Jump to content
Dogomania

baffi2

Members
  • Posts

    2838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by baffi2

  1. to dobrze!:lol: on już zrezygnował z uspienia...??
  2. fona a może tym zakoconym co chcieli Żwira wciśniesz innego kota???:cool3: ja do piaseczna mam daleko...
  3. Czyli Żwiro ma domek? super! :multi::multi::multi::multi::multi: :loveu:
  4. jeśli się nie odezwą to zadzwonię...
  5. [quote name='enia']Baffi masz racje , ja tez przejezdzam przez Liw i widać to gołym okiem, Borzychy to samo- masowo wyrzucane psy, Łochów i inne ościenne wsie.... koszmar pod tym Węgrowem:shake: teraz ma każdy w nosie te psy...... a ten z uszkodzona łapką koczuje przy rondzie odkąd Chrupek go widziala i nie dał sie złapać, pisała tu na wątku chyba.........[/quote] a jeszcze gorzej jest z traktowaniem psów w tamtych okolicach! 90% psów trzymane są na krótkich ciężkich łańcuchach, bez porządnej budy bez dostępu do świeżej wody, do jedzenia jakieś zgniłe odpady...:shake: koszmar z psami na wsiach! trzeba coś z tym zrobić... tylko co...??
  6. to jest nienormalne...:shake: za przeproszeniem: 'Janusz' idź się leczyć! Mam nadzieję że zostanie on solidnie ukarany...
  7. trochę się martwię bo właściciele dawno się nieodzywali... zdjęć nadal nie dostałam...:shake:
  8. a ja niezbyt rozumiem o co chodzi:oops::oops: może mi ktoś przybliżyc??
  9. :shake: mam nadzieję że znajdzie nowy domek... musi znaleźć. ogłoszenia, ogłoszenia, ogłoszenia...
  10. to ja także trzymam kciuki!:cool3:
  11. łał! kiedy do niego trafiła??:cool3:
  12. jaki on sliczny:loveu: koorcze niedawno widziałam jak szukaliscie transportu dla tego foksia... przyszli właściciele się rozmyślili...? :cool1:
  13. [quote name='Mośka']Zapomniałam: przejeżdżałam wczoraj przez Węgrów. I w związku z tym nie mogłam usnąc... Na rondzie wjazdowym od strony Warszawy siedział młody onkowaty psiak. Zatrzymaliśmy się i gdy wyszłam z samochodu zobaczyłam w rowie drugiego, śpiącego właśnie psa ( cały czarny, podobny do Mrówki, gruby, podejrzewam,ze to szczenna suka)). Ten onkowaty ze strachu szczeknął jak się zbliżałam budząc czarnego. Biedactwo zerwało się i w potwornej panice w nogi przez ulice. Cała zamarłam, ale na szczęście akurat nic nie jechało. W samochodzie mieliśmy karmę, więc szybko ją wyrzucilismy. Mlody podszedł kulejąc (potracony pewnie, wychudzony), ale o dziwo nie zjadł tylko powąchał i patrzył za tym czarnym, który się gdzieś ukrył. My patrzylismy tak z 10 metrow. Jak zaczelismy sie oddalac do samochodu - wrocil ten czarny znow biegnac przez ruchliwa ulice. Mlody go "zawołał" do jedzenia. Serce mi pekło :placz: Gdy probowalam sie choc o krok zblizyc -znow panika...NIestety nie pomyslalam nawet by cyknac telefonem fotke, bo bylam w stresie,ze ktorys wpadnie lada chwila pod samochod. W dodatku zatrzymalismy sie w ruchwliwym miejscu i juz niecierpliwi trabili :mad: Jak odjeżdzaliśmy - psy podeszły do jedzenia... EDYTA -lub inni Węgrowiacy - proszę - sprawdźcie czy one tam koczują... Moze zrobcie jakies zdjecia jak sie uda. Tylko blagam -ostroznie, bo ta ulica taka ruchliwa :shake: (glowny wjazd do Węgrowa). Te psiaki nie są jedynymi które koczują w Węgrowie...:-( Jest tam sporo bezdomnych psów. A jeszcze więcej jest ich w okolicznych wsiach:placz: Np. w Liwie koło Węgrowa jest chyba 6 bezdomnych psiaków... Jak tam jeżdżę to staram się je dokarmiać ale nic wiecej nie mogę:-(
  14. jak można takie śliczne psiaki porzucać...:-( oby znalazł domek...
  15. śliczny Reksio ze śliczną piłeczką:loveu: Do domku! :mad:
  16. Ci "ludzie" to w ogóle serca nie mają...:angryy: Decydują się na taką okropną rzecz jak oddanie psiaka do schronu ale nie mają odwagi aby pójść tam w dzień i się pokazać...:shake: Czy ktos pokocha Liska?:-(
  17. Czy one są do adopcji wspólnie czy też oddzielnie? Suńki szukają domku!
  18. [quote name='albiemu']Problem? Mam nadzieje nie będzie problemu ... zapytać chyba można - prawda?? :p[/quote] Można, można:p
  19. [SIZE=2]Czy właściciel się odezwał...?? :-([/SIZE]
  20. tanina miała wpłacić za torbę i więcej niż 6 zł :shake: czy nie ma od niej drugiej wpłaty? I nie ma żadnej wpłaty od Urszuli?
  21. mam nadzieję że uda się je zabrać temu... temu bezsercowemu "człowiekowi" :angryy: te psy są tak chude... :-( jak wiele musiały wycierpieć:placz:
  22. jest kilka chętnych na sunie a ona nadal na tymczasie...? transport można zorganizować, a jak przyszły właściciel może zapłacić to chyba niepowinno być problemów....
  23. kolejna sunia uratowana przez fundacje:loveu: i jaka śliczna...
×
×
  • Create New...