Mundek, to nie bandyta, nie tranwestyta - to pies, któremu zycie troche nie wyszło. I nasza w tym głowa, żeby ciąg dalszy jego ziemskiej przygody był naprawdę przyzwoity.
Jemu wystarszy niewiele: pełna micha, delikatne zaiteresowanie ze strony człowieka i świadomość, ze ma dom - taki na zawsze. Że jest pożądanym członkiem rodziny, którego juz nikt nie wykopie lub tez nie zabierze straz miejska, bo opiekun sobie nie radzi.
Dlatego proszę, jezeli ktos bedzie wiedział o domku, którego kryteria Mundek by spełniał - proszę go reklamować, pokazywać.
[U]Po prostu proszę dać mu szansę.[/U]