-
Posts
10821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gops
-
[quote name='Squ']Ostatnio na wystawie oglądałam Juliusy i takie sztywne mi się wydawały. Ten model szelek nie krępuje ruchów?[/QUOTE] nie krepuje , mam taki typ szelek od wrzesnia ale bardzo je lubie i czesto suka nosila , biega w tym, skacze normlanie, nie widze zeby cos jej przeszkadzalo , ta gora jest miekka w dingo przynajmiej , uklada sie na psie, nie jest sztywna
-
[quote name='NightQueen']fajne ale w lecie muszą niemiłosiernie grzać[/QUOTE] ja mam taki model z dingo wlasnie , jeszcze lata nie przezyly wiec nie wiem jak to bd, ale mysle ze masz racje bo to jest dosc gruby material , jest to moj ulubiony model szelek i za jakis czas chyba kupie nastepne
-
moja tez tak reaguje na "rzeczy" ktorych nigdy nie bylo na drodze a teraz sa z rok temu postawili u nas przy przystanku tramwajowym smietnik, zywkly zielony smietnik , tamtedy 2 razy dziennie chodzimy na pola , byl wieczor w dzien go nie bylo , Miska jak tylko dojzala "to cos" na horyzoncie zjezyla sie , zaczela mocno warczec , puscila ja ze smyczy zeby sie posmiac :lol: a ona podleciala powachala , oszczekala naokolo ,poczym stwierdzila ze to nic ciekawego i poszla dalej sikac :evil_lol: biedna Hexa, na sczescie to tylko 1 dzien w roku ;)
-
ciesze sie ze juz lepiej! :)
-
widzialyscie? [url]http://allegro.pl/szelki-extremalne-dla-psa-karlie-rozmiar-s-i1382294305.html[/url] niespotykany model, ala juliusy i dingo a cena polowe miejsza! :)
-
ja kiedys umieszczalam imie psa i nr telefonu komorkowego teraz moj tata zwrocil uwage ze imie jest zbedne i moze zostac "uzyte" przeciwko nam , tzn jak zechca ukrasc psa to bd im latwiej wiec teraz na adresowkach mam "zgubilam sie? nr tel.....zadzwon!" prosty,krotki przekaz , z psem za granice nigdy nie jezdze wiec nie mam potrzeby dodawania kierunkowych , mysle ze lepeij napisac nr komorki bo jak sie napisze domowy to koniecznie trzeba dac kierunkowy do miasta , na komorke dodzwoni sie kazdy
-
[quote name='Patyś_']Najlepsze zyczenia dla Bastera! Moje sukowce sylwka przespały ... Tylko ja petardą w nogę dostałam... :P dobrze ze juz nowy rok ;)[/QUOTE] dzieki ,Miska pierwszego sylwestra u mnie rowniez spedzila z pyskiem w oknie zachwycona co tam tak strzela, a rok temu juz byla panika w tym roku to samo , nie wiadomo z jakiego powodu :roll: [quote name='*Monia*']Najlepszego dla Basterka :loveu::loveu: U nas znowu strzelają a Hexolinie leków nie dałam i siedzi pod biurkiem biedna... Dawałaś Miśce coś na uspokojenie? Smakuje Miśkowatej Josera? Shina protestuje jak nie jest polana wodą i michę omija z daleka...[/QUOTE] nie dawalam Misi lekow, po uslyszeniu kilku nieciekawych histori z udzialem lekow zrezygnowalam :roll: Miska to takie dziwne stworzenie ze malo co jej smakuje wiec oczywiscie nie chce jesc josery , dzis polalam im rosolem takim zywklym z obiadu Baster wcinal jak szalony a ona nawet nie polizala , trudno , znowu bd kilka dni glodowki az zje, przyzwyaczailam sie po 2 latach ;) jedyne co jadla z apetytem to byl hills z tunczykiem (moze TY sprobuj swoim kupic? skoro Miska zjadla to musi byc dobry :diabloti: )ale nie mam tyle pieniazkow na dluzsza mete zeby ja tym karmic , wiec bd kupowac go tylko co ktorys raz [quote name='Agnes']Dolaczamy sie do zyczen:loveu::loveu: Wszystkiego najlepszego Basterku![/QUOTE] dzieki ;)
-
nam rowniez fizjolog czesto sluzy jako "koszyk " czesto jak suka idzie na smyczy to nie ma na sobie kaganca tylko jak puszczam to ma , wtedy w kagancu nosze psia pilke,smakolyki :) kaganiec mam tak maly ze piwo to by chyba tylko jedno weszlo:evil_lol:
-
[quote name='vege*']no to życzymy jeszcze dużo szczęśliwie razem spędzonych lat :loveu:[/QUOTE] [quote name='Shel']Najlepszego ! :][/QUOTE] [quote name='Asia&Luna']100 latek dla Basterka;)[/QUOTE] [quote name='catie']:new-bday: 100 lat dla Bastera :) :tort:[/QUOTE] dzieki ;) Baster sylwestra przezyl bardzo dobrze, nic nie slyszal , o polnocy nawet lba nie podniosl bo nic nie slyszal :evil_lol: Miska duzo gorzej ;)
-
Lęk przet petardami - czy warto podać środek uspokajający?
gops replied to baffi2's topic in Strachliwość
ja jednak zrezygnowalam ze wszystkich tabletek , po uslyszeniu kilku dziwnych histori jak pies stal sie agresywny , jak pies prawie odszedl po tabletkach wolalam nie ryzkowac bez konsultacji z wetem :roll: suka przezyla sylwestra w wielkim stresie, schowana pod biurkiem bardzo mocno dyszala , zaslinila wszystko wkolo i sie trzesla , o spacerze po 18 nie bylo juz mowy , po wyjsciu z klatki przybrala pozycje "ninja" i na ugietych lapach chciala wracac do domu dzis rano sila wyciagalam ja z klatki na dwor bo od 15 nie zalatwiala sie juz wogole na szczescie teraz popludniowy spacer byl juz normalny za to pies z racji wieku jak mowilam nie slyszal nic, nie podniosl nawet lba o 12 :lol: -
Baster dzis skonczyl 14lat! :cool3: urodzil sie 1 stycznia o 5 nad ranem 14lat temu :lol:
-
nawzajem dziewczyny ! ;)
-
do pracy dzisiaj?! wpolczuje :roll: u nas wsumie tez dobrze , Baster nic nie slyszal nawet lba nie podniosl o 12 a Miska dyszala ciezko ,oslinila wszystko , ogolnie sie bala chociaz nie panikowala ;) nawzajem !
-
moja jedno skrzydlo indycze ma na caly dzien ,bardzo je lubi (duzo bardziej niz kuraka) i gdyby nie ta cena to bym kupowala czesciej , ostanio kupila takie co mialo 0,5kg
-
nawzajem!! :)
-
slabe zdjecia , ale wedlug mnie nie jest zly ;) dlugosc ok nie dotyka nosem , wysokosc ok, powinna spokojnie dyszec ,szerokosc to srednio widac ale nie ma tragedi mozesz pokombinowac z bokami , nie moga byc luzne bo bd kaganiec latal przy bieganiu jesli wydaje Ci sie ze boki sa za szerokie to niestety raczej nie ma juz na co wymianic kaganca to jest jeden z wezszych modeli ;)
-
swietne kudlacze!:loveu: na lato Maylo tez bd obciety ? :diabloti:
-
Lęk przet petardami - czy warto podać środek uspokajający?
gops replied to baffi2's topic in Strachliwość
[quote name='Martens']W związku z tym i kilkoma innymi zachowaniami (czy raczej ich brakiem) doszłam do wniosku, że moja Baryła... głuchnie. W sumie idzie jej 12-ty roczek i słuch ma prawo nie być taki jak kiedyś. Różnica w stosunku do poprzedniego roku jest ogromna - wtedy potrafiła usłyszeć wystrzał przy zamkniętych oknach i włączonej muzyce, i chować się w panice; teraz nie reaguje w domu prawie wcale; dopiero kiedy są pootwierane okna i strzelą blisko, włazi pod biurko ale bez większej paniki. Nie sądziłam, że kiedykolwiek w jakimś stopniu ucieszę się, że mój pies traci słuch, ale to miłe uczucie dzień przed sylwestrem w miarę na spokojnie obejść kilka bloków, podczas gdy zazwyczaj już dużo wcześniej problemem było wyciągnięcie psa dalej niż 2 m przed klatkę siku :roll:[/QUOTE] moj pudel juz wogole nie reaguje na wystrzaly w domu ! keidys kazdy najmiejszy uslyszal a teraz wogole , spi dalej jakby nigdy nic ;) ma 14 lat kiedys rowniez panikowal nawet w domu , na dworze za to slyszy nadal , te glosniejsze bo tych z daleka nie slyszy -
[quote name='Gonitwa']gops, mówiłaś że lubisz ttb - zatem zapraszam... [url]http://www.dogomania.pl/threads/198776-Szczeniaki-asta-wyrzucone-na-śmietnik[/url].[/QUOTE] oczywiscie zajze
-
[quote name='weszka']Ja mam taką samą obsesję. Zwłaszcza, że Vesper obrożę od TZ-ta Marty zerwała po paru dniach więc mam lekki uraz do takich "ręcznie" robionych rzeczy. Ale postanowiłam spróbować i przyznaję że activdogi są solidniejsze niż tamta obroża. Będziemy testować ;)[/QUOTE] oo a ja mam sporo rzeczy od Marty ale z nowymi okuciami (sa mocniejsze niz przedtem ) i jestem ich akurat pewna , sa to te same kolka do zapiecia co ma pitman dlatego sie nie martwie, pitmanow rowniez mam kilka i wszystkie sa ok ale skoro aktivdogi wytrzymuja Twoje psy to sie skusze za jakis czas ;)
-
[quote name='weszka'] Jak dla mnie okucia są solidne. Ja zamawiałam specjalnie mocniejsze. Prawdziwym testem będą szycia żeby wytrzymały ale wszystko wygląda bardzo porządnie. Od pół roku mam smycze activdog i wszystko trzyma i jest ok więc nie spodziewam się niespodzianek i w tym przypadku ;)[/QUOTE] ja jestem przyzywczaojona do bardzo mocnych rzeczy i moze nawet jesli moj pies by tego nie zerwal ja bym sie zle czula majac niepewna obroze ;) ale poobserwuje jeszcze na innych psach aktivdogi i moze sie wkoncu skusze i sama sprawdze
-
[quote name='vege*']a większa ta suka była od Miśki?[/QUOTE] wieksza z 25kg ma z 5kg nadwagi i z 8lat , Miska by ja pogryzla napewno jakbym jej pozwolila ;) ale zawsze jest tak ze to moja jest na smyczy a tamta bez wiec nie pozwalam Misi sie gryzc, ale wkoncu sie zdenerwuje i ja puszcze moze sie wtedy naucza :roll: [quote name='zaba14']może pasztet jej daj ? :P :P Mój Miki jak ogłuch to w domu było spoko gdy był sylwester, ale na dwór i tak nie chciał wychodzić bo czuł zapach tego świństwa :/[/QUOTE] nie chce pasztetu :roll: wsadzalam juz wszystko co znalazlam w lodowce :evil_lol: jedyne co chciala wyjac to ser i marchewka surowa damy rade, wazne ze sie zainteresowala bo u niej to juz duzo , na bardzo maly rzeczy sie nakreca nie wiem, moze Baster tez czuje? w domu w kazdym razie jest spokojny [quote name='Asia&Luna'][B]Gopsie[/B], nie pochwaliłaś się, że Miśka nakręciła się też na nową piłkę:evil_lol: Byłam świadkiem jak szalała na dworzu;) A ja nadal szukam i szukam frisbee Kleo i nie wiem gdzie go podziałam:shake:[/QUOTE] nie ciesze sie az tak bo to moze byc chwilowe nakrecenie :evil_lol: ale to fakt, trzecia zabawka od 2 lat na ktora sie nakrecila :lol:
-
[quote name='vege*']dobra kaganiec zamówiony, jutro idę zapłacić za niego, Nuka zapewne się bardzo ucieszy z 'prezentu' :evil_lol:[/QUOTE] jak dojdzie to koniecznie pokaz zdjecie )
-
dzisiaj doszla nowa karma josera festival i kong klasyczny Miska nakrecila sie na konga, biega z nim , podrzuca a kong lata w nieokreslnym kierunku co Misce sie bardzo podoba :lol: srodek konga jej za bardzo nie interesuje :roll: dziwak taki moj ;) dla niej liczy sie tylko ser w srodku , a jak ser jest schowany na koncu konga to nie warto nawet probowac go wyjac :shake: Baster nie chce nawet wychodzic z domu , jak tylko wyjdzie i uslyszy petarde to ucieka pod klatke jest juz przygluchy ze starosci wiec w domu nawet nie slyszy wystrzalow ;) wczoraj znowu zaatkowala Miske suka sasiada :roll: na szczescie zadnych ran nie ma , nastepnym razem poprostu puszcze smycz i niech sie oni martwia :roll: