Znam już wyniki Frytki .
Płytek ma teraz za dużo , bo norma jest do 500 , a Fryciasta ma 800:crazyeye:
Leukocytów ciągle ma za dużo .
Odstawiamy wit K , powoli odstawiamy steryd , od jutra dajemy antybiotyk .
Teraz muszę opanować ciązę urojoną i zadbać o Frytcyne cycki :shake:
Jak ja z nią wyjdę wkońcu na prostą , to sie chyba upiję :diabloti:
Zramolała stara torba :mad:
Za to w klinice ją chwalą , że grzeczna , jeżdzi autem jak weteranka , w mieście zachowuje się jak miastowa dama .
Choćby nie wiem co , to jak pojedzie do centrum , to musi narobić na chodniku :angryy:
W poczekalni jest bardzo grzeczna i dzisiaj cichcem dobrała sie do zakupów jakiejś pani :evil_lol:
Pani miala w torbie mięsko , a Fryciasta była na czczo :lol:
Teraz zjadła i śpi , a ja myślę jak jej położyć okład na cyce :roll:
Chyba jej uszyję taki fartuszek do zamocowanie okładu .
Oj życie życie ............ co ja z nia mam :oops: