Nie uwierzycie co się dziś w nocy stało.Ok 3.30 wyszłam na podwórko ,bo usłyszałam gryzące się psy. i to co zobaczyłam zaskoczyło mnie totalnie. Na podworku był Lulek:crazyeye: .Oczywiście molestował Lukę bez jej zgody.Nie mam zielonego pojęcia jak on tu trafił.Nigdy u mnie nie był.ale wiem że wspina się na ogrodzenie i sobie przechodzi.Ok 4 rano zawiozłam Lukę do kojca na dolne a Lulek został u mnie.Mam nadzieję ,że chociaż z nim nie będe miała takich kłopotów jak z Luką,Może chłopak okaże się gentelmenem:cool3: i nie bedzie gryzł dziewczyn