-
Posts
5124 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Rodzice Maciusia :)
-
ja już znowu uciekam, bo padam na pyszczysko :evil_lol: To nie wiem, zdecydujcie co z tym transportem, ale też jakąś opcją jest przetrzymanie Loli w Wawie przez np. kilka dni dopóki ktoś by jej nie powiózł dalej. Ja też uważam, że nie ma co przesadnie odwlekać Loli wyjazdu, bo tfu tfu , nawet sie boje pisać-ale iwadomo, zdarza się że w międzyczasie jakiś inny niunius zostanioe znaleziony przez panią itede) Charly, a wrzuciłaś na wątek transp.? Mówię: nawet za zwrotem kosztów, bo i na koncie Loli i od p. Eli uzbiera się. A co sie dzieje z Angie Mru? Nie odbiera nie odpisuje na smsy czy co? Może coś się jej stało i nawet nie wiemy??!! :shake:
-
ZŁoty,kokolino 7 MiesiĘczny Psiak MA DOM !! :)
Rodzice Maciusia :) replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
Nastusiu, ytzeba Kokolinia przenieść do "ZNALAZŁY DOM" :loveu::-(:loveu::-( Mi jest troche przykro, ale też się cieszę ze względu na niego :loveu: Kokuniu, ja Cię kocham :loveu::lol::loveu: -
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Rodzice Maciusia :) replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
:shake::shake::shake::-(:-(:-( biedny misiunio mały... a czy można poznać przyczyny? :oops: -
hmmm... no to ja ostatni raz powtórzę :lol:: 1. Lola nie kupczy już nigdy. (w domu ;), bo na dworze tak :lol:) ALE NA POCZĄTKU ZE STRESU I TĘSKNOTY MOŻE TO ROBIĆ - TAK JAK U NAS!! 2. W domu NIE SIKA. Pod warunkiem, że wyjdzie 3 razy (pory jak w poście powyżej). SIknęła 3 razy, bo NIE WYPROWADZIŁAM JEJ W POŁUDNIE, tylko rano o 7, a potem doipero około 17, bo nie miałam dostępu do pokoju jak zrywali terakotę i kładli nową podłogę ;) Uważam, że problemu jako taskiego nie ma. TYlko trzeba cierpliwości na początek oraz uważam konsekwencji, a nie pozwalania na wszystko, chyba, że komus to powtarzam nie przeszkadza, wtedy git es :evil_lol: Ja się zmywam, bo jutro wstaję o 5 i wracam dopiero około 20 do domu.Dobranoc!
-
Charly, w nocy trzyma. Chyba dlatego, że śpi ;), ale przyznam, że NIGDY nie siknęła rano przed spacerkiem, mimo, że czasem wstaję o 6 i wychodzą z mężem około 6:30, a czasem dopiero koło 9:00 Mi się wydaje, że problemu nie ma - jak się rygorystycznie 3 razy z Lolą wychodzi, czyli jak pisałam koło 9, potem 13, i potem 18 to nie ma historii. U nas się zdarzyły ze 3 razy, bo byli robotnicy i często nie tyle że nie było czasu ale nawet nie było jak z nią wyjść.
-
Mru - ja jeszcze dodam, że zostały pieniądze na koncie Loli, a dodatkowo p. Ela mówiła też o zwrocie jakiejś kwoty, więc gdyby Angie nie mogła ze względów fin. to problem rozw. NO bo to chhyyba 600 km w obie strony z Wawki do DG :shake: Nie wiem ile Lola ma jeszcze, bo dawno już nie patrzyłam, będę znowu musiałą się cofać do poprzednich postów :shake:. W każdym razie ja za podróż do Wawy bym chciała choć część paliwa, więc 60zł.
-
Charly - Ty pytasz o to jak będzie już u p. Eli, tak? Moim zdaniem nie wytrzyma. Ale sama nie wiem, bo Lola nie jest do końca przewidywalna. Czasem nie robiła nic, a czasem ogromne kałuże :shake: więc ciężko rzec. Jeśli chodzi o mnie to ja bym nie zostawiała w domu, przynajmniej dopóki się nie nauczy, choć wiem, że są ludzie, któym to nie przeszkadza.
-
no dziewczyny, Wy się światowe zrobiłyście że hej hej :cool1::evil_lol: Mru gdzies za granicę, Charly policjantką psią została... oj, coś w tyle zostaję :shake::evil_lol: patrzyłam na profil Angie, ale numeru nie ma. Pamiętam że na wątku Xancika podawała. A Ty mru chyba miałaś nie? Jakby Angie zgodziła się przewieźć Lolsę z W do DG to byłoby suuuper!!!!!!!!
-
no no Charly :cool3::cool3::cool3: to siem trza Ciem bać :evil_lol: my możemy jechać w weekend 20 września, bo w ten są Chmielaki krasnostawskie :eviltong:. Możemy ją przywieźć rano w sobotę 20. No i z Wawki mógłby ktoś ją przejąć. Tak byłoby najlepiej, bo pani Ela mi mówiła z tego co pamiętam, że zdaje się w poniedziałek gdzieś jedzie (pewna nie jestem bo codziennie gadam z milionem osób) jak by nie było nam tylko ta sobota 20 pasuje, więc trzebaby coś tak kombinować. Charly - pokaż to zdjęcie hi hi
-
ZŁoty,kokolino 7 MiesiĘczny Psiak MA DOM !! :)
Rodzice Maciusia :) replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
fajniasty!!:loveu: ale nie wiem jak taki piesek już "męski" zgodziłby się z równolatkiem, czyli moim Gacuchem :shake: -
ZŁoty,kokolino 7 MiesiĘczny Psiak MA DOM !! :)
Rodzice Maciusia :) replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
no nasz Kokolinio to niezły Casanova :cool3::lol::loveu: Długo miejsca to on w schronie nie zagrzeje :loveu: U nas też nie :placz: Na razie konkrety jeszcze nie są znane, ale p.Radek napisał, żę wczoraj zgłosił się chętny domek i być może Kokuś tam wyjedzie :loveu: -
Charly!! Wake up!!:lol: dostałam właśnie smsa chyba od p. Eli "ktoś miał obejrzeć warunki dla Loli, ale nikt się jeszcze nie kontaktował ze mną. czy coś się zmieniło w kwestii adopcji"? Wspaniale, że pani się tak denerwuje. Czy odpiszesz jej, bo wiesz więcej szczegółów, bo Ty ustalasz z malawaszką??
-
ZŁoty,kokolino 7 MiesiĘczny Psiak MA DOM !! :)
Rodzice Maciusia :) replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
Radunia - on jest w ogóle śliczny!!!!!!!!!:loveu: nie mogę patrzeć, że takie cudaśko się marnuje w schronie, kiedy może mieć wspaniały domek i że marnuje swoje najlepsze lata szczeniackiego żyćka! Ale podobno jest jakieś zapytanie o niego, tak napisał ten pan. Miał się dziś zorientować jak sprawa wygląda, a ja napisałam o warunkach jakie mam no i zobaczymy ;) -
Charly, Ty otoczona Amerykanami szczęściaro!!!!!!!!!! Zazdroszczę Ci!!:placz::placz: Radunia - my też całe życie (wspólne) marzyliśmy o "rasowcu" - nowofunlandzie. Jakiś czas zanim trafiłam na dogo i zanim wzięliśmy naszego pierwszego psiaka, który już nie jest z nami już naswet zamówiliśmy . Na szczęście facet akurat nie miał miotu i mieliśmy czekać. No i jakoś przez przyp.trafiłam na Mafioza. Ale postanowiliśmy już, że jednak w wielkim domu musi być wielki pies i nasz następny ogrodowy pies jak zabraknie Mafka i Stonki będzie jak najbardziej zbliżonym mixem nowika. Rasowego już oczywiści e nie wezmę wiedząc ile bid potrzebuje domy. Będzie to jakiś niuf ze strony adopcyjnej nowików :) Ale to pewnie dopiero za kilka kilkanaście lat :) a ten tego, kiedy prawdopodobnie będzie ta rozmowa przedad.?
-
ZŁoty,kokolino 7 MiesiĘczny Psiak MA DOM !! :)
Rodzice Maciusia :) replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
napisałam :lol:, zobaczymy co odpisze. A tak w ogóle to często od Was organizowane są transporty? Bo może Koksi by się po prostu z kimś zabrał? -
tak to już w życiu jest, że jak bardzo Ci niezależy to szanse się walą na głowe :shake: no i oczywiście kiedy potrzebujesz czegoś to to nie przychodzi. Choć z drugiej strony też nie wiadomo jak byłoby z tym drugim domkiem. Mru, jakbyś porozmawiała z "mamą Loli" to byś miała wątpliwości w ilości 00,000001% ;) - super babeczka. No i na koniec kazałą mi się dobrze Lolą opiekować, bo ona już jest jej :p ale fakt faktem, ż e jak zgłasza się jakiś domek to trzeba wciskać inną bidę, a nuż poszczęścis ię dwóm bidom
-
Mały,uroczy Kapselek - Ma DOM!
Rodzice Maciusia :) replied to truskawa144's topic in Już w nowym domu
Selenga, jak się skończy ogłoszenie Kapselkowi to ja Ci przeleję 20,50 na jego wyróżnienie, ok? Napisz mi wtedy pw i ja zapłacę/. Sama nie zrobię, bo naprawdę nie umiem ładnego zrobić. No i trzebaby Kapsiemu jakiś wzruszający tekst napisać. To działa.