-
Posts
6433 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agamika
-
[IMG]http://img123.imageshack.us/img123/3875/milalc31ki1.jpg[/IMG] Ona jest baaardzo słodziutka, a to spojrzenie, boskie Pokaz się kochaniutka ludzikom
-
Właśnie wróciłam z nieudanej wizyty u weta , bo było zamkniete, dzis wyjątkowo przyjmuja od 14.30 ( szkoda że tam gdzie nirmalnie chodze jest daleko, jak na razie za daleko dla Trusi). Ale Trusia dzielnie szła deptakiem między blokami, bliziutko mojej nogi, i jak najdalej od innych ludzi, teraz śpi. A na szafce nic nie było , wcześniej też nie, ona chyba faktycznie zwiedzała, tylko mi się pierwszy raz przytrafiło żeby jakiemuś psu coś takiego na myśl przyszło, (Reksio owszem próbuje czasem sie do miski kota dostać, ale to tyle) to mi sie z kozą skojarzyło, bo kuzki takie ciekawskie i skoczne są :)
-
[B]A i mam pytanie w związku z wizyta u wet, czy mam kogos wpisywać jako właściciela?A jak tak to kogo??[/B] A i jakieś pół godziny temu Trusia wpędziła mnie w pełne osłupienie, wskakując mi na meble!!!!!!!!!!!! i ja nie mówie o kanapie, ale o szafkach, niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia.Ona jest strasznie skoczna, i uważa ze po wszystkim mozna chodzić ( a tak wogóle to łobuzowała cały ranek od tej 4.20 i zachęcała Reksia do zabawy , a Reksio burczał na nią bo chciał spać ).
-
dziś wstałyśmy o 4.20:crazyeye: . Truśka jak się obudziła, to chciała się przywitać!Tylko Mika na nia burkła, niestety , rano dopuki nie wstane nie pozwala, żadnemu psu podejść:shake: .więc ja musiałam do Trusi wstać, a jak już wstałam, to ubrałam się i wyszłyśmy na spacer, ( troche ją przeczyściło, nawet nie wiem po czym w sumie, bo wczoraj było ok). Ona bardzo szybko się przystosowuje, od wczoraj merda ogonem bez skrepowania, i nawet próbowała do zabawy zaczepiać Reksia i Pinokia, Wychodzenia też już się tak nie boi, najgorszy moment to samo zapinanie, choć to też nie budzi już w niej takiego lęku. I straszny z niej łasuch, tylko wybredny:cool3: Mądra z niej dziewucha. Dziś się z nią przejde do wet i odrobacze
-
a ja mam na wp , i tez wczesniej tak nie miałam, a tak wogóle to trzymam kciuki za domek dla królika
-
Mi się udało zalogować tylko na forum SPK.
-
Tez nie moge sie zalogowac, juz tydzien czekam na klucz aktywacyjny i nic, a wysyłałam go niby 5 razy!!! poszukam kogos kto jest, i dam znac
-
Oki,Spróbóje wieczorem sie zalogować, bo teraz musze wyjść na dwie godziny
-
to so=uoer, tak na wszelki wypadek napisałam. A wstawiony jest na [URL]http://forum.kroliki.com/index.php[/URL] ??, jak nie to może tam pomogą?
-
Nie wiem czy wiesz, więc na wszelki wypadek napisze ,uważaj na kable, moja Tola uwielbiała podgryzać je :shake: , i macie racje, schron to nie jest miejsce dla gryzonia.
-
Byłam z nia wieczorem ok 22 wieczorem, bo po przywiezieniu to była zbyt wystraszona, i od razu ją na góre wziełam( a mój brat tak gada, a a i tak ja lubi ) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/373/f7949135ffa72b28.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/373/f444dff6955105a2.jpg[/IMG][/URL] nie wiem czy będzie widać różnice na zdjęciu, ale sierść nie jest wogóle pozlepiana, tylko ma takie fale i zawijasy, jest czarna a nie popielata i milsza w dotyku niż była,
-
Ona chyba wie , ze w domu sie nie sika, bo teraz czekała aż się ją wyprowadzi. Rano to może za długo było dla niej od wieczora, (ok8.30 z nią wyszłam rano)? Zobaczymy jak będzie dalej :)A i wogóle nie musze jej nosić po schodach, w dół trzeba ja zachęcać ale idzie, a wraca w miare ładnie:cool3: . Próbowała wspinać się do jedzenia kota :crazyeye: , i oczywiście chciała sie wytarzać na polu. Mój brat stwierdził co to za chwast do domu przyprowadziłam ( w sensie że taka brzydka).
-
No i zarobiła pierwszego minusa, nasikała i to akurat na dywan w rodziców pokoju:shake: , jeszcze ubrac sie nawet nie zdazyłam, więc czeka mnie pranie czyszczenie dziś, ale trudno, dobrze ze chodzi po całym mieszkaniu, i to nie w ucieczce przed namu, ale zagląda właśnie tam gdzie jest największy zgiełk, i ogląda z ciekawością. Na polu zajęła się wyszukiwaniem padliny na trawniku, musze bardzo na to uważać, żeby świństw się nie nażarła, poznała już trzy psy z bloku. I ufff, dziś weszła sama po schodach :cool3: , troche się zmęczyła, ale dotarłyśmy na 4te piętro.