-
Posts
10821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gops
-
[quote name='vege*']nawet nie wiesz jak mi tego brakuje :evil_lol: teraz kuję na poprawę z WOKU :/[/QUOTE] trzeba bylo sie uczyc a nie na ostania chwile :lol: jestes w liceum ?
-
[quote name='vege*'][B]Asia[/B] ja mam jako ostatnia, ostatnie dwa tyg lutego :lol: ale żyję ze świadomością, że wszyscy będą już po feriach a ja będę leżała całe dwa tygodnie do góry doopą :diabloti:[/QUOTE] pfff :evil_lol: ale masz racje, my bd siedziec do 16 w szkole a TY bd sie obijac :placz: [quote name='catie']właśnie od weta wróciłam. Jego alergia najprawdopodobniej jest wziewna (duże prawdopodobieństwo, ze trawa lub inne zielsko) On miał różne badania robione i raczej wszystko inne wykluczone. Miał robione nawet prześwietlenie klatki piersiowej i endoskopie(? czy jak to się nazywa) Był u różnych wetów. I jak narazie tu go najlepiej prowadzą i coraz rzadziej jeździmy :) Teraz ma właśnie nowy lek, który na dłużej działa i mam nadzieje, ze bedzie spokuj na pare miesięcy[/QUOTE] to trzymam kciuki zeby calkiem leki pomogly! ;-)
-
[quote name='catie']nie mamy :) za leniwi jesteśmy ;p Właśnie z jego alergią dziwnie jest, u jednego weta dostawał ciągle antybiotyki, które na niego nie działały, miał pobierany wymaz z migdałka i nic niezwykłego nie wyszło (przy tym kaszlu ma powiększone migdałki) Dostawał różne leki na podniesienie odporności i nic nie dawały, a sterydowe zawsze działają, więc wet stwierdził, że to alergia[/QUOTE] moja Miske uczula niektore zarcie ale konczy sie na lupiezu i swedzeniu nic wiecej , kaszel to wyglada na "grubsza" sprawe tymbardziej jak sie powtarza z niewiadomej przyczyny a skad wiadomo ze to alergia? a nie jakies chorobsko :roll:
-
[SIZE=1][SIZE=2][/SIZE][/SIZE] [quote name='catie']średnio co miesiąc/2 miesiące kaszle itp. miał mnóstwo badań, i wszystko wskazuje na to, ze to alergia. Po tabletki dla niego lecieć będę musiała[/QUOTE] oo o takich objawach alergi nie slyszalam nigdy a galeri nie macie? ;)
-
[quote name='catie']u mnie śniegu już nie ma (momentami tylko czarny?[SIZE=1]zawsze myślałam, że śnieg biały ;p[SIZE=2]) A ja dziś za jakąś godzinę do weta muszę. Miśkowe pazurki się przez zimę zapuściły ;p? [/SIZE][/SIZE][/QUOTE] no wlasnie pierwszy raz musimy isc obciac, nigdy nie musielismy , mam nadzieje ze to jednorazowe ;) a co jest Twojemu psiakowi ?
-
[quote name='Asia&Luna']A na kogoś to już jest za późno:eviltong::diabloti:[/QUOTE] :eviltong: [quote name='vege*']żyjecie tu? :lol:[/QUOTE] a zyjemy :lol: oczekujemy na ferie sobie :diabloti: w tygodniu musze isc do weta znowu, Misce pazury obciac pierwszy raz musimy , a jak tylko bd miec wolne to bd fotki ;) ciagle mamy na plusie ale snieg twardo lezy i lod sie trzyma :roll:
-
[quote name='Ewa&Duffel']My mamy XL właśnie, tylko że dla szczeniaków :lol: Ale sprawdza się bardzo dobrze, nie jest zniszczona, dlatego nie widzę sensu kupowania normalnej wersji ;) Duffel opróżnia konga dość powoli, chyba się tym delektuje :diabloti:[/QUOTE] ja musze kupic xl klasyczny czerwony taki jak mam tylko xl , suka na cale szczescie bardzo sie tym zainteresowala tylko stanowczo za szybko go oproznia, znalazla juz sposob wiec nie wiem czy wiekszy cos da, ona go rzuca na ziemie kilka razy , gniecie na koncu zeby sie poluznilo w srodku i wtedy duzo latwiej jej wyjac
-
[quote name='Ewa&Duffel']Ja bardzo polecam patent z mrożeniem konga, wtedy starcza naprawdę na o wiele dłuższy czas. Wsadzam go do zamrażarki na około 2 h, w środku różne rzeczy, zależy od tego, co lodówka/szafka kuchenna ma do zaoferowania ;) czyli owoce, warzywa,wafle ryżowe, psie ciastka lub kulki karmy, a jako wypełniacza daję serek topiony, jogurt naturalny lub pasztet. Pies ma zajęcie na ponad godzinę, nie muszę chyba dodawać, że to uwielbia ;)[/QUOTE] my dzis wyprobowalismy ten patent kong z zawartoscia puszka animonda, ser i syznka wsadozny do zamralki na 2 godz , po wyjeciu jak kamien , walnelam o szafke nic nie nie pokruszylo wiec niby super, dalam suce , 25min ... to 15min dluzej niz zwykly kong nie zamroznony ale nadal za krtoko dla mnie, chyba musze kupic rozmiar Xl
-
[quote name='Iza.']gdzie taka cena ? Ja wczoraj widziałam w zoologicznym takie frisbee za 21 zł[/QUOTE] [url]http://allegro.pl/frisbee-dysk-aport-dla-psa-18cm-promocja-i1393484336.html[/url] tamtej aukcji juz nie ma, zamawialysmy razem , musisz zagaldac na allegro co jakis czas
-
wystarczy najczesciej rzucic dlaiwkiem, i kopnac :) gaz dobra rzecz , tania tylko tzreba uwazac zeby Twoja nim nie dostala przypadkiem
-
my wrzucamy puszke animonde plus ser/szynka/marchewka , czasami zamiast puszki dajemy pasztet, ale dla mojej suki taki kong mocno upchany tak ze ja palcem upycham i mocniej sie nie da to kwestia 5-10min max . jutro go zamroze i zobaczymy
-
[quote name='Agnes']Ja sie przyznaje! Moja kochana slodka Azunia ma charakterek, dwa razy probowala mi pokazac, ze jednak ona rzadzi, gdybym byla dla niej potulna jak baranek pewnie by mi weszla na glowe ;) To nie jest typ psa ktory mozna tylko glaskac po glowce ;) Pochwaly tak, ale i kary rowniez ;);)[/QUOTE] dobrze ze tylko dwa :lol: [quote name='vege*']ja też się przyznaję, że nie raz Nuka dostała po tyłku (nie mocno), jak do mnie z zębami wyleciała, albo do jakiegoś człowieka, teraz to już się nie zdarza. Teraz Nuka to nawet się uspokaja jak zobaczy, że krzywo na nią patrzę, albo zabraniam jej za coś wchodzić do mojego pokoju i nie może leżeć na moim łóżku, tylko niestety księżniczka musi trochę poleżeć na podłodze :lol:[/QUOTE] ja Miske mam ponad 2 lata , karceniem wyeliminowalam sporo rzeczy ;) przyzna szczerze ze Baster ma kilkanascie lat a dostal odemnie moze 2 razy ! napewno nie wiecej , zwyczajnie nie bylo potrzeby , on nigdy nie wykazywal zadnej dominacji /agresji ani do ludzi ani do psow , jedyna jego wada ktora mnie strasznie wkurzala jak byl mlodszy to to ze zanim zaregowal na "do mnie" musial isc wielkim lukiem po drodze zatrzymywal sie 3 razy , sikal i wachal cos dopiero podchodzil , doprowadzalo mnie to do szalu :lol: co do patrzenia, to Miska nawiazuje ze mna czesto kontakt wzrokowy , pyta mnie wrokiem o to czy np moze podejsc do psa , jak jestesmy grupa i psy leca do obcego psa to Miska stanie spojzy na mnie, jesli zobaczy ze nie pozwalam to nie podejdzie a jak pozwole to idzie, najczesciej nie pozwalam isc odrazu, najpierw musze ocenic jak inne psy sie z nim bawia i czy Miska moze podejsc ze swoim warczeniem ;)
-
moje ulubione obroze to skorzane wlasnie, ale prawdziwa skora jest bardzo droga wiec zostaje mi tylko ogladac :) te sztuczne dlugo u nas nie wytrzymuja
-
[quote name='vege*']nie no ja już szału dostaję, jakiś nerw mi się w lewej ręce przestawił i gdzieś od 2 tyg. sam mi palec lata przez 1-3 min co kilkanaście/dziesiąt min :/[/QUOTE] uuu to do lekarza moze idz? to wyglada na cos z nerwem ;) [quote name='zaba14']haha jak dobrze się czyta, że nie tylko ja drę pyska na swojego psa :D :D[/QUOTE] taaa mozesz do nas przychodzic na pocieszenie :lol: mysle ze duzo osob krzyczy ,karci psy na dogo tylko nie kazdy ma odwage sie przynac ;)
-
[quote name='Asia&Luna']Pani Gopsisławo, zaraz na spacer z waćpanną Misiosławą:evil_lol:[/QUOTE] ktos tu powinien sie leczyc :eviltong: i to nie jestem ja :lol:
-
[quote name='vege*']a jednak cuda się zdarzają co nie Pani Gops? :evil_lol:[/QUOTE] oczywiscie Pani Vege* :lol: rzadko ale sie zdarzaja :cool3:
-
[quote name='Asia&Luna']No i Miśkowa umie nową sztuczkę:loveu: Kleo z Misią już się świetnie dogadują, bardzo się cieszę;) Misia coraz częściej zaprasza do zabawy Kleo, dla której każda chwila jest dobrą okazją na zabawę... Inaczej jest na odwrót, gdy Kleośka zachęca, bo jest bardzo natrętna i upierdliwa, a Misi nie zawsze musi się to podobać:evil_lol: Po prostu ADHD... Zdaje mi się, że jest to zaraźliwe i Miśka też będzie szalona:diabloti:[/QUOTE] nawet mnie nie denerwuj! :evil_lol: ale to prawda ,zauwazylam ze Cleo dobrze na Miske wplywa i Miska czesciej zaprasza Kleopatre do zabawy , nigdy tak dobrz enie bylo :lol:
-
[quote name='vege*']no właśnie teraz jak byłam z Nuką na dworze to sobie grzecznie siusiała, aż tu nagle idzie babka z psem nie cięższym niż 2 kg, Nuka nie warknęła ani nic tylko patrzy na niego, aż tu pies podbiega do Nuki, mając całą długość smyczy i zaczął drzeć japę, no to zastawiłam mu drogę moją nogą i przytrzymałam Nukę, a ta nawet nie szczeknęła, jestem z niej dumna :loveu:, tylko sobie raz warknęła bo się zdenerwowała, że jakieś małe coś ją obszczekuje. Nuka lubi inne pieski, ale tylko takie, które ani na nią nie warkną, ani nie szczekną, bo jak szczekną to już jest gorzej :/[/QUOTE] Misia nie lubi zadnych pieskow,Miska jedynie akceptuje psy ulegle/lagodne ktore nie probuja dominowac i pozwalaja sie zdominowac , lub ktore ja olewaja zwyczajnie, nie podchodza zeby polubila Cleo potrzebowala 3 miesiecy , dopiero teraz widze ze ja lubi bo jest o nia zazdrosna gdy Cleo bawi sie z innym psem , liza sie wzajemnie po pyskach ;) a pierwsze 2 miesiace nie nalezaly do przyjemnych , Miska nie raz musiala ode mnie dostac "w dupe" zeby nie atakowac Cleo i jak czytam ze psa agresywnego mozna opanowac metodami pozytywnymi to mnie szlag trafia, bo czesto sie tak nie da ale wlasnie po to z Miska ciagle trenujemy i doprowadzmay do perfekcji komendy typu zostan,pusc,stoj,siad w biegu itd zebym mogla ja w kazdej chwili odwolac i opanowac idzie nam bardzo dobrze ;) moge sie pochwalic ze z nudow zaczelam uczyc suke "kolko" (okraza moja noge )oczywiscie nauka na pilke , bo z nia inaczej sie nie da, zrozumiala po 40min wiec jestem niesamowicie dumna, musze codziennie robic krotkie powtorzenia zeby robila to szybko i bez namyslu jak lape,siad itd narazie mysli 10sec zanim zrobi czy jej sie oplaca :lol: ale to i tak dobrze jak na nia :diabloti:
-
[quote name='vege*']no my mamy jedną większą sukę, która Nukę prawie zabiła tzn. myślałam, że ją zabije po tym jak chwyciła ją za gardło, mamy też drugą suczkę tym razem mniejszą, ale też już kilka razy się na Nukę rzuciła i kilka razy w łapy ugryzła, ale na szczęście właścicielka szybko psa zabrała, jak zobaczyła, że zaraz ja wybuchnę i Nukę na tą małą cholerę puszczę bo nie będę się z ponad 20 kg psem siłować po tym jak ten drugi biega mi między nogami i gryzie Nukę w łapy ;/[/QUOTE] my z takich znienawidzonych suczek to mamy wsio jak Miska i ciut wieksze max 30kg ,z takich stalych co widze kilka razy w tyg bo mieszkaja blisko :) jak mi jakis miejszy pies atakuje Miske tymbardziej jak Miska ma kagan a najczesciej ma to popuszczam smycz , luzuje zeby go pieprznela ze 2 razy najczesciej psy uciekaja, jak widze wiekszego ktorego nie jestem pewna zamiarow zdejmuje szybko kaganiec i probuje ominac jakos naokolo najczesicej sie nie da wiec kopie/rzucam dlawikiem/patykami/kamieniami . na szczescie to sie zdarza rzadko najgorsze sa psy ktore podbiegaja niewiadomo skad jak jestem w parku albo na polach wtedy musza w tempie expresowym lub tez zazwyczaj w ostaniej chwili lapac Miske bo moze sie skonczyc roznie jak sie pies postawi jej (dlatego jak zakladam szleki ma tez obroze/dlawik na sobie) musze miec za co zlapac zawsze
-
na jak dlugo wsadzilas konga do zamrazalnika? i z czym w srodku ? sciagne od Ciebie ten patent :diabloti:
-
[quote name='vege*']Nuka czasami ciągnie jak nielubianego przez siebie psa zobaczy, albo chce jej się siku ;p[/QUOTE] no to tez , mamy kilka nie lubianych suczek :roll: [quote name='Asia&Luna']Trzeba na jutro zamówić pogodę:) Jak będzie taka sama jak w tej chwili to zdjęć nie będzie....[/QUOTE] e tam najwyzej bd brzydkie , moze ja wezme aparat potem ;) [quote name='vege*']oj od was na pewno daleko :lol: Płońsk[/QUOTE] no daleko :lol:
-
czarna wyglada duzo lepiej niz na wczesniejszych zdjeciach , niebieska nadal mi sie nie podoba:eviltong:
-
bardzo ladna obrozka :) widze ze biedny skrzywdzony piesek musi wachac Twoje skarpety :diabloti:
-
w szelki Lki wszedl bez problemu moj 6kg pudel , to co oni podaja w wymiarach to bzdura, pisze ze do 70 paru cm w klacie am oja suka ledwo sie dopiela ktora ma 62cm , pudel ma kolo 50cm moze miej i na niego byly dobre
-
[quote name='vege*']nie ja krzyczeć na nią nie muszę tylko idę powoli i mówię Nuce by też tak szła i spokojnie idzie, bo ona też już nie raz glebę zaliczyła :lol:[/QUOTE] ja jak nie krzykne to bd lezec ;) jest za bardzo podniecona wychodzac z klatki , odrazu ciagnie za rog bo tam zawsze sa koty , jak miniemyto miejsce przestaje mnie ciagnac