nie mogę znależć wątu Muminka, więc tu napiszę. Wczoraj dzwoniła Pani Muminka /Boryska. Wszystko jest bardzo dobrze. Psika jest wspaniały, lubi mizianki i bujanie sie na kolankach na bujawce ogrodowej. Pani mówi, że chyba zrobił sie większy. Grzecznie chodzi na spacery i nie ma z nim kłopotu, poza jednym - ryje trawniki, co nie przypadło do gustu Panu. Ale jakos sobie Pani z tym radzi.
Zdjecia będą, ale Pani musi sie doprosić dzieci by je na komputer wrzuciły ( ech te dzieci :mad:), no i jak wrócą z urlopu - ma sie to stać. I tyle.