W poniedziałek ktoś przyniósł w reklamówce zamarzającego kota. Biedak prawie się nie ruszał, odbyła się błyskawicznie wizyta u weterynarza. Kot Wojtek był w trakcie zamarzania, nie miał szans na przeżycie bez otoczenia go opieką Jest u mnie, zdrowieje i czeka na nowy dom. Jak będzie całkiem zdrowy, trzeba będzie go zaszczepić i wykastrować. W tej chwili dostaje antybiotyk bo kaszle. Został odpchlony, odrobaczony, zrobiono mu test białaczkowy. Wizyta u weterynarza była na kredyt dzięki Stowarzyszeniu Dla Braci Mniejszych. Teraz trzeba uregulować płatności i bardzo proszę o pomoc. Konto do wpłat to: Nr konta dla osób , które chciałyby wesprzeć biedaka: Stowarzyszenie humanitarno-ekologiczne Dla Braci Mniejszych 46 1140 2017 0000 4202 1012 0220 tytułem : Pomoc dla Kota Wojtka
wydatki:
85zł - weterynaryjne
36zł - druga wizyta (3 kwietnia)
35zł - trzecia wizyta (10 kwietnia)
38zł - wizyta (12 kwietnia)
60zł - szczepienie (10 maja)
90zł - kastracja (29maja)
__________________________
344zł
wpłaty:
50zł - Poker
50zł - kado
112zł - pamela555
35zł - kado
104zł - pamela555
___________
351zł
jest +7zł
Togaa, dziękuję za pomoc.