Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. [quote name='ElzaMilicz']Czekaj. :lol: "Na brudno" napisałam, żeby dogo mi numeru nie zrobiło. :cool3: Jeszcze poprawki.[/quote] Dobra, dobra ... ja dziś to i tak nieco ...wczorajsza jestem, więc z taką wyrywnością u mnie kiepsko :diabloti:.
  2. Tadaaaaammm... Rewia mody Maszyny Maszeńkiewicz :evil_lol:: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b9e98ba704ca00ae.html"][IMG]http://images31.fotosik.pl/427/b9e98ba704ca00aemed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2fd6df677427c5e1.html"][IMG]http://images32.fotosik.pl/427/2fd6df677427c5e1med.jpg[/IMG][/URL]
  3. [quote name='karjo2']Kurcze, to bedzie, ze sie czepiam, ale to naprawde bedzie w postepowaniu, jeszcze bardziej dociekliwie traktowane. Skoro dom nie jest na uboczu, wrecz przeciwnie, to nikt nie slyszal strzalu :-o? No nie wierze, by ktos uzyl tlumika, by akurat starszego psa na zlosc sasiadowi zabic... Reno, wybacz, niestety majac psa, trzeba dopilnowac, by nie wychodzil poza posesje, bo taki moga byc konsekwencje... Oczywiście, ze tak, jednak dobrze wiemy jak jest z psami. Mnie suka wyskoczyła z szelek w ułamku sekundy. I co, może ktos mi zarzuci, ze jej nie przypilnowałam? A czy strzału nikt nie słyszał? Hmmm, pomyślmy,... kto się do tego przyzna?? Żyjemy w społeczeństwie, które widzi jedynie czubek własnego nosa i: "woli się nie mieszac w nie swoje sprawy". [quote name='karjo2']Niby tak, ale wiadomo jak jest z psami. A lesnik nie musi widziec z daleka, ze to akurat starszy, niegrozny pies. Zbyt duzo zdziczalych, klusujacych (nawet zadbanych "panskich") psow bywa w okolicach podmiejskich czy wiejskich - stad to prawo do odstrzalu. Akurat jesli chodzi o strzelanie w bezposrednim sąsiedztwie zabudowań nie byłabym taka pewna, czy ma w ogóle jakiekolwiek prawo użyc broni. Fajne mamy prawo, bo z daleka to i dziecko z psem można pomylic. Pozostaje mi się cieszyc, że mieszkam w mieście, bo tu przynajmniej leśnik nie mierzy do psów na środku ulicy. Myslę, że tak dywagowac możemy sobie do jutra. Jedynie dziadziowa zna sytuację i jej pozostaje teraz działac.
  4. Ależ pięknie wyszedł Baron na tych fotkach :crazyeye:. Bez tych wyszczerzonych zębisków to zupełnie inny pies. Strasznie cieszę się też, że Pani od Amora znów poleciła komus Mielec pod adopcję :multi:. Ja zawsze powtarzam, że czy jest lepiej czy gorzej, ale do tego schroniska nie można nie miec sentymentu :oops:. A może tym razem uda się [B]Amorowi nr3[/B] :evil_lol: ? Ulka, super, ze jedziesz do schroniska, bo faktycznie jesli Kierownik tak "rozjechany" ;), to ciężko o info od niego.
  5. [quote name='karjo2']Dziadziowa, bez urazy, jesli bedzie postepowanie, padna jeszcze bardziej dociekliwe pytania. Skoro pies bylby postrzelony z broni dosc duzego kalibru na podworku, to raczej ktos powinien slyszec ( wspomnialas, ze pies wychodzil na chwile i zaraz wracal, stad wnioskuje, ze ktos z domownikow byl). Jesli by faktycznie wyszedl poza posesje, to rownie dobrze moglby go postrzelic byle klusownik, a tych w okolicach Trzcianki sporo :roll:. Jakie prawdopodobienstwo, ze sasiad przeszedl ogrodzenie, wyciagnal psa gdzie daleko od zabudowan i tam go odstrzelil, bo znow, nawet te 200m dzwiek strzalu sie niesie wieczorem? Tak jak juz ktos wspomnial, trudno bedzie udowodnic bez swiadkow, znalezionej luski. Wspomnienie o innych wykroczeniach po czasie tez na niewiele sie przyda, niestety. Zajrzyj na watek w prawie o mysliwch i odstrzale psow. I prosze, zastanowcie sie nastepnym razem (to juz do wszystkich), gdzie puszczacie psy bez nadzoru. Z całym szacunkiem karjo2, ale w okolicy, gdzie mieszka dziadziowa raczej nikt nie miał prawa strzelac. To nie las, ani nawet jego obrzeża a sam pies na 10000% na wściekłego czy zagrażającego ludziom czy innym zwierzętom nie wygladał. Tam są siedziby ludzkie nie wspominając o przejeździe kolejowym. Nawet jeśli pies wyszedł poza teren, co na prowincji raczej nie jest niespodzianką ( w mieście zresztą też!), to traktowanie go z broni palnej jest mocnym naciągnięciem. Ale, by to wiedziec trzeba było zobaczyc okolicę i samego Dziadzia. Ja u dziadziowej byłam a Dziadusia wiozłam jej osobiście :-(.
  6. No to bardzo się cieszĘ, że malutka wraca do zdrowia. Najwyraźniej to po prostu przeziębienie było. Nadal jednak trzymam kciuki ;). A przy okazji życzę Wam: [CENTER][B][SIZE=3][COLOR=navy]SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !!!!!!!!! :BIG:[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER]
  7. [quote name='Klaudia :-)']Narazie pracujemy nad przychodzeniem na zawołanie,ignorowaniem obcych osób i ludzi(młoda wszystkich zaczepia na ulicy) i ładnym siadaniem. To chyba będzie najbardziej wyedukowany pies na świecie :evil_lol:. Klaudia, tytuł zmienisz wchodząc w Edytuj a potem w Opcje zaawansowane ;)
  8. Hmm, ja tam zawsze biologię lubiłam :p. Nawet zdawałam ustną maturę :eviltong:. Jedynie genetyka była dla mnie ... niezjadliwa :evil_lol: Pozdrawiam Was cieplutko :hand:
  9. O kurczę, to juz rok jak Fanta we własnym domu :crazyeye:. Wszystkiego naj [B]maggie[/B] dla Waszego całego stadka :loveu:.
  10. I jak uroczo wypatruje własnego domku :loveu:. Domku, nie zwlekaj z decyzją!!!
  11. Moja Masza jest teraz właśnie wytrymowana. Fakt, że zakupiłam jej na spacery ubranko :stupid: o co bym się w zyciu jeszcze niedawno nie podejrzewała :evil_lol:. Jestem za wytrymowaniem, ale jednak mam wątpliwości co do pory roku. Moja suka siedzi w domu a na spacerki wybiega w płaszczyku :cool3:. Wiem, ze w zeszłym roku, kiedy to ścięłam ją po raz pierwszy, nie zniosła tego zbyt dobrze a ścinałam pod koniec marca. Jak na złośc teraz zimno się zrobiło :razz:. Że też nie wpadłyśmy na to wczesną jesienią :splat:. Gacek jako terrier irlandzki był reklamowany przez dłuzszy czas, ale też nie wytrymowany był.
  12. Posłane do burmistrza imiennie z ramienia fundacji.
  13. Hej, słodziaku! Co ciekawego u Ciebie? Ja czekam na sygnał do ogłoszeń ;).
  14. Ramzes w górę. Najwyższy czas na własny dom!!!
  15. Ja od wojewody dostałam potwierdzenie odbioru. Od wojewódzkiego niestety jeszcze nie.
  16. Taka subtelna panienka z naszej Majeczki. [URL]http://img254.imageshack.us/img254/1580/mm5li5.jpg[/URL] I jaką figurkę łapie :loveu::loveu:
  17. [quote name='lunarmermaid']Czy schronisko w Mielcu wydaje psy na DT? Ja mam już trzecią tymczasowiczkę,może następna byłaby z Mielca,o ile sunia z mojego podpisu - ostatnie zdjęcie - znajdzie szybciej inny DT.Tylko muszę niestety mieć karmę dla tymczasa.[/quote] Psy są wydawane na DT. Myślę, że na karme jakoś bysmy się skrzyknęli ;).
  18. A jak czuje się dziś sunieczka??? Ona jest tak podobna do mojej Maszy :-(. Walcz mała, walcz!!!
  19. [quote name='Paulinaaa']Moja suka pod choinkę dostała chrumkającą świnkę i oszalała na jej punkcie. Całe święta w domu było słychac pierdzenie świni :eviltong: [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/8268/obrazzpm4.jpg[/IMG] ...[/quote] Moje w tym roku dostały pod choinkę identyczną świnię :diabloti:. Mnie urzekła ...niepiszczeniem :evil_lol::evil_lol:. To chrumkanie jest o wiele przyjaźniejsze dla uszu :p. Polecam zaś otóż to: [IMG]http://www.petstages.pl/resources/img_d/214_220.jpg[/IMG] U mnie wprawdzie sznurki pożyły jakieś 3 ...minuty :evil_lol:, za to sama rurka jest rewelacyjna. Wystarczy wepchac tam np. parówkę. Zabawa przednia. Dla mojej młodszej latorosli kong nie sprawdzał się wogóle. Nauczyła się, ze gdy konga podrzuci sie do góry lub zrzuci np. z kanapy :cool3: w kontakcie z podłogą przysmaki same wylatują, obojętnie czy to pasztet czy parówki :mad:. Z tej wąskiej rurki tak łatwo nie idzie ...:eviltong:
  20. Wysłałam jako fundacja.
  21. Dziewczyny, może warto tą aukcję cegiełkową wystawić jako aukcję wyróżnioną? Pieniądze, pieniędzmi, ale niech na nią wejdzie jak najwięcej osób. Niech zobaczą jak wygląda polska rzeczywistośc w wielu schroniskach. Może co poniektórzy otworzą oczy. Wystawcie od razu z 200/300 cegiełek-jeden koszt wystawienia. Pokryję koszty aukcji wyróżnionej.
  22. [quote name='Isadora7']Rozumiem że do Pani z Gliwic od dwóch miesięcy poszukującej jamniczki kilkuletniej, mającej od zawsze jamniki (sunie) dożywające u niej starości, nikt nie zadzwoniła. Szkoda. Odpowiedzi na to czy sunia znajduje się w ciepłym pomieszczeniu, bo wiem ze to miało tez być załatwiane (nie za darmo) też nie mam. Szkoda. Biedna sunia.[/quote] [B]Isadoro[/B], my też po prostu nie mamy [B]żadnych[/B] wieści ze schroniska. Nawet nie wiemy, czy sunia jeszcze jest :roll:. Były Święta ...:roll:
  23. Ramzesiku ... :loveu: A rzeszowskim Cioteczkom mogę napisac tylko jedno ... [B][COLOR=darkgreen]DZIĘKUJĘ!!![/COLOR][/B] :Rose::Rose::Rose:
×
×
  • Create New...