ULKA12
Members-
Posts
6902 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ULKA12
-
Dzwoniłam do pana trzy razy, z tego dwa razy nagrałam sie na sekretarkę ale jak na razie zero odzewu.
-
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję Szarotka:lol:. Od razu lepiej sie pisze:multi: -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bora dziękuje za życzenia. Od jutra zwiększamy dawkę nivalinu, bo tak głowa jednak wygląda okropnie a mnie się wydaje, że to główny powód problemów z chodzeniem. Bora od dwóch dni załatwia się tylko na dworze i to mnie bardzo cieszy bo mam mniej roboty oczywiście są i inne powody do radości np. Bora zaczęła pięknie machać ogonem. Nie wiem dlaczego niezbyt lubi jak ją nosze na rękach, raz to nawet próbowała uciekać. Czy wam również dalej nie działają emotki??? Bez tego trudno pisać. -
Moj numer 517251148, To mnie zaskoczyłaś.
-
Musi być dwa tygodnie na kwarantannie, ale myślę, że już w przyszłym tygodniu chętnie go się pozbędą. Pies będzie zaczipowany i zaszczepiony. Jest też opcja kastracji ale bezpośrednio po niej od weterynarza musi opuścic schronisko. Tam nie ma warunków aby przetrzymywać psa po takim zabiegu. Im szybciej z tamtąd wyjdzie tym lepiej, boję się, że np zostanie pogryziony, lub sam kogos pogryzie i wtedy jego los będzie przesądzony.
-
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie przejmuj się, w zasadzie już wszystko wiem. Teraz tylko czasu trzeba i Bora wróci do normy. -
Pani, która dzwoniła wczoraj juz sięn ie odezwała, a pies nie ma żadnych blizn na łapach, nie jest również zaczipowany, tatuażu brak. Obawiam się, że moje nadzieje na znalezienie właściciela okażą się płonne. ;-(
-
Pati wiesz jak było z moją tymczasowiczką Borą, prawie nikt jej nie dawał szansy, a jednak zawalczyła i teraz jed=st du żo lepiej. Wszyscy myślą, że jak pies stary to mu się juz nic nie chce a to nieprawda, nieraz w tych starszych psiakach jest więcej determinacji niz w tych młodych. Nie oszukujmy się gdyby Ares został w schronisku dawno byłby za TM, a tak dajesz mu szanse. Ja w niego wierzę bo mam przykład w domu z jak beznadziejnego stanu pies potrafi sie podnieść. Trzymając kciuki za Aresa nie zapominajmy, że tam zostały jeszcze dwa bidoki i ta sunia w hoteliku.
-
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U nas nie było tak źle. Byłysmy dzisiaj na dłuższym spacerku. Widać, że Bora jak się ją zostawi sama jest niepewna, stoi tam gdzie ja zostawiłam, chodzi tylko wtedy jak jestem obok niej. Oczywiście największą chęć na spacerki ma rano gdy ja się okropnie spieszę do pracy ale to chyba wszystkie psy tak mają. -
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak na prawdziwą księżniczkę przystało Bora jest noszona na rękach. SAtaram się ją wynosić na dwór na siku i cos poważniejszego. Tam Bora drepcze sobie chwilkę, oddycha świeżym powietrzem i wracamy na posłanie. Po garażu nie chodzi, myślę, że się boi bo tam wszędzie płytki i ślisko. Dzisiaj nie była tak chętna do spacerów jak wczoraj ale nie można za wiele od niej wymagac, na wszystko przyjdzie czas. Żeby tylko ten skręt głowy minął to już byłoby fajnie. Apetyt dopisuje, teraz tylko jakiegoś ciepłego kąta poszukać i już. -
Nie udało mi się zdążyć dzisiaj do schroniska, tam pracują do 14 a potem interes jest zamykany. Pracownik, z którym można porozmawiać nie był dzisiaj w pracy będzie dopiero jutro. Ale dowiedziałam się, że: nie pomyśleli aby psa sprawdzić czytnikiem czipów, podobno dzwoniła jakaś kobieta z Krakowa i twierdziła, że jej podobnego psa ukradziono 3 tygodnie temu jak jechała do babci do Częstochowy. Ma mieć bliznę na łapie, jutro się okaże czy ma. Zastanawiam się czy może nie wiecie co to za kobieta? Niuniek jak na razie siedzi sam w boksie, podobno strasznie lamentuje, widać, że jest przyzwyczajony do innego życia.
-
Prawdopodobnie czy ma czip sprawdzili przy przyjęciu do schroniska ale jeszcze dla pewności zapytam. Co do tatuażu też dowiem się jutro.
-
No to mnie dobiłaś, miałam nadzieję, że to od nich komuś się zgubił.
-
Tam jest kilka ośrodków. Na pewno sprawdzałaś właściwe Zaborze? Mnie chodzi o to koło Częstochowy.
-
Jak na razie opieram się na tym co mi powiedzieli pracownicy schroniska. Został znaleziony w miejscowości Zaborze, to wioseczka, ktorej nie ma na mapach ale jest tam chyba z 5 ośrodków konferencyjnych. Jutro lub we wtorek przejade się tam i pochodze po nich może coś pamiętają. Nie wiem czy to ważne ale podobno ludzie z tej miejscowości mówili, że to był jakiś zlot kynologów????? Nie moge w tej chwili zweryfikować tych informacji. We wszystkich opowieściach pojawia się kobieta, która szukała swojego psa. Pies na pewno przez dwa tygodnie będzie na kwarantannie, chyba, że zostanie zagryziony lub on kogoś zagryzie wtedy nie ręczę za jego los. Lub oczywiście zgłosi się po niego właściciel. Doddy nie podam nazwy schroniska bo boję się, że ten pies trafi w niepowołane ręce. Wasza fundacja wzięła już stamtąd jednego psiaka, Kiarę, taka biała suczka.
-
Bora - onka, która szuka miejsca aby spokojnie umrzeć
ULKA12 replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myślę, że zdjęcia będą lepsze od słów.Mój drugi spacer.