Sunia jest tak przerażona, że nie wydaje żadnych dźwięków. Kiedy się do niej wchodzi dosłownie wbija się w ścianę. Wzięta na ręce sztywnieje i drży. Próba spaceru to wyszarpywanie się z szelek albo leżenie bez ruchu. O normalnych spacerach w tej chwili nie ma mowy, o zachowywaniu czystości w mieszkaniu też. Małą trzeba oswajać jak dzikie zwierzątko a potem wszystkiego uczyć. Maggot, możesz sobie pozwolić na psa załatwiającego się w mieszkaniu? Masz tyle czasu i cierpliwości, żeby zajmować się tak trudnym psem? Sunia w warunkach domowych robiłaby postępy, miałaby szansę otworzyć się na świat ale trzeba ocenić swoje możliwości. Ocenić, czy się podoła. Zobacz ją w programie "Kundel bury i kocury" w tv Kraków w najbliższy czwartek o 18.10. To wspaniale, że o niej pomyślałaś ale to będzie trudna adopcja.