[quote name='Iwona1984']nie czekacie na mnie ja tez muszę isc a tak mi sie nie chce :placz:
historia ...zdawałam maturę kiedy to było:razz::razz:[/quote]
Mam to co wieczór :lol: Z tym, że chyba przestanę z nią chodzić na ten 'wieczorny' spacer, bo mi głównie chodzi o to, żeby się załatwiła, czego i tak nie robi. :eviltong:
Mnie do matury jeszcze trochę :evil_lol:
Kurdesz noo....Megi sie dzis nudziło jak mnie nie było. :roll:
Rano w pośpiechu zapomniałam jej zdjąć obrożę po spacerze, czego skutkiem jest teraz całe zapięcie rozgryzione, a dodam, że to byla moja ulubiona obroza hiltona :placz: Dobrze, ze sie za ID nie wzięła...Poza tym zdemolowała moje ślicznie poscieone łózko (:lol:) :mad: