no właśnie i co my zrobimy z tym transportem :shake: to może byc powazny problem nie da się go jakoś bliżej umieścić w jakimś hoteliku w W-wie bo Kraków to daleko no ale znowu Weszka by go miała pod kontrolą.
Rybc!a a Twój tata nie dał by się namówić choćby na połowę tej drogi a potem by sie coś wykombinowało ? na paliwo to trzeba zbiórkę zrobić jak bedzie tak daleko;)