Spajki czuje sie dobrze, właściciele też. Spajki mieszka w domu, ma swoje posłanko w sypialni państwa,ale czesto kożysta z ich łóżka. Porusza sie po domu z co raz mniejszą ostrożnością. Niestety na spacery wychodzi tylko na smyczy. Pani Bożena nie ryzykuje nowej akcji pogoni za psem. A on kombinuje. Potrafi na spacerku zaprzeć sie albo położyc na grzbiecie i manifestować swój upór.
Spajki zaczyna czuć się obrońcą domu - ostatnio obwarczał znajomą Pani Bożeny :crazyeye:.