Wiecie co, a może szukać im wspólne mieszkanko? Ten rudy jest taki spokojny, delikatny molitki, sunia zagubiona. One jekby sie uzupełniają. Rudy bardzo sie małą opiekuje - to bardzo fakna para.
nawet nie ma mowy. Jestem w trakcie likwidacji działki. Sama nie wiem jak pogodzić swoją Norcię Kazika i Kilera. Do końca stycznia musze opuścić tę część działki gdzie trzymam psiaki i gołębie.
MOZE KTOŚ MA DO ODDANIA JAKĄŚ BUDĘ KTÓRA MOŻE POSŁUŻYĆ ZA DOM DLA MOICH PTAKÓW.
Gdybym mogła to juz dzis bym miała tam psich lokatorów. Może za trzy miesiace - ale nie dziś