Miałam podobny problem z Collie, też mniej więcej w tym wieku, jak się okazało było to spowodowane dodawaniem oleju do jedzenia. Olej powodował nadmierną aktywność gruczołów łojowych w skórze (a w konsekwencji łojotokowe zapalenie skóry) i wbrew powszechnej opinii wcale nie wpływa znacząco na poprawę wyglądu sierści psa, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest dodawanie siemienia lnianego, jednak powinno być mielone i zalane gorącą wodą (taki glut). Proponuję odstawić olej na rzecz siemienia lub preparatów witaminowych na sierść, a po ok tygodniu kąpiel psa, powinno pomóc.