Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. tirli mirli fiku miku jadłam lody na patyku - myślisz, e ktoś to czyta?
  2. Nela, Baka, Hawanka - to piękne i madre psiaki i nie wiem czemu niktich nie chce
  3. domów w tym sezonie jak na lekarstwo. Ludzie maja tyle problemów z przeżyciem, że psie losy są im dalekie
  4. jestem na zaproszenie ale wiele zrobić nie mogę, sama mam na utrzymaniu 22 psy i borykam sie z finansami.
  5. [quote name='malibo57'] Jego Państwo próbowali skontaktować się z Fundacją Nero przez e-mail. Nikt nie zareagował. Na stronie Fundacji brak kontaktu telefonicznego. QUOTE] Na umowie adopcyjnej jest podany numer telefonu, na mail Fundacji nie wpłynąła żadna wiadomość od właścicieli Romka.
  6. Luka, może jednak cię nie opuszczą
  7. maluchy i ich mama zostały zaszczepione na krechę, następne szczepienie w krótce
  8. chyba trzeba zamknąć wątek
  9. łolkiee, czy ty nie widzisz, że tu nikt nie zagląda? Zostaw ten wątek, nie ma sensu.
  10. przez obecność szczeniaków dziewczyny mają mniej miejsca do ganiania
  11. piłeczka zeżarta - trzeba nową kupić
  12. [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/9154/popekk.jpg[/IMG]
  13. [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/2292/img2450.jpg[/IMG]
  14. POPEK od szczenięcych lat mieszkał ze swoją panią w bloku. Chodził na spacery, zostawał sam w domu gdy pani musiała wyjść do pracy, bawił się z dziećmi i kolegami-psami na podwórku. Był głaskany, przytulany, był kochanym psem. Tak było przez pięć psich lat życia. Pewnego dnia wszystko się zmieniło. Pani nagle nie wróciła jak zwykle, do domu. Nie wyszła z nim na spacer, nie naszykowała jedzonka. Popek nie wiedział dlaczego, ale dzielnie czekał. Pewnie jego psi instynkt podpowiadał mu,że coś jest nie tak, ale ciągle miał nadzieję. Stracił nadzieję gdy zawieżli go do schroniska. Miesca tak mu obcego, że nie może tam się znaleźć. Pies, który nie znał budy, wychodził o określonych godzinach na spacer, był głakany na zawołanie - teraz nie może przystosować się do boksu i samotności. POPEK ginie !!!!. Barzdo źle znosi warunki schroniskowe no i zabija go tęsknota. Tylko obecność człowieka może mu pomóc. :-(
  15. miałam dzis jechać do schroniska by zrobić fotki Pajdzie, ale wygrała suka w polu - kolejna, cięzarna
  16. szukamy pilnie domu dla piska.W/g wolontariuszki Misiek musiał swoje życie spędzać na łacuchu i to na krótkim bo ma odruch biegania wkoło tak jakaby łańcuch ciągle ograniczał jego przestrzeń życiową. Pies jest raczej dominantem w stosunku do samców, z sukami nie ma problemu. W stosunku do ludzi jest spokojny i cierpliwy, nie wylazuje agresji.
  17. [quote name='elmira']Luka, jak możesz nie brać dziewczynek na kolana?:):):)[/QUOTE] A własnie mogę :eviltong:
  18. nie wiedziałam,że na watek. Co prawda wiele nie mogę pomóc bo mam psi nadmiar, ale powieszę ogłoszenie u swojej wetki - mało to skuteczne ale może? Ciągle znoszą mi szczeniaki - czy to się nie skończy?
  19. Rita, a co z Ajaxem się dzieje? Od jakiegoś czasu obserwuję tego psiaka, jest śliczy .
  20. no tak, wszyscy wiemy jakie zalety mają starsze psy - teraz tylko przekonać trzeba pozostałą część ludzkości, która ceni tylko szczeniaki
  21. Przy tak dużej oglądalności na allegro aż dziwne że nadal jest u mnie
  22. nie mają imion ale reagują gromadnie na wołanie "MIŚKI". Gnają jak sfora w łowach na lisa. Zresztą wtedy wszystkie psy z poza boksów przybiegają, bo myślą że coś dobrego dostaną.
×
×
  • Create New...