Dla wszystkich wspierajacych akcje pomocy dla "naszych" państwa - przesyłam od nich gorące życzenia świąteczne.
Wiecie, gdy rozmawiałam z Panią - rozpłakała się trochę ze szczęścia że ktoś chce im pomóc, a troche z troski. Ona bardzo sie martwi o swoje psiaki. Troska sie co sie z nimi stanie gdy ich zabraknie.