kurcze czyżby się przeziębił:roll: ta pogoda beznadziejna:mad: kurcze sama nie wiem bo Żwirek (adoptowany przez pania Natalię z Bytomia) też miał kaszel :roll: i pamiętam ze dostał na to antybiotyk i mu przeszło, może ta zmiana temperatury tak na Spajka zadziałała w sumie on był cały czas na dworze, teraz w domku. Gosiu jak mu to nie przejdzie to chyba będziesz musiała iść do weta:roll: