Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić.
  2. Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić.
  3. Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić.
  4. Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić.
  5. Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić.
  6. Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić.
  7. Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić.
  8. Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić.
  9. Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić.
  10. Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić.
  11. Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić.
  12. Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić.
  13. Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić.
  14. Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić.
  15. Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić.
  16. zdjęć jeszcze nie ma, a kazda godzina sie liczy - chyba muszę sama tam jechać
  17. narazie jeszcze wystraszona i trudno jej zrobić zdjęcie, ale jak trochę przywyknie to sie ją wyprowadzi z boksu. - jesli jeszcze bedzie w schronia :cool3:
  18. tak, jutro zrobie allegro i alegratkę - wieczorem mam dostać fotki
  19. maleńka nie spadaj musisz pokazywać sie swiatu
  20. sunia bardzo potrzebuje kogos kto ja bedzie przytulał i głaskał, głaskał, głaskał. Nie przytulana chodzi za pracownikami i prosi o przytulanki.
  21. [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/7994/dscn0xx675yd6.jpg[/IMG] [IMG]http://img154.imageshack.us/img154/6972/dscnxx0667hv0.jpg[/IMG] [IMG]http://img154.imageshack.us/img154/5104/dscn0xx671gb3.jpg[/IMG]
  22. Sunia została przywieziona z osiedla gdzie od kilku dni się błakała. Z relacji mieszkańców została wysadzona z pociagu. Bez oporu wsiadła do samochodu pracownika schroniska, który po nią pojechał - to daje przypuszczenia ze nie jest jej obca jazda samochodem. W schronisku, zamknieta w ciemnej kwarantannie prawie nie wychodziła z budy - bała sie każdego kto do niej zaglądał. Jeszcze dzis na widok obcych chowa się. Suka jest w dobrym stanie - jeszcze nie odcisnęło się na niej pietno bezdomności. Być może ktoś ją szuka - proszę o ewentualną wiadomość. Jesli nie znajdzie sie własciciel - pies bedzie do oddania. [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/2170/dscnxx0670ow1.jpg[/IMG]
  23. no jeszcze nie miała sterylizacji
  24. nie mozna pozwolić by sunia trafiła do schroniska
  25. jeszcze nie robiłam ogłoszeń bo zdjecia byle jakie. Pożniej maja dojść fotki to sie porobi ogłoszenai
×
×
  • Create New...