Ona była spragniona wolności-tyle czasy przesiedziała w lecznicy, ze każy spacer to była euforia. Stąd na pewno było to ciągnięcie. Teraz Fiona wie, ze na dwór może wychodzic często. Za moment wybiega się do woli (czy ona nadal chodzi w kołnierzu?).
Cóż, a że ona arystokratka...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:, wiemy, wiemy. Nie raz pchała się w samochodzie na fotel pomimo wygodnego miejsca na podłodze. Wie maleńka co dobre :lol:.