-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszkal2
-
Halciu..przykro bardzo,jak psiaki odchodzą :( :( :( Ja nadal płaczę za moją najukochańszą Nukunią, a czasami też za moim pierwszym ukochanym pieskiem Cricketem... Ale dobrze, że możemy pomóc kolejnym... wyślj mi zdjęcie swojej suni :) [email][email protected][/email] Tania, niedługo, bo 5. kwietnia, będzie obchodzić 6 lat, od kiedy jest moją córcią kochaną :) Wstyd przyznać, ale rozpuszczam tą babę w domu ile się da : )))) Ale tak ona więcej daje mi, niż ja jej :) Powoli zaczynamy bawić się w ogródku, bo wiosna nadeszła.. muszę też bardzej je tam pilnować, bo inaczej znajduję wątpliwej urody "kwiaty" w moich roślinkach. Ostatnio dziwiłam się też, dlaczego podsycha mi taka mała ozdobna trawa... jak kucnęłam przy niej, od razu zorientowałam się, od czego... ale to Tajson akurat,nie Tania :)
-
[quote name='Ewanka']Odwiedzam Tanię, co słychać? Jak się miewa Ulv?[/QUOTE] Cześć Ewanko!!!! Ulv daje radę, a Tania rozrabia z Tajsonkiem :) Psiaki się dogadują, choć jedno zazdrosne o drugie. Ale w miarę grzeczne,tylko musimy uważać, żeby śmieci nie zostawiać , jak wychodzimy, bo one tylko na to czekają - już Taniula nauczyła brata, co się wtedy robi ;) Niedawno przyniosła mi też z ogródka martwą mysz! Niestety, myszki nie udało się uratować. W domu obecnie panuje zapalenie oskrzeli, więc chorujemy, a psiaki dzielnie nas wspierają ;) A co u Was??
-
[quote name='Poker']Bardzo smutne, bardzo.Miałam okazję poznać ciocię ULV, dobrego Człowieka.Serdecznie współczuję. Co będzie z Jej zwierzakami ?[/QUOTE] Koteczka odeszła, został kotek... Ulv nie moze zabrać go do swojej gromadki, bo to starszy kotek i nie odnalazłby sie w tak licznej psio-kociej gromadzie :(
-
Przekażę na pewno! Dziś, jak już wiecie, pożegnałyśmy wspaniałą Ciocię Ulv, Jolę... Domyślacie się, że u Niej wszelkie zwierze miały jak w raju... Jola czasem nie miała gdzie usiąść, ale psy koty zawsze miały :) Nie wspominając o różnych "prezentach" ,które tyle razy zastała w łóżku nie tylko ;) Ciocia wszystko cierpliwie znosiła, traktując wszystkie zwierzaki jak swoje dzieci. Takie kwiatki wybrałyśmy dla Cioci - wybrałyśmy takie, które,znając ją, mogłyby się Jej spodobać... żółte, bo taki wiosenny i optymistyczny kolor, do tego biedronka ;) i napis autorstwa Ulv ... i żeby było jasne - nie kupiłyśmy wielkiego wieńca, bo Jola prosiła, żeby kasę wydawać na zwierzaki, a nie na drogie kwiaty... [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/513/esfk.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/819/kutm.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/854/lhve.jpg[/IMG]
-
Ewanko... to nie koniec nieszczęść dla Ulv... kilka dni później za swoją Panią podążyła Jej kotka, a wczoraj ukochana maleńka sunia Ulv, Wiórka, taka mikroskopijna chihuahua długowłosa... eh... Ulv na pewno nie ma teraz na nic siły :( Jutro jedziemy rano na pogrzeb... [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/843/uk5u.jpg[/IMG]
-
Długo mnie tu nie było, co nie znaczy,że nie pamiętam o Was... u nas wszystko po staremu. Niestety, przedwczoraj odeszła ciocia naszej Ulv, bardzo kochana i dobra osoba, jest mi z tego powodu bardzo przykro.. Cieszę się, że zdążyłam Ją poznać i zaprzyjaźnić się z nią. Kochała ludzi, zwierzaki, których zawsze miała pełno w domu, i kwiaty... zawsze marzyła o ogrodzie... Mam nadzieję, że teraz będzie miała wszystko, czego tylko zapragnie, szczególnie zdrowie, którego Jej zabrakło... :( :( :( [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/546/vmpw.jpg[/IMG]
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Mar,doszła moja wpłata? -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img41.imageshack.us/img41/4686/jln9.jpg[/IMG] -
[quote name='halcia'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248985-szelki-smycze-książki-różności-do-3-12-13-g-19[/URL] to ja znowu zapraszam:)[/QUOTE] No dobra, mam nadzieję, że ośmieliłam innych do zamówienia czegoś na bazarku ;) Tajsoniś nauczył się od Tani kraść... panciu odszedł na moment otworzyć listonoszowi, a mały wdrapał się na kanapę i ukradł mu słodką bułkę ze stołu... Widząc surowy wzrok pańcia, wypuścił z buzi zdobycz i popatrzył pytająco " to co.. mogęęę? ;) "
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Ja wpłace swoje niebawem.Wstyd ,ale konto puste .:oops:[/QUOTE] Mam to samo... :oops: -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23'] on po prostu jest szczęśliwy bez obcych ludzi i nie próbowałam nigdy uszczęśliwiać go na siłę..... taki jest i warunki dostosowałam do jego charakteru - myślę, że czegoś podobnego potrzebuje Ksenia - miłości i spokoju oczywiście nie jestem fachowcem i w życiu oraz pomocy psom kieruję się zawsze tym, co serce, a nie rozum i ksiązki dyktują ;) [/QUOTE] Marysiu - zgadzam się z Tobą w 100 procentach! Ja też pokochałam Ksenię taką, jaka była! Ona nigdy nikogo z domowników ani z gości nie próbowała atakować! Więc wcale nie potrzebowała specjalnego szkolenia, bo, choć nieufna i lękowa, sama z siebie jest super sunią. Z powodzeniem może mieszkać w mieszkaniu, w ciągu tych dwóch lat zdarzały się różne nieprzewidziane sytuacje, ale NIGDY nie zaatakowała człowieka. Nawet hydraulików wbiegających z wielkim kluczem francuskim do mieszkania i z hukiem wchodzących do łazienki,gdzie się właśnie schowała. A takich prób ekstremalnych było więcej,wszystkie zdała pomyślnie. Była tylko zazdrosna o swoje przybrane siostry, a było ich aż 3. Odganiała je ode mnie, szczególnie Tanię - dotychczasową przywódczynię. Nukunia sama się przed nią chowała. I tylko dlatego prosiłam o behawiorystę, bo ataki w domu się nasilały, podobnie, jak niszczenie sprzętów w domu. A za szycie jednej z suń do dziś spłacam rachunek! Jak mieszkanie wygląda, nie będę mówić, ale Ulv, Funia i Monika wiedzą. Gdyby wtedy było tyle chętnych do pomocy - być może moja Nukunia by żyła... Kseni nie trzeba na siłę zmieniać, ona tylko, ze względów bezpieczeństwa, nie może mieszkać z innymi zwierzakami. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje'] BTW: Poszedl e-mail do fundacji 2+4. Czekamy na odpowiedz :lol:[/QUOTE] 2+4 nie ma nic wspólnego z Ksenią. Więc co ma mail do nich do jej wątku ? -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Dusje - chcesz wiedzieć więcej o Kseni? Zadzwoń do mnie. Albo napisz pw. Jest za dużo do opowiedzenia, u mnie była najdłużej i to ja z nią byłam najbardziej związana. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Dusje - szkoda,że nie znalazłaś wątku Kseni wcześniej - brakowało wtedy osób chcących pomóc przy znalezieniu behawiorysty i hoteliku - ale już Ci mówię: kilka krótkich dt, później Naa, potem na tydzien do mnie, 1.ds - zwrot po tygodniu, potem do mnie na miesiąc, później 2.ds - zwrot po 3 miesiącach. U Bros była tylko kilka dni! Przez te 2 lata u mnie nikt jej nie chciał,nawet na dt. 2+4 deklarowało pomoc, skończyło się na kilku wizytach na placu i przez krótki czas było jej zdjęcie na ich stronie. Kilka razy też dziewczyny wzięły ją na spacer beze mnie,żeby sprawdzić,jak się zachowuje. Później ich prezes przestał odbierać telefony i teraz udaje, że mnie nie zna. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje'][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/misc/quote_icon.png[/IMG] PS A czemu ma sluzyc pozniejsza edycja Twojej 1 wypowiedzi? [/QUOTE] Błąd - nie wykasowało reszty cytatu. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje'][B] A juz na marginesie: Co sprawilo,ze po zamieszczeniu przez sama siebie odnosnika do watku z udzialem Przystani nagle zmienilas zdanie? Ze tak szybko przestalas sie obawiac tej fundacji....:cool3: [/B][/QUOTE] Rozmawiałam z Moniką, przedstawiła mi swoje argumenty, zna tą osobę, jeździ tam często - skoro informacje 2+4 i jej są ze sobą sprzeczne, nie można publicznie nikogo oskarżać. Nikt z nas tam nie był , można mieć podejrzenia, ale skąd u Ciebie pewność? Fundacji nie znam, ale Monikę znam osobiście, to ją odbierałam 4 lata temu,całą uświnioną przez dwie małe sunie, które trzymała na rękach,całe brudne i zahaftowane. Nie wierzę, żeby pozwoliła Kseni zrobić krzywdę. Zadzwoń do niej - będziesz miała informacje z dwóch stron. [QUOTE]Napisze wiecej: gdyby doszlo do wyjazdu Kaseni do tego miejsca-wycofuje swoja deklaracje, nie wspieram cwaniakow!!!!! Powodzenia![/QUOTE] Nawet,gdyby nimi byli - masz na to dowód, żeby używać takich słów? -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje'] Moja propozycja: Ladymonia pokrywa sama koszty DT/nie hoteliku, bron Boze,jak zastrzega to fundacja/ Pewnie dlatego nie bylo i nie bedzie rachunkow ani faktur. Po wyadoptowaniu poprzedzonym wizyta przed i po adopcyjna DS z udzialem osoby nie majacej zwiazku z ta adopcja, odddajemy LadyMoni kase. [/QUOTE] Nie proponuj takich rzeczy, skoro nie masz z Ksenią ani z osobami, które ją znają nic wspólnego. Pozwól, że to osoby decyzyjne zrobią,co uważają za stosowne. Czy zauważyłaś, że nie potępiamy Fundacji Przystań, bo mamy sprzeczne informacje? Należałoby zachować większą ostrożność przy wydawaniu wyroków. -
[quote name='halcia']Aga wklejac nie umie,Nuta od wielu lat nie dała sobie tez zrobic fotki,uciekała nawet przed komórką.Wyczuwała juz zamiar...[/QUOTE] To przyślij na maila - [email][email protected][/email] Tajsoniś tez nie daje sobie zdjęć zrobić,bo dostaje korby na widok błysku ;)
-
[quote name='halcia']Aga,od roku jestem przygotowana na śmierc Filipa,którego nosze i wynosze, bo nie moze chodzic,a wczoraj nagle zmarła mi Nutka [*]12.5 letnia...Prawdopodobnie zatrucie,albo cos ktos podrzucił na ogród,albo mogła np,zjesc mysz zatrutą,choc wychodziła na ogród tylko na krótkie chwile,bo ogólnie wolała wylegiwac sie w łózkach.[/QUOTE] Bardzo to przykre :( :( :( Wklej tu zdjęcie Nutki. Pewnie poznała już mojego Cricketa i Nukunię...
-
[quote name='halcia']Rozpusciłas to masz :)[/QUOTE] Halciu,on od początku taki Pan Hrabia... i tak się trochę nauczył przy Tani, że jak dają, to trzeba jeść, bo Tania zje wszystko ;) Więc czasem jednak je,ale w większości albo mu muszę tłuszczykiem polać,albo dodać odrobinę pasztetu... a jak nie,to miskę gdzieś wyzej odstawiam i czeka do wieczora,aż Hrabia zgłodnieje...