każdy by chciał, a chyba on najbardziej. Choć Bury chyba uznał swoje miejsce za swój dom. Bardzo chętnie po pobieganiu sam wraca do boksu, rozkłada się na piasku i wcale nie wygląda na chcącego wyjść z niego. Czasem żeby dokładnie wysprzątać - zmienić piasek, wyczyścić budę- trzeba go bardzo prosić by wyszedł. To bardzo dobre psisko ikochane.