia mojej wyłowionej z rzeczki Potoczki :D to z niej wyrosłoo.... jak mozna bylo chciec to UTOPIC?[/quote] Piesek piękny... :) A ta historia z tymi zwierzakami pogrzebanymi zywcem - koszmar :crazyeye: :-(
  5. [quote name='Blow']tiaaaa....:D:D:D:D[/quote] nie wiem, nie jestem pewna, wiecie, znajomy znajomego et cetera. Moja słodka naiwność została przykładnie ukarana, rozumiem? Nie wierze, ze dalam sie tak zrobic w klasyczne bambuko!:stupid: :flaming:
  6. Achaaaa... Dziękuję za wyjasnienie :D
  7. Ja znam jedną taką historię, tak dziwną, że aż nieprawdopodobną, ale PRAWDZIWĄ! Czasy komuny jeszcze. Facet chciał kupic owczarka kaukaskiego. Wiadomo,jakie czasy były, ludzie kradli rasowe psy z podwórka (mojej mamie 2 razy sie tak zdarzyło:angryy: ). Bezczelnosc. Niestety, Ci ludzie mieli się nieźle, poniewaz pieski zawsze zostały sprzedane (taki delikwent mysli, ooo, uwolnię tego pięknego psiaka i tak do swojego pana nie wróci, a u mnie dobrze mieć będzie ). Facet zapragnął zaoszczędzić i co jakiś czas zaglądał tu i ówdzie na rynku (czy innym takim) i oglądał psiaki, kundelki, rasowe, masci wszelakiej. Raz trafił na pewnego Ruskiego, który miał niezwykle kudłate, rozkoszne zwierzątko. Laik pyta się, co to za rasa. Ruski patrzy, myśli... mówi, że owczarek jakiś tam. Facet pyta się "kaukaski może". Tamtem, naturalnie , nie zaprzecza. Pies został zakupiony. Facet żył sobie całkiem szczęsliwy, ale bardzo krótko, ponieważ obejrzał w domu stworzonko dokładnie i stwierdził, że cos z nim jest nie tak. Pojechał do weterynarza i kazał przepadac psiaka. Wetowi szczęka opadła w dół, po czym oznajmił, że to nie jest żaden pies, tylko... malutki niedźwiadek. Został oddany do ZOO. :D
  8. [quote name='Samturia']ściema dobra rzeeeeecz...:angryy: :mad: :-o :crazyeye:[/quote] nie rozumiem tonu wypowiedzi :niedowia:
  9. [quote name='jaszczurka']Nie sadze, ze podarte rajstopy albo uciazliwosc mozna bylo porownywac do kalectwa albo utraty zycia. Zreszta ja uwazam, ze psiarze nie powinni ponosic odpowiedzialnosci zbiorowej. Karac sie powinno winnych a nie wszystkich jak leci. Pisze tylko, ze rozumiem dlaczego SM sie wypowiedziala w takim tonie. Przeciez nie SM ustanawia te przepisy.[/quote] moja ciocia (o końskim zdrowiu, pełna energii i witalności) została pogryziona przez zawadiackiego yorka. Jakims cudem wdało sie jakies zakazenie, wirus, bakteria, cos tam. Nie pamiętam. Dwa tygodnie nie minely, a juz nie zyla. [*] To wydazylo sie na jakiejs zapadłej wiosze w Polsce, tylko w Szwecji. W duzym miecie. Nigdy nie wiadomo, jakie "syfy" mogą przenosic zwierzęta. Niektorym ludziom bardzo łatwo "zapomina się" o szczepieniach czy rutynowych badaniach. Wbrew pozorom, pogryzienie (nie mówię o rozszarpywaniu na strzępy...) pogryzieniu nierówne, ale wcale nie zalezy od wielkosci psiaka.
  10. tia, już same te uwagi w typie "zabierz tego bydlaka" dobitnie swiadczą o kulturze danego osobnika (a raczej jej braku). Ludzie ogólnie bywają podli.:angryy: Zamiast się chociaż spytać, czy pies jest spokojny w wodzie, czy jest posłuszny, to od razu "bydlę". Może dobrze, że zwierzęta nie rozumieją, co ludzie gadają, bo by się do nich mocno zniechęciły. :cool1:
  11. [quote name='Marta_Ares']wlasnie macie jakies psie ebooki wyyjezdzam niedlugo na wycieczke czeka mnie 24 godzinna podroz szukam czegos ciekawego dla zabicia czasu:evil_lol:[/quote] to nie lepiej coś "papierowego" skołować? ;) gdzies mialam adres strony z mnostwem e-booków, muszę jej poszukać
  12. [quote name='Blow']"kingula:Byl jeszcze kiedys taki film z serii Disneya pt." Benji" (chyba jakos tak). Piekny film to rowniez "Wspaniala podroz" o powrocie do domu labradora, bullteriera i kota syjamskiego Moze ktos go pamieta?" czy to nie było przypadkiem "daleko od domu"???? bo cos kojarze taki film ale pod tym tytulem;) bardzo fajny w kazdym razie,jesli chodzi o ten;)[/quote] taaak, bardzo długo i wytrwale go puszczali na HBO ;)
  13. Tak by the way, czy kaleki równa się bezwartościowy? Inwalida = wrzód, którego trzeba się jak najprędzej pozbyć? Skojarzyło mi się z eutanazją. :roll: niby wiadomo, pies nie człowiek, ale... Jeśli nie będziemy mieć szacunku dla naszych mniejszych braci, to kto go będzie miał? :(
×
×
  • Create New...