-
Posts
5524 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Od-Nowa
-
piękny pan kot jak bryt zupełnie :loveu::loveu::loveu::loveu: chociaż na wiosnę pewnie mało bryci się zrobi :evil_lol: to trzymam kciuki żeby się udało;)
-
uch, ależ te godziny lecą... emocje można już trochę przynajmniej uspokoić bo sprawa psów erki jako tako opanowana. wszyscy się angażują. od wczoraj słuchawka przyrosła mi do ucha a ręce do klawiatury. Pokochałam erke jak członka rodziny i stąd takie emocje. Nie są to puste słowa. Wiem jak to jest po wypadku, moja mama spędziła 7 lat w łóżku. Wiem,że czasem trzeba oszaleć,żeby spokojny mógł być ktoś drugi. ktoś drogi. ech.. zaraz się rozbeczę chyba z tego wszystkiego. poszłam dziś przynajmniej na długi spacer z rodziną Grzywkowiczów i to najlepszy oddech. Mimo,że pełen nerwów bo Tajga mnie tak denerwuje że uch. mam kilka zdjęć a jutro przyjeżdżają już dziewczyny i to kolejna dobra rzecz. Zobaczę po raz kolejny Taszke, która jedzie tu po nowe życie w nowym wspaniałym domu. [B]ewelinka_m[/B] - Twój Spajkuś to chyba na trampolinie tylko :lol: albo skoki przez krasnoludki :evil_lol: [B]*zaba*[/B] - jeżeli dzięki temu że masz go w podpisie wiejdzie na wątek choćby jedna osoba gotowa do pomocy ti już jest z Twojej strony wielka pomoc :loveu: [B]Dobcia[/B] - również dziekuję za przeklejenie do podpisu;) [B]weszka[/B] - super;) to od razu Ci poradzę: odblask na smyczy najlepiej od razu przeszyć na maszynie bo inaczej po 2 dniach się odkleja a z przeszytym nie dzieje się nic. Saszetka sprawdza się świetnie!! nie przepuszcza tłuszczu :evil_lol: [B]Rudzia-Bianca -[/B] to nie ja mam się trzymać tylko Erka. Padłam śpiąc z głową na stole i już mi lepiej :diabloti:
-
będzie tymczasik :loveu: powodzenia Weszko ;)
-
ale wiadomości dobrze,że panie z pracy pomogą w karmieniu i dzięki temu czas na przemyślane łapanie. Czy Bera w końcu jedzie jutro? Jaaga na dzień dzisiejszy nie może przyjąć Bery na tymczas. będzie to wiedziała ok 5 grudnia dopiero. cieszę się ,że sytuacja opanowana jako tako ;) czyli teraz bardzo prosimy o ogłoszenia gdzie się da
-
Potter - jeżeli możesz to Bere, ona jest najbardziej radosna kontaktowa, bezproblemowa jak to się mówi. Jeżeli wyjdzie dt u Jaagi to pojedzie tam bo to tymczas domowy więc byłoby to dla niej najlepsze Linissi jedzie w sobote do Krakowa i mogłaby ją zawieźć. Z tego co pisała będzie wyjezdżać z Kielc około 10-11 (nie wiem dokładnie - do potwierdzenia) bo rozumiem,że musicie się mówić jakoś na przyjęcie suni, żeby ktoś był w Jędrzejowie
-
eruane mówiła,ze tak czy owak na początek , jedna dwie osoby które suki znają wejść i albo spróbować zagonić do kojca albo inny w miarę ogrodzony kawałek a potem dopiero może przyłączyć się reszta. na pewno sama doskonale opisze. muszę teraz wyjść, będę za minimum 2 godziny a w tym czasie odcięta od świata
-
dzikuski nie sa 3 tylko 2 bo jedna jest do "zrobienia" i adopcji. pozostałe dwie to przypadki beznadziejne. czli najważniejsza sprawa to uzgodnienie akcji łapania. musi być koniecznie dziś lub jutro dopóki jest Dinguś! Pomocna też będzie Irena bo psy ją znają i tola do niej przychodzi normalnie bez problemu. kto zajmie się na miejscu koordynacją łapankową? Linissi - super ;) będziemy w kontakcie
-
wiosna - podstawowe pytanie to czy podejmiesz się długoterminowej pracy z tymi dziczkami bo samo miejsce w hotelu jest drugorzedną sprawą bo m=moge iść do hotelu na miejscu w Kielcach za pare groszy. Linissi odpowiem CI tutaj bo już zbankrutuję na telefonach ;) rozmawiałam z bratem Erki i postara się załatwić te papiery. Chociaż sam mówi,że Ewa jest pod opieką bardzo dobrych dwóch profesorów (nazwisk nie podał) i nie wie czy dodatkowa konsultacja pomoże. będzie popołudniu w szpitalu więc da znać dopiero popołudniu co z dokumentami. Rozmawiałam też chwile z mamą Ewy, mówi,że z małym sobie radzi ale pomoc jednej stałej osoby do Gabi byłaby przydatna.
-
nikt nie rezygnuje tylko rozpatrywane sią inne opcje. Gdyby Potter zgodziła się na warunkach już opłacanych Tole to byłaby szansa już na 3 tymczasy. zostałyby 2 dzikie sunie które w ostateczności mają miejsce w kieleckim hoteliku i to wszystko jak na razie za nieduże kwoty. o hotelu za sumy jakie piszesz, choćby dla jednego nie ma mowy
-
przekleję jeszcze to bo widzę,że znów ucieka meritum [QUOTE]Bera to podobno strasznie kontaktowa, otwarta radosna such. kojec byłby dla niej tragedią.Jest najmniejsza więc jej szansa na znalezienie domowego tymczasu największa. ... Tola początkowo jest niefna, obszczekuje obcych itd ale szybko się otwiera jak ma swojego człowieka obok. Będą z niej p"ludzie" Pomocna przy łapaniu byłaby Irena bo psy ja znają. Tola sypiała z nią w łóżku :cool1:[/QUOTE]
-
przekleję jeszcze raz największe obecne potrzeby: proszę powiedzieć kto co może... jeśli może [B]-sprawa karmienia: dziś idzie Irena i w tygodniu tez jeszcze będzie ale dobrze żeby miała pomoc. Najbardziej potrzebna pomoc w karmieniu w weekendy. Erka nie miała jedzenie przygotowanego w pracy. Wszystko przygotowuje i zawozi z domu. W tygodniu psy miały jeden posiłek gotowany (ryż+korpusy) i potem na wieczór zostawioną suchą karme. W weekendy gdy nie było wyjścia było na przykład tylko suche.[/B] [B]KTO MOŻE W WEEKEND ZAWIEŚĆ PSOM JEDZENIE I NAKARMIĆ chociaż suchym.[/B] poza karmieniem ważne też wymienianie ściółki w budach. Budy sa dość ażurowe... dlatego to bardzo ważne,żeby było sucho -[B] potrzebna pomoc do wyprowadzania psów Erki[/B]. Większość pewnie wie o Gabi i jej sytuacji. Gdy wychodzi z Erki bratem zupełnie się nie załatwia. Czy ktoś może pomóc w wyprowadzeniu psów? najlepiej jedna osoba,żeby Gabi mogła choć trochę się z nową sytuacją spróbować oswoić. Noe chodzi nawet o spacery tylko wyniesienie jej przed blok w jedno i to samo miejsce i zaniesienie na rękach do domu. Bo ona tak czy owak nigdzie nie pójdzie. Jeżeli ktoś może zaoferować taką pomoc podam numer domowy Erki na pw. Będzie tam mama albo brat więc nawet jak powiedzą,że nie potrzeba - to trzeba [B][COLOR=red]zajęła się szukaniem osoby Ewelinka_m[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [COLOR=black]-potrzebny domowy tymczas dla Bery, koszt 300 zł miesięcznie jest jak na razie nie do przejścia ale wiadomo każda oferta warta rozważenia.[/COLOR] - jeżeli dziczki pójda do hotelu to potrzebna pomoc w opiece nad nimi, dojazdy. - pomoc w ogłoszeniach -wsparcie finansowe jak widać większość spraw pilnych na miejscu a wolontariuszy na miejscu garstka. coraz mniejsza garstka...
-
[B]Anita rozmawiała z hotelikiem w Kielcach. są gotowi przyjąć te dziczki jeżeli uda się złapać.[/B] problem polegałby na tym,że trzeba do hoteliku dojeżdżać i sie psami zajmować bo właściciele tam nie przebywają. Mieli wcale nie przyjmować psów w okresie zimowym więc ta sprawa jest zupełnie wyjątkowa tzn przyjęcie. [B]Potter czu u Ciebie wchodziłby w gre płatny tymczas dla tej onkowatej suni??[/B]
-
kto ma miejsce to proszęo wlepienie banerka [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/kielce-tragedia-erka-miala-wypadek-pomoc-dla-psow-erki-potrzebna-125841/"][IMG]http://images6.fotosik.pl/338/8bd265ed02127755.png[/IMG][/URL]
-
trudno pisać o stanie Erki.na pewno szok mija. Zaczyna rozpatrywać różne opcje. nie mówi już że operacja 100% na nie ale wolałaby jej uniknąć ze względu na narkoze. Jest bardzo osłabiona. nafaszerowana przeciwbólowymi. pomoc w konsultacji lekarskiej jakoś się rozwija dzięki Betel, Majaa i teraz Linissi. najważniejsze jest udostępnienie przez lekarzy zdjęcia i opisu
-
jeżeli nawet Robert przemyśli sprawę przyjęcia tych dzikusków to nie wiem czy to dobry pomysł bo z nimi trzeba by rozpocząć regularną prace. Sam powiedział otwarcie,że nie jest to możliwe. A zamknięcie dzikich psów w kojcach do niczego dobrego nie prowadzi jeszcze raz mogę do niego zadzwonić ale lepiej byłoby gdyby udało się po pierwsze z hotelikiem w Kielcach a po drugie z pomocą w socjalizacji... próbie socjalizacji