Nie na szczęście nie przychodzi w nocy :sweetCyb: zjada sobie jedzonko około północy(jak jakaś czarownica :evil_lol: ), łącznie z michą suchego :multi: wychlipie całą michę wody, a potem budzi nas o 6:00 :-x:mad: pojękiwaniem i podtykaniem łebka żebyśmy już wstawali i najlepiej zaraz szli z nią na spacer :Dog_run: