to szalone psiko wskoczyło wczoraj do pojemnika z wodą a potem na kraty. Cała woda jak z pędzla poleciała na mnie. A juz myślałam że jak będzie lato no uda mi sie go pogłaskać "na sucho". No i jak ja mam pokazać go ludziom skoro on tak wszystkich wita?
Cześć Nemo, dzien dobry Neris - dzień zaczynam od doła jak rów Mariański ale wam życzę dobrego dzionka
(Tylko nie dziadowski dziad, - ani dziadowski ani dziad - kochany pieseczek - tak ma być.)