Ha, no to zaczynamy od nowa. Z dziewczyną łatwiej jest niż z chopakiem - jesli chodzi o adopcję. U nas teraz praktycznie tylko suczki ludzie adoptują, chyba ze względu na rosliny. Choć jedna moja psina wróciła z adopcji bo wypalała trawnik :angryy: Trzeba w tytule zmienić.