Dziś moja kolej karmienia.Jak pojechałam ferajna już chyba byla najedzona ,bo jedzonko nie bardzo im wchodziło.Ryż strasznie im nie pasował. powybierały tylko z niego mięsko,puszka też nie bardzo ,no jedyne co zjadły ze smakiem to salcesonik.Tak nam się towarzystwo rozwydrzyło:evil_lol: . A najważniejsza była porcja pieszczot:cool3: .