no i wykrakałam sobie kotka !!! znalazłam dziś pod domem malusieńkiego bidulaka z odgryzioną przednią łapką :-(, rana stara z nóżki wystaje kikut. mały śmiga juz dobrze na 3 więc nie jest to świeży uraz (wygląda nieciekawie) , tylnia łapka tez cos niezbyt:shake: , dostał jeść, pić, śpi cichutko na ganku w kartonie owinięty ręcznikiem, rano jade z nim do weta !!! narazie psy nic o nim nie wiedzą :shake: