Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. On jest w schronisku niedługo, znaleźli go już starego, chodził sobie sam. Jest z okolic Sierpca.
  2. [quote name='holmina']a co sie dzieje z tym gryzionym pieskiem w Grudziądzu?czy ktoś mu pomógł?[/QUOTE] Niestety na razie bez zmian. Widziałam go dzisiaj, a więc żyje. Jest oferta DS z FB, ale domek do sprawdzenia, bo trzeba zawieźć psiaka do Mławy.
  3. Jedynie wet schroniskowy ją oglądał i powiedział, że nic nie da się zrobić. Mam nadzieję, że udowodnimy mu, że jednak się uda ;).
  4. Wet ocenił jego wiek na 11, 12 lat. Myślę, że przesadza, bo jednocześnie ocenił jego stan jako dobry, a z tego co wiem to jest maksymalny wiek dla kaukaza. Pies był wprowadzany na smyczy i wygląda na to, że na smyczy chodzić umie. [SIZE=5][B]Hotel,[/B] [B]w którym przebywa obecnie LEO: [/B][SIZE=2]Hotel jest 10km od Białegostoku. Hotel dla Zwierząt "BUREX" Grażyna Ostrowska Sochonie tel. 85 7186700 kom. 504 619 225 [/SIZE][URL="http://www.burexhotel.pl/"][SIZE=2][COLOR=#4444ff]www.burexhotel.pl[/COLOR][/SIZE][/URL] [/SIZE]
  5. Kkasiarrr, poproś proszę moda, żeby Ci udostępnił drugi post na rozliczenia finansów. Myślę, że tak będzie najlepiej.
  6. Właśnie jedzie do domku. Bardzo kochana przytulanka z niego. W samochodzie tak się przykleił i nie chciał zejść mi z kolan. Ma dużo blizenek na ciele i uszy, szczególnie jedno, mocno pokąsane :sad:.
  7. Na razie nie ma żadnego planu. Może rzeczywiście na początek dobrze byłoby ją umieścić w jakiejś sprawdzonej klinice, żeby poskładali jej łapkę. Ktoś wspominał mi na PW o profesorze Silmanowiczu z Lublina, który zooperował Szansę ze świetnym rezultatem, a miała ona na oko gorszą nóżkę. Tylko to jest 450 km. Może znajdziemy coś bliżej.
  8. Jeśli uważasz, że to ma sens...Tylko proszę nie podawaj w jakim schronisku jest pies ani nazwy miejscowości. W schronisku nie życzą sobie żadnych zdjęć, jeśli będzie za dużo szczegółów i ktoś zrobi aferę, nie będę mogła pomóc już żadnemu psu stamtąd.
  9. Oczywiście, masz rację. Wysłałaś mamie więcej zdjęć, czy tylko jedno ? On nie jest 100 % jamnik i jest raczej spory jak na jamnika ;) - tak ok. 10 kg.
  10. Za 2 godziny jadę po niego do schroniska. Kupiłam mu już obróżkę :) i dziadoską adresatkę- beczułkę, ale w sklepie nie mają nic innego dla maluchów. Może chociaż przez pierwsze dni będzie się trzymała.
  11. [quote name='kkasiiiar'][url]http://desmond.imageshack.us/Himg440/scaled.php?server=440&filename=dsc09931024x671.jpg&res=medium[/url] czy ten jamnik na watek na dogo?? Toyota nie wybacze nie pokazac mi takiej biedy! no wiesz ;) tym bardziej ze mam wielki sentyment do jamników...jestem w trakcie urabiania moich Rodzicow ktorzy kochaja jamniki na zabój ;)[/QUOTE] To urabiaj, urabiaj, bo go zagryzą psy :(. Może chociaż DT by mu dali ?
  12. Niestety, ale wolontariatu w tym schronisku nie ma i psy nie wychodzą z boksów. Siedzą w klatce aż do adopcji albo zgonu. Dlatego nic więcej nikt o nim nie powie. Pies na oko wygląda zdrowo. Gdyby był chory to pewnie by go uśpili. Właśnie dlatego szukam pomocy dla niego, bo wiem, że przy takiej ilości informacji nikt go ze schronu nie adoptuje.
  13. Z adopcją nie ma żadnego problemu. Pies jest zrównoważony, można mu posprzątać w boksie, dał się przeprowdzić na smyczy do innej klatki. Nie rzuca się na kraty.
  14. [quote name='malagos']Ale ta pani nie jest zbieraczką?..............Tyle zwierząt, boziulko.......[/QUOTE] Malagos, nie przesadzaj, pani ma teraz 6 psów, to tylko o jednego więcej niż Ty ;). Kotów nie liczyłam, może jest trochę mniej ;).
  15. [quote name='Rewelacja']Mnie do tego martwi to, że sunia MOŻE zacząć chorować, inne psiaki też. Czy skoro Pani do zamożnych nie należy, nie może trzymać małej na DT a w międzyczasie znajdzie się dom, gdzie nikt nie będzie się matrwił, ze nie podoła z kosztami? Nie chciałąbym za kilka lat (w takim ogromie potrzeb i bezdomości) przeczytać na wątku - ratunku! potrzebne wsparcie finansowe na Zabkę, która Pani zaadoptowała kilka lat temu. Przemyślcie to proszę. Za kilka lat może być już za późno...[/QUOTE] Może ja się źle wyraziłam. Nie jest aż tak źle. Pani jest osobą w sile wieku ok. 40 l. i pracującą. Ma też zaprzyjaźnionego weta i opiekę wet. nie wymagającą specjalistycznego sprzętu, sunia będzie miała zapewnioną. Mam jedynie zastrzeżenia co do karmy, no ale przy tylu zwierzakach nie ma co się dziwić, że trudno jest karmić czymś lepszym.
  16. [quote name='Ryniu123']Toyota napisałem do Ciebie maila. Czy jest możliwość zbadania jej przez weta i oceny ciąży?[/QUOTE] Tak, ale tylko na oko, USG brak. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg210/scaled.php?server=210&filename=dsc10131024x659.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg267/scaled.php?server=267&filename=dsc10141024x659.jpg&res=medium[/IMG]
  17. [quote name='Rewelacja']Mnie do tego martwi to, że sunia MOŻE zacząć chorować, inne psiaki też. Czy skoro Pani do zamożnych nie należy, nie może trzymać małej na DT a w międzyczasie znajdzie się dom, gdzie nikt nie będzie się matrwił, ze nie podoła z kosztami? Nie chciałąbym za kilka lat (w takim ogromie potrzeb i bezdomości) przeczytać na wątku - ratunku! potrzebne wsparcie finansowe na Zabkę, która Pani zaadoptowała kilka lat temu. Przemyślcie to proszę. Za kilka lat może być już za późno...[/QUOTE] Żabcia była już u weta, jest bardzo, bardzo stareńka, myślę, że nie będzie tego problemu, bo pewnie niewiele jej czasu zostało. Ale to nie ja decyduję. Prosiłam o DT, ale mówię uczciwie, że ten domek już jej nie odda.
  18. Nie jest długo, ale wszyscy tam zgodnie twierdzą, że jest nieadoptowalny ze względu na rasę i wiek. Tak, "moje" schronisko.
  19. [quote name='monia3a']Niezłe stadko. Oby nie zadeptali kruszynki ;)[/QUOTE] Jest tam stara dobermanka, młoda sunia mieszaniec wielkości ON- ka, sunia mieszaniec wielkości spaniela, duża sunia wielkości rotweilera z najdłuższym stażem w schronie (miała nr 1 w schronie) oraz maleńka staruszka mix -mini sznaucer Myszka znaleziona w lesie przywiązana do drzewa. Niestety pani jest nieinternetowa ;), ale zrobię kiedyś zdjęcia.
  20. Jest szóstym psem w tym domu. Wszystkie są adoptowane ze schroniska. Jest tam chyba jeszcze z 10 kotów. Niestety nie jest to dom zamożny. Wszystko jestem w stanie załatwić tu na miejscu za darmo, tzn. mam na myśli USG u mojego weta (czy nie ma guzów wewnątrz), sterylkę (wet schroniskowy), ale trochę martwi mnie jedzenie. Żabcia ma tylko 3 zęby i dostaje najtańsze puszki.
  21. Właśnie nic więcej nie da się powiedzieć, bo boją sie go pracownicy w schronie. Wiem tylko, że to pies i był spokojny jak strzelałam mu foty przed samym nosem. W tym schronie psy nigdy nie wychodzą z boksów, chyba, że zmieniają klatkę, albo idą do adopcji.
  22. Serce pęka jak się widzi staruszka wyrzuconego jak śmiecia.
  23. Nie mogę znaleźć wątku "Kaukazy w potrzebie", a znalazłam w schronie taką bidę skazaną na dożywocie: http://www.dogomania.pl/threads/221556-Kaukaz-stary-i-zrezygnowany-( Niestety, ale kaukazy to ciężki temat do ugryzienia, nie wiem nawet jak się za to zabrać.
  24. [quote name='holmina']o matko!!!a nie można go szybko wziąć na jakieśdt?????albo hotelik/a co na to presonel schroniska!nic??? nie ma możliwości przeniesienia pieska do innego boksu??? a ja szukam domu /ale tu w okolicy nie bede na razie dawac na Dogo/ slicznej,2mies,prawie jamniczce,która straż miejska odebrała pijakowi znęcającemu sie nad nią/ aktualnie jest bezpieczna w domu u weta,,,, ale to jest przerażające co ludzie wyprawiają okropność......[/QUOTE] Ja nie wiem może dla personelu to jest chleb powszedni, może uważają, że nic się nie stanie. Naprawdę nie wiem, nie jestem na to odporna. Jak była akcja, to pracownik wchodził do boksu i odganiał od niego psy. No, ale tam po godzinach pracy przecież nikogo nie ma. Poza tym on się w ogóle nie bronił, chował się przed nimi, aż serce ściskało taki był zaszczuty.
×
×
  • Create New...